agnieszka.com.pl • Jak mam ja odzyskac
Strona 1 z 1

Jak mam ja odzyskac

: 06 kwie 2006, 22:03
autor: Łukasz_18
Witajcie mam na imie Łukasz mam 18 lat na tamtych wakacjach poznalem pewna dziewczyne ma na imie Justyna zaczelismy ze soba chodzic bylo pieknie, kochalismy sie lecz w Grudniu tamtego roku rzucila mnie twierdzac ze "nie jest w stanie miec chlopaka" od tego czasu jest mi strasznie smutno probowalem wszystkiego zeby ja odzyskac lecz juz niewiem co mam robic kocham Ja i niemoge przestac o niej myslec zycie bez niej to beznadziejne :(

: 06 kwie 2006, 22:08
autor: Haro
Nie oszukuj sie Przyjacielu, masz 18 lat przeciez. To byla tylko wakacyjna milosc, takie mijaja zazwyczaj z nadejsciem jesieni. Strasznie mi przykro... Chociaz jesli chcesz to walcz, ale do milosci nikogo nie zmusisz.

: 06 kwie 2006, 22:16
autor: Bash
Nam też jest bardzo przykro, i współczujemy Ci.
masz dwie możliwości:
1. Walczyc o nią.
2. Zapomnieć.

Ja proponuje wybrać tę drugą. Dlaczego? Pocztaj sobie ostatnie tamaty na forum.

: 06 kwie 2006, 22:26
autor: Mysiorek
Łukasz_18 pisze:juz niewiem co mam robic

NIC!
Jeśli życie stało się beznadziejne, to zabij je i zacznij żyć na nowo.

Mogłeś się dopisać do innych (ostatnio zakładanych HURTOWO) podobnych topów i traktować je jak swoje. Nic by to nie zmieniło.
Nie jesteś pępkiem świata, ja też, ani nikt stąd.

(a może zrobić na forum "ścianę płaczu"? )

: 06 kwie 2006, 22:40
autor: Łukasz_18
Miedzy nami teraz jest super super przyjacielska wiez. A zapominac o niej niemoge i nawet niechce :(

: 06 kwie 2006, 22:41
autor: Haro
Nie chcesz, ale musisz. wybieraj, zycie w bolu czy w szczesciu.

: 06 kwie 2006, 23:29
autor: *qbass*
Mysiorek pisze:(a może zrobić na forum "ścianę płaczu"? )
<brawo> też bym sobie tam popisał :/
Haro pisze:Nie chcesz, ale musisz. wybieraj, zycie w bolu czy w szczesciu.
Zapomnij....nie trwaj w tym bólu.

: 07 kwie 2006, 07:33
autor: Łukasz_18
Haro pisze:Nie chcesz, ale musisz. wybieraj, zycie w bolu czy w szczesciu.


Bez niej jednak nie potrafie byc szczesliwy :(

: 07 kwie 2006, 09:09
autor: Olivia
Łukasz_18 pisze:Bez niej jednak nie potrafie byc szczesliwy :(

Potrafisz tylko nie dajesz temu szansy.
Młody szczawik jesteś, pierwsza miłość, więc przeżywasz. Przejdzie, czy na to pozwolisz czy nie. Jeśli jesteście sobie przeznaczeni, to wrócicie do siebie, ale nie liczyłabym na to. Jak Ty już teraz się załamujesz, to strach pomyśleć, co będzie przy kolejnych zawodach. A ich prawdopodobieństwo w warunkach otaczającej rzeczywistości jest bardzo wysokie.

: 07 kwie 2006, 14:45
autor: Lagartija
Bez niej jednak nie potrafie byc szczesliwy
Ehh to byla Twoja pierwsza wielka milosc?

: 07 kwie 2006, 15:42
autor: Dzindzer
Mysiorek pisze:(a może zrobić na forum "ścianę płaczu"? )

to ja sie pisze, ale poprosze jakas taka gdzie bedzie w rogu sie schowac i polakać cichutko
Łukasz_18 pisze:Bez niej jednak nie potrafie byc szczesliwy :(

nie potrafisz bo trwasz w zawieszeni, w prózni. Musisz cos zdecydowac. skoro utrzymujecie bliski kontakt, top zapomnienie o uczuciu bedzie bardzo trudne

: 07 kwie 2006, 16:11
autor: Haro
Kochani, dajcie mu link do mojego topicu, niech sobie przeczyta od poczatku do konca.





A pozniej spojrz tutaj i zobacz na mnie... Zyje? Zyje! I mam sie swietnie. Serce dalej boli, ale powoli przestaje, kochac Ja bede zawsze, ale dlaczego niby mam marnowac sobie zycie, gdy po pierwsze Ona na nie sra, po drugie bawi sie w najlepsze? Nie jestem gorszy!