Co jest z wami nie tak???!!!!
: 19 lis 2005, 21:47
Zaprawdę...co jest z wami nie tak????!!!!!
Co powoduje,że czasami, z dnia na dzień,bez podania jakiejkolwiek przyczyny, przestajecie się odzywać????
Przestajecie odbierać telefony.....
rozmawiać....
pisać esemesy......
Zaprzeczacie wtedy temu wszystkiemu, co wcześniej mówiłyście (słowem i gestem)
praktycznie bez jakiejkolwiek przyczyny,bez powodu, gdy kilka dni wcześniej wszystko wyglądało na małą idyllę?????
Po co mówicie, że "nie macie ochoty rozmawiać"??!!!
Po co??? censored, "nie mam ochoty" to nie jest argument! To nie argument w ustach dorosłych ludzi...
A może to tylko i wyłącznie moja wina - mojej naiwności i skrajnej głupoty,że jeszcze (mimo wielu przeciwności losu, bólu i porażek) w coś wierzę.....ta wiara słabnie z dnia na dzień...
A może jest tak, jak pół godziny temu powiedział Ramirez??? Może on ma rację, a ja - kretyn i idiota, ciągle temu zaprzeczający i polemizujący z nim, się myliłem, wierząc w niemożliwe , czysty matrix????
"Zapamiętaj na zawsze jedną zasadę. Baby-to niesłowne, nieodpowiedzialne idiotki. One nie myślą!!! Nie analizuj ich czynów po męsku,logicznie,to nie ma sensu...są głupie i nieodpowiedzialne z natury...Wszystkie! Bez wyjątków" -R.Ramirez
Śmiałem się z tego....dyskutowałem...mówiłem,że to krzywdząca i nieodpowiedzialna argumentacja....
a może jednak on ma rację????? Może jednak właśnie tak należy postępować???
Bawić się....
zaliczać....
wykorzystywać...
a potem z rozkoszą kopnąć w dupę i powiedzieć ....NARAAAA!!!!!
Może...nie wiem... już nic nie wiem.....
"na wszystkie cztery strony
ten świat popierdolony" - C.K.O.D
Co powoduje,że czasami, z dnia na dzień,bez podania jakiejkolwiek przyczyny, przestajecie się odzywać????
Przestajecie odbierać telefony.....
rozmawiać....
pisać esemesy......
Zaprzeczacie wtedy temu wszystkiemu, co wcześniej mówiłyście (słowem i gestem)
praktycznie bez jakiejkolwiek przyczyny,bez powodu, gdy kilka dni wcześniej wszystko wyglądało na małą idyllę?????
Po co mówicie, że "nie macie ochoty rozmawiać"??!!!
Po co??? censored, "nie mam ochoty" to nie jest argument! To nie argument w ustach dorosłych ludzi...
A może to tylko i wyłącznie moja wina - mojej naiwności i skrajnej głupoty,że jeszcze (mimo wielu przeciwności losu, bólu i porażek) w coś wierzę.....ta wiara słabnie z dnia na dzień...
A może jest tak, jak pół godziny temu powiedział Ramirez??? Może on ma rację, a ja - kretyn i idiota, ciągle temu zaprzeczający i polemizujący z nim, się myliłem, wierząc w niemożliwe , czysty matrix????
"Zapamiętaj na zawsze jedną zasadę. Baby-to niesłowne, nieodpowiedzialne idiotki. One nie myślą!!! Nie analizuj ich czynów po męsku,logicznie,to nie ma sensu...są głupie i nieodpowiedzialne z natury...Wszystkie! Bez wyjątków" -R.Ramirez
Śmiałem się z tego....dyskutowałem...mówiłem,że to krzywdząca i nieodpowiedzialna argumentacja....
a może jednak on ma rację????? Może jednak właśnie tak należy postępować???
Bawić się....
zaliczać....
wykorzystywać...
a potem z rozkoszą kopnąć w dupę i powiedzieć ....NARAAAA!!!!!
Może...nie wiem... już nic nie wiem.....
"na wszystkie cztery strony
ten świat popierdolony" - C.K.O.D


.