agnieszka.com.pl • Jestem nieczuły, dlaczego?
Strona 1 z 1

Jestem nieczuły, dlaczego?

: 10 mar 2006, 16:04
autor: Feniks
Witam wszystkich!
Od pewnego czasu spotykam się z dziewczyną, którą znam z szkoły. Ona mnie zapewnia o swojej miłości mówiła mi "Kocham Cię" i dawała kilka innych powodów żebym tak myślał.
Często mówi mi, że o mnie myśli za dnia i że nocami jej się śnie, np. podczas pewnego posiłku ona położyła swoją rękę na moim kolanie, ja na to bym nie wpadł, bo jestem nie śmiały. Położyłem swoją rękę na jej kolanie, ale to ona musiała zrobić pierwsza, bo ja bym tego nie zrobił, pewnego dnia pocałowała mnie w kark, zapewnia mnie, że jest we mnie szaleńczo zakochana. Ja mam ten problem, że ja jej nie kocham, a bardzo bym chciał.
Czy to możliwe, że ja potrzebuję więcej czasu żeby się w niej zakochać :?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

: 10 mar 2006, 16:08
autor: ksiezycowka
A co Ty do niej czujesz?Jak nic to po kiego z nia jestes? :|

: 10 mar 2006, 16:12
autor: Olivia
Ja mam ten problem, że ja jej nie kocham, a bardzo bym chciał.

To z Nią jesteś mimo, że nic nie czujesz?
Feniks pisze:Czy to możliwe, że ja potrzebuję więcej czasu żeby się w niej zakochać

Weź odejdź od tej dziewczyny, zanim tragedia się stanie. I tak Ją zranisz, ale odchodząc wcześniej, będzie mniej bolało.

: 10 mar 2006, 16:14
autor: Feniks
Staram się w niej podkochiwać z nadzieją że uda mi się na maksa w niej zakochać. Czuję że ona jest dla mnie kimś więcej, ale narazie nie jest to miłość i to mnie martwi że narazie się w niej nie zakochałem.

: 10 mar 2006, 16:20
autor: maro
tak z miejsca jest szaleńczo zakochana? przechodziłem przez cos takiego z moja znajomą, ta sama sytuacja powiedziała że mnie kocha a ja głupi zamiast się zaangazować to to olałem, bardzo tego żalowałem, ale zbieram sie z zaproszeniem jej n asoczek. Pa nie zaprzepascij tego.

: 10 mar 2006, 16:25
autor: Feniks
maro pisze:tak z miejsca jest szaleńczo zakochana?

Tak, i ja jej wierze.

maro pisze: nie zaprzepascij tego.

Dzięki za słowa otuchy.

: 10 mar 2006, 16:32
autor: Olivia
Jak długo jesteście razem i ile macie lat?

: 10 mar 2006, 16:33
autor: Mijka
Jak długo jesteście razem i ile macie lat?


wlasnie o to mialam zapytac, bo tka to troche brzmi dziwnie

: 10 mar 2006, 16:46
autor: gargando
bo ja to jak na miejscu Feniksa, to nie mogl bym tak... postawil bym sprawe jasno... oj nie baw sie jej uczuciami bo ja cholernie zranisz ;/

: 10 mar 2006, 17:52
autor: Feniks
Olivia pisze:Jak długo jesteście razem

dopiero się wszystko rozwija

Olivia pisze: ile macie lat?

ona ma 22 a ja 23

gargando pisze:oj nie baw sie jej uczuciami bo ja cholernie zranisz ;/

Nie mam zamiaru bawić się jej uczuciami a zracić jej nie chce.
Do tego przeczytałem "Od jakiego momentu jest się zakochanym"
Znalazłem to wszystko co jest tam poruszone i mam wrażenie że to wszystko dopiero "rozkwita"

