agnieszka.com.pl • A może to ze mną jest coś nie tak ?
Strona 1 z 1

A może to ze mną jest coś nie tak ?

: 18 mar 2006, 14:43
autor: dziobakkkk
ja pierdziele :/ czuję się przytłoczona :/ byłam z nim niby tylko przez 3 miechy, ale teraz czuję się jak idiotka :/ grrr ale powiedzcie mi, bo ja juz nie wiem! czy ja mam powody by czuć się winna? może za bardzo się narzucałam? ale czy to że on sobie wyjezdza na ileś tam dni i nic nie mówi, albo nie przychodzi na spotkanie bo zasnął, albo nie ma go w walentynki i nawet nie mówi gdzie jest, albo przyłapuję go na jakichś kłamstwach wobec mnie czy innych, albo ma się odezwać a się nie odz, ja czekam a on się nie odzywa!, czy to jest nic? męczy mnie to ! tak samo imprezy jakieś, nigdy nie zabral mnie ze sobą, za to chodził ze znajomymi swoimi... i jak byliśmy razem to fajnie buzi buzi itd a jak gdzieś wśród innych to nawet nie chciał mnie trzymać za rękę... i ciągle mam jakieś głupie myśli, że może nie powinnam się tak czepiać? No ale to wg mnie nie jest czepianie się o bzdury :/ grr wolałabym przestać już o tym myślec a nie ciągle mieć żal! do siebie!

Ehhh ja już nie wiem! może ja się po prostu nie nadaję do bycia z kimś! i chcę niewiadomo czego :/

: 18 mar 2006, 14:47
autor: Michal23
Powiem szybko moje zdanie: zostaw go.

Z Toba jest wszystko ok, to z nim cos nie tak. Wiem ze latwo to powiedziec ale nic z tego nie bedzie predzej czy pozniej. Lepiej predzej bo zycie krotkie jest.

: 18 mar 2006, 14:47
autor: Olivia
dziobakkkk pisze:może ja się po prostu nie nadaję do bycia z kimś!

Nieprawda.
Po prostu nie byłaś z tym facetem szczęśliwa, więc rozstanie było najlepszym wyjściem. :]
I głowa do góry, uszy i inne członki też.

Ile masz lat, tak w ogóle?

: 18 mar 2006, 14:49
autor: Koko
dziobakkkk,
Przepraszam z góry za pytanie: sypialiście ze sobą?
Nie musisz odpowiadać, ale mam nadzieję, czujesz do czego dążę.

Jeśli nie w tym "szkopuł", cóż... Chcesz z Nim być? Czy tam raczej "być". ?
:) Zastanów się, są jeszcze faceci, którzy... :)

: 18 mar 2006, 14:51
autor: kot_schrodingera
dziobakkkk, ten facet jest jakisdziwny. a raczej dziwnie się zachowuje. Totalnie cię olewa. Czy on w ogóle chce z toba być??

: 18 mar 2006, 14:52
autor: Koko
Tyle, że oni już nie są razem.
Chyba lepiej :)

: 18 mar 2006, 15:05
autor: Bash
Kolejny przykład, jak cierpi osoba, którą (partener/partnerka) olewa.
Nie jestescie juz razem, prawda? I dobrze, po co się męczyć w związku w którym nie jesteś szczęsliwa?
Nie mysl teraz kategoriami, ze jestes do niczego, nie nie potrafisz... Nie tędy droga, nie ten? Bedzie drugi i ósmy, az w koncu TY bedziesz szczęśliwa ;)

: 18 mar 2006, 15:06
autor: Joasia
I dobrze że już nie są bo dziewczynę lekceważył.
Taki związek przynosiłby tylko ból.
A tak to przynajmniej nie marnuje czasu i znajdzie kogoś odpowiedniego :]

: 18 mar 2006, 15:14
autor: dziobakkkk
kamyczek z serca trochę :)
no ja chciałabym znaleść kogoś odpowiedniego, stara jestem ( ;p ), tzn mam 18 lat, (czy tam 19) a jakoś mi nie wychodzi z tymi związkami. I wiem, że takie teraz rozpamiętywanie, zastanawianie się itp to nie ma sensu... No ale tak jakoś mi trudno... i przykro mi...

: 18 mar 2006, 15:16
autor: Olivia
dziobakkkk pisze:stara jestem ( ;p ), tzn mam 18 lat, (czy tam 19) a jakoś mi nie wychodzi z tymi związkami.

