A może to ze mną jest coś nie tak ?
: 18 mar 2006, 14:43
ja pierdziele
czuję się przytłoczona
byłam z nim niby tylko przez 3 miechy, ale teraz czuję się jak idiotka
grrr ale powiedzcie mi, bo ja juz nie wiem! czy ja mam powody by czuć się winna? może za bardzo się narzucałam? ale czy to że on sobie wyjezdza na ileś tam dni i nic nie mówi, albo nie przychodzi na spotkanie bo zasnął, albo nie ma go w walentynki i nawet nie mówi gdzie jest, albo przyłapuję go na jakichś kłamstwach wobec mnie czy innych, albo ma się odezwać a się nie odz, ja czekam a on się nie odzywa!, czy to jest nic? męczy mnie to ! tak samo imprezy jakieś, nigdy nie zabral mnie ze sobą, za to chodził ze znajomymi swoimi... i jak byliśmy razem to fajnie buzi buzi itd a jak gdzieś wśród innych to nawet nie chciał mnie trzymać za rękę... i ciągle mam jakieś głupie myśli, że może nie powinnam się tak czepiać? No ale to wg mnie nie jest czepianie się o bzdury
grr wolałabym przestać już o tym myślec a nie ciągle mieć żal! do siebie!
Ehhh ja już nie wiem! może ja się po prostu nie nadaję do bycia z kimś! i chcę niewiadomo czego
Ehhh ja już nie wiem! może ja się po prostu nie nadaję do bycia z kimś! i chcę niewiadomo czego