: 10 mar 2006, 17:58
autor: *qbass*
Nie zakochasz sie na przymus. Skoro nic do Niej nie czujesz, to tak jak napisała Olivia- skończ to, bo później przysporzysz Jej baaardzo dużo cierpienia...
Feniks pisze: mam wrażenie że to wszystko dopiero "rozkwita"

Rozkwitanie rozkwitaniem... Pomyśl, czy chcesz z Nią być, bo Dziewczyna się bardzo angażuje...
Pozdrawiam!! <browar>

: 10 mar 2006, 17:59
autor: cubasa
w jednym z topików Feniks pisze:Wysłany: 2006-02-21, 16:55
Bash napisał/a:
Pewnie Cie laska niedawno rzuciła.

Nie, ja nie mam laski już od ponad 4 lat

Jesli ten
Feniks pisze:pewnien czas

równa się 17 dni to uwazam ze zbyt duzo od siebie wymagasz. Żeby obdarować kogoś uczuciem potrzeba czasu.

: 10 mar 2006, 18:00
autor: Augusto
Zmuszasz sam siebie żeby sie zakochać. Tu nie o to chodzi. Kurde jakieś komiczne to wszystko. Odpusc sobie.

PS I jeszcze temat nie pasujący do treści topica "jestem nie czuły..."

: 10 mar 2006, 18:08
autor: R1
tanebo ma rację. Po jakiego grzyba jesteś z dziewczyną skoro nic do niej nie czujesz? Na czym ten Wasz związek w ogóle polega? A może ja to źle odczytałem, może to nie jest związek tylko po prostu "spotykacie się" od czasu do czasu, z taką różnicą, że ona się w Tobie zakochała, a Ty w niej nie. Jeśli nic nie czujesz, to sobie odpuść i nie rań dziewczyny.

: 10 mar 2006, 18:09
autor: Feniks
cubasa pisze:równa się 17 dni to uwazam ze zbyt duzo od siebie wymagasz


Zawsze byłem wymagający co do swojej osoby

cubasa pisze: Żeby obdarować kogoś uczuciem potrzeba czasu.


dzięki, chyba będę jednak czekał aż czas pokaże co dalej się stanie

qbass17 pisze: Pomyśl, czy chcesz z Nią być, bo Dziewczyna się bardzo angażuje...

Bardzo chcę z nią być! Chyba też będę musiał się bardzej w to wszystko zaangażować

[ Dodano: 2006-03-10, 18:15 ]
Arkady pisze: może to nie jest związek tylko po prostu "spotykacie się" od czasu do czasu, z taką różnicą, że ona się w Tobie zakochała, a Ty w niej nie

Jeszcze nie, ale wierze że wszystko się uda i nie będzie to tylko "spotykanie się"
Ale poważny związek.

: 10 mar 2006, 19:04
autor: Dynaxx
czytam cie i nic z tego nie rozumiem, Feniks :?

Feniks pisze:. Ja mam ten problem, że ja jej nie kocham

vs.
Feniks pisze:Bardzo chcę z nią być!


BTW, czego oczekujesz od forum(owiczow)? mamy odprawic modly, nakłuć kilka lalek voodoo i zacząć krzyczeć hare! hare! zebys sie zakochal ?
nie ma nic na sile, sorry winettou... z czasem mozesz sie do niej przyzwyczaic/uzaleznic, ale nie bedzie to milosc i na dluszsza mete nic z tego nie bedzie...

: 10 mar 2006, 19:41
autor: Feniks
Dynaxx pisze: z czasem mozesz sie do niej przyzwyczaic/uzaleznic, ale nie bedzie to milosc i na dluszsza mete nic z tego nie bedzie...

A na jakiej podstawie tak uważasz?

: 10 mar 2006, 19:43
autor: Ted Bundy
Zrób co uważasz za stosowne. Jeżeli dobrze się z nią czujesz, ale jej nie kochasz, lecz wspólnie świetnie spędzacie czas razem, to nie widzę żadnego problemu :D.....