Dziewczyno, nie przesadzaj. Ja mam 21 lat i też wciąż szukam. Masz z kimś być tylko dlatego, żeby nie być samą? Daj spokój!
Trzeba mieć w życiu cel. I pasje. A facet sam się znajdzie. ;)

: 18 mar 2006, 15:22
autor: kot_schrodingera
dziobakkkk pisze: stara jestem ( ;p ), tzn mam 18 lat, (czy tam 19) a jakoś mi nie wychodzi z tymi związkami.
nie pezsadzaj. ja jestem po trzydziestce sytuacje mam jeszcze gorszą a nie skesliłem się...

: 18 mar 2006, 15:23
autor: TFA
Olivia pisze:Nieprawda.
Po prostu nie byłaś z tym facetem szczęśliwa, więc rozstanie było najlepszym wyjściem.


tak, tak a gdyby sie jej sluchal, stawial sie punktualnie na kazde spotkanie, pisal smski co 5 min. i adorowal tez by go zostawila bo stwierdzilaby ze nudno jej z takim. Tak zle tak niedobrze.

: 18 mar 2006, 15:30
autor: Olivia
Czemu Ty musisz popadać ze skrajności w skrajność, TFA? <zalamka>

: 18 mar 2006, 15:31
autor: dziobakkkk
Ale jak już się kogoś znajduje... tzn ma się wrażenie że się znalazło, a tu nagle się okazuje że ten ktoś ma cie w pupie... niemiło tak. Z resztą nie będę się tym przejmować i ciągle sobie mówię, że nie zadowala mnie jakaś tam imitacja, że chcę prawdziwego związku, z zaufaniem, z pewnościa tej drugiej osoby. I na razie czekam.
TFA pisze:tak, tak a gdyby sie jej sluchal, stawial sie punktualnie na kazde spotkanie, pisal smski co 5 min. i adorowal tez by go zostawila bo stwierdzilaby ze nudno jej z takim. Tak zle tak niedobrze.

yyy no ale bez przesady. z resztą takiemu to przynajmniej zależy... i pewnie taka panna która stwierdziłaby że to nudne za jakiś czas by to doceniła.

: 18 mar 2006, 15:34
autor: Michal23
Ja tam znalazlem dziewczyne dopiero w wieku prawie 22lat i owszem wczesniej tez mialem juz wszystkiego dosc i myslalem czy ze mna jest cos nie tak, a teraz sie ciesze :) Mam czyste konto, zadnych traumatycznych przezyc i uprzedzen do plci pieknej, wspaniala kobiete i jest mi jak w niebie. Nie zna sie dnia ani godziny a wiek ma tu malo do rzeczy. Lepiej poczkac i byc pewnym na 100% ze to wlasnie ta osoba niz mowic sobie "I tak mnie nikt nie chce, niech juz bedzie ona (on) lepsze to niz nic". Pozdrowienia i glowa do gory :)

: 18 mar 2006, 15:47
autor: Joasia
Spokojnie nie ma się czym denerwować. Wiek 18-19 to nie jakaś granica wiekowa do której powinno się mieć już partnera. Ja też szukałam z lepszymi lub gorszymi rezultatami.

: 18 mar 2006, 16:10
autor: Koko
Bash pisze:Kolejny przykład, jak cierpi osoba, którą (partener/partnerka) olewa.

Partner/Partnerka z prawdziwego zdarzenia olewać nie będzie :>

kamyczek z serca trochę

Ano, pewnie :) Będzie oki.

: 18 mar 2006, 17:56
autor: *qbass*
Przejdzie Ci! Nie myśl o Nim, bo nie ma sensu... Zajmij sie czyms innym...
Z Tobą jest wszystko OK <browar>

: 18 mar 2006, 18:00
autor: Bash
Koko pisze:Partner/Partnerka z prawdziwego zdarzenia olewać nie będzie

To jak nazwiesz tego delikwenta ?
qbass17 pisze:Zajmij sie czyms innym...

Wyjdz gdzies do pubu, na dyskoteke :) Może poznasz kogoś innego?

: 18 mar 2006, 18:47
autor: Koko
Bash pisze:To jak nazwiesz tego delikwenta ?

Delikwent pasuje.
Jeszcze jakieś pytania? :)

qbass17 pisze:Z Tobą jest wszystko OK

Hm. Bardzo możliwe.
A teraz odetchnij.