agnieszka.com.pl • Cholerni detektywi i kłamcy ...
Strona 1 z 1

Cholerni detektywi i kłamcy ...

: 18 lut 2006, 18:15
autor: Adam_xxx
Na razie z moja dziewczyna nie jest najlepiej ale staram się to naprawić!
A Tu masz, moja dziewczyna mi oznajmia ze jakaś koleżanka powiedziała jej ze bardzo chciałem poznać pena dziewczynę i mieć od niej numer ! w tedy mnie wcięło bo nic takiego nie chciałem i znów ktoś cos na mnie wymyślił . Znów bo już była taka sytuacja… po prostu jest taka osoba w mojej szkole co za wszelka cenę chce zniszczyć mój związek , a ja nie wiem kto to jest  ! Teraz moja dziewczyna mi nie wierzy bo to już 2 raz a ja nie wiem co robić… czy dociekać kto to jest czy to olać ? a Co z moja luba co robić bo moja sytuacje opisywałem już też kilka postów niżej , czy to może mieć wiązek z tym…? :|

Tu jest ten post o ktorym pisałem wyżej http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... 213#212213 :|

: 18 lut 2006, 18:19
autor: Lawrence
Wiem o czym piszesz.......ja tez tak mam/mialem...........sa osoby ktore nie wiedza o co chodzi albo tez widza cos przez jakis czas i dochodza do jakichs wnioskow i rozpowiadaja dalej zamiast zapytac sie wprost, lub tez dowiedziec sie co i jak. I w ten sposob powstaja ploty lub tez nieprzyjemne sytuacje ktore moga zniszczyc/pogorszyc zwiazek lub relacje miedzy ludzmi.....

AVE dla takich ludzi <mlotek>

: 18 lut 2006, 19:45
autor: ptaszek
Jakbym była na miejscu tej dziewczyny, to przede wszystkim chciałabym się dowiedzieć od kogo ta plotka wypłynęła, jakie jest źródło i potwierdzenie na to. I niech się zastanowi, komu bardziej wierzy: tym szeptakom roznoszącym ciekawe wieści, czy swojemu chłopakowi... którego chyba kocha, co? W tej sytuacji nie wiem czy coś innego można zrobić, niż przysiąc, że te ploty nie pokrywają się z prawdą. A czy uwierzy, czy nie... to już zależy od niej.

W sumie na Twoim miejscu, jakby mi zależało na związku, też bym się chciała dowiedzieć, kto jest tak "życzliwy" i wyjaśnić sprawę.

: 18 lut 2006, 20:32
autor: me19
eh..tacy "detektywi" sa charakterystyczni dla szkół podstawowych i gimnazjów. jeżeli dziewczyna bezkrytycznie wierzy w każda plotke ,bez sprawdzania jej wiarygodności to jej strata. ja bym sobie dała spokój.

: 19 lut 2006, 00:32
autor: cubasa
me19 pisze: jeżeli dziewczyna bezkrytycznie wierzy w każda plotke ,bez sprawdzania jej wiarygodności to jej strata. ja bym sobie dała spokój.

Ale przecież Ona jeszcze nic mu nie zrobiła :) Tylko powiedziała.
Ciekaw jestem, jak Ty byś zareagowała na taką sensację. Chyba nie przytuliłabyś się do niego i poiwiedziala, ze mu wierzysz bezgraniczniea reszta niech się wypcha? :) Naturalną reakcją jest konsternacja i chęć otrzymania wyjaśnienia. Plotka to plotka. PAP też puściło plotkę o rozwiązaniu Sejmu przez prezydenta i co? Rozpętała się burza, jak sie pozniej okazało w szklance wody. Tobie, Adamxxx, życzę, aby rozeszło się po kościach.

: 19 lut 2006, 00:46
autor: BabaJaga
me19 pisze:eh..tacy "detektywi" sa charakterystyczni dla szkół podstawowych i gimnazjów. .


Oj nie tylko. dorosli ludzie lubia bawic sie w takie zabawy. roznosza plotki, dokladaja swoje kilka groszy pseudoprawdy i wychodzi z tego niezla zadyma. zazwyczaj cierpia na tym najmniej winni calego zamieszania.....
wydaje mi sie, ze w takiej sytuacji konieczna jest rzeczowa rozmowa pomiedzy partnerami i cos w rodzaju konfrontacji. oddzielcie ziarno od plew i cieszcie sie nadal byciem z soba. <smile> Powodzenia.

: 20 lut 2006, 13:03
autor: Martyna
Przeczytałam wczesniejszy post, sytuacja troche dziwna. Moim zdaniem powinieneś się jej spytać czy Cię kocha jeszcze i czy Ci ufa, bo bez tego nie ma związku i nie ma miłosci, więc po co sie meczyć? Praktycznie Ty się meczysz, bo ona nie wykazuje żadnej inicjatywy.