Kochać sie czy nie?
: 10 lut 2006, 12:13
Jakiś czas temu przy okazji jakiegoś tematu krzyczano tu na mnie, zebym sie sama zastanowiła czego chcę. Czy to juz czas na pierwszy raz czy nie? Wydawało mi się ze wiem czego chcę i ze to jedyna rzecz której jestem pewna (czyli ze jeszcze nie).
Coraz częściej jednak myśle i czuje, ze chciałabym sie z moim facetem kochać i ze chciałabym zeby on chciał. On teoretycznie chce, ale nie namawia mnie do niczego, w ogóle nie porusza tego tematu. Jesteśmy razem rok i czasem sie zastanawiam jakto jest ze on nie czuje potrzeby sexu?
Zastanawia mnie jednak czy to nie jest tak, ze ja myśle o seksie bo chciałabym zeby sie do mnie zbliżył, moze gdzieś podświadomi czuje ze go trace? Moze mam nadzieje ze wtedy będę mu bliższa?
Ciąglę jednak odsuwam od siebie ta decyzję bo moment wydaje mi sie nie odpowiedni: dużo pracy, stresu itp. Boję się, ze przyjdzie dzień ze będziemy się kochać a potem przez następne trzy on nawet nie zapyta jak sie czuje. Ostatnio właśnie tak jest bo taki jest zajęty wszystkim tylko nie mną.
Powiedzcie mi czy strasznie żle myślę? Czy jakieś bzdury straszne pisze?
Coraz częściej jednak myśle i czuje, ze chciałabym sie z moim facetem kochać i ze chciałabym zeby on chciał. On teoretycznie chce, ale nie namawia mnie do niczego, w ogóle nie porusza tego tematu. Jesteśmy razem rok i czasem sie zastanawiam jakto jest ze on nie czuje potrzeby sexu?
Zastanawia mnie jednak czy to nie jest tak, ze ja myśle o seksie bo chciałabym zeby sie do mnie zbliżył, moze gdzieś podświadomi czuje ze go trace? Moze mam nadzieje ze wtedy będę mu bliższa?
Ciąglę jednak odsuwam od siebie ta decyzję bo moment wydaje mi sie nie odpowiedni: dużo pracy, stresu itp. Boję się, ze przyjdzie dzień ze będziemy się kochać a potem przez następne trzy on nawet nie zapyta jak sie czuje. Ostatnio właśnie tak jest bo taki jest zajęty wszystkim tylko nie mną.
Powiedzcie mi czy strasznie żle myślę? Czy jakieś bzdury straszne pisze?