: 10 mar 2006, 20:27
autor: ksiezycowka
TedBundy pisze:Jeżeli dobrze się z nią czujesz, ale jej nie kochasz, lecz wspólnie świetnie spędzacie czas razem, to nie widzę żadnego problemu :D

Owszem o ile ona wie ze tylko dobrze sie z nia czuje. Jesli sprawa jest jasna.

: 10 mar 2006, 20:28
autor: Ted Bundy
eee, czuje, nie czuje, pieprzenie :D Czuć mogę iść za potrzebą albo na papierosa,hehehe, nie utrudniajmy sobie życia i wykorzystujmy okazje, jak sama włazi w łapy <diabel>

: 10 mar 2006, 20:36
autor: ksiezycowka
NIe Tedy censored byc nie mozna :)

: 10 mar 2006, 21:08
autor: Mysiorek
TedBundy pisze:nie utrudniajmy sobie życia i wykorzystujmy okazje, jak sama włazi w łapy

Tylko, że to Ty włazisz w łapy :D
I nikniesz jako Człowiek. Zostaje Tadek :| Oby nie został na zawsze.

Feniks pisze:Zawsze byłem wymagający co do swojej osoby

Czego wymagasz?

: 10 mar 2006, 21:24
autor: Bash
Feniks pisze: Ja mam ten problem, że ja jej nie kocham, a bardzo bym chciał.

To jest wręcz absurdalne stwierdzenie. Z jednej strony nic do niej nie czujesz, ale chciałbyś. Jakoś nie widzę logiki. Moim zdaniem chcesz być dobrym człowiekiem, nie chcesz Jej urazic, ale zarazem nie potrafisz oszukać sam siebie. Tego nie da się tak dalej ciągnąć. Im dłużej tym gorzej dla Niej.
Feniks pisze:Bardzo chcę z nią być! Chyba też będę musiał się bardzej w to wszystko zaangażować

Chcesz z Nia być, ale jej NIE KOCHASZ ! Zastanów się co zrobisz dobrze. Z drugiej strony uczycie nie rodzi sie w 7 dni

: 10 mar 2006, 21:24
autor: Feniks
Mysiorek pisze:Czego wymagasz?

Wymagam żeby zawsze dojść do wytyczonego przez siebie celu
W tym przypadku będę chciał z czasem zakochać się w niej i mieć nadzieję że to będzie kiedyś poważny związek

: 10 mar 2006, 21:35
autor: Mysiorek
Cel:
Feniks pisze:będę chciał z czasem zakochać się w niej i mieć nadzieję że to będzie kiedyś poważny związek

Tak na sucho? Tak z wyrachowaniem?
Hmm... jest to możliwe, ale bardzo ryzykowne. I dla Ciebie i dla niej.
Dlaczego sądzisz, że jest warta? I Ile sobie dajesz czasu?

: 10 mar 2006, 23:00
autor: Dynaxx
Feniks pisze:Wymagam żeby zawsze dojść do wytyczonego przez siebie celu
W tym przypadku będę chciał z czasem zakochać się w niej i mieć nadzieję że to będzie kiedyś poważny związek

no nie, co za hasło, człowieku - zwiazek dwojga ludzi to nie biznes-plan; nie mozna sobie powiedziec, "zakladam sobie, ze za 2 dni ona zacznie mi sie podobac, za tydzien przestane zauwazac jej wady, a skoro tak, to wedlug moich kalkulacji za 2 tygonie bede w niej zakochany po uszy"
lol
radze ci zostaw ja, bo bardzo ja zranisz!

: 13 mar 2006, 13:19
autor: Eisenritter
Ech... zastanów się nad sobą. Czy aby na pewno jej nie kochasz? W końcu z tego co widać, to jednak jakoś ci na niej zależy. Może uciekasz przed tym na siłę? Jeżeli jednak nie, postaraj się jej nie zwodzić. Nikt nie zasługuje na takie traktowanie, a już na pewno nie ktoś, kto darzy cię uczuciem.