agnieszka.com.pl • jak poderwać faceta
Strona 1 z 2

jak poderwać faceta

: 14 kwie 2006, 18:40
autor: FlyingDuck
Nasłuchałem się w ostatnim czasie o wielu sposobach na to jak zwrócić na siebie uwagę dziewczyny, prawdę mówiąc na tym forum też roi się od podobnych rad. Jedne są mądre, inne naiwne i głupie, niektóre skuteczne, a inne totalnie wyssane z palca. Właściwie większość z nich jest zazwyczaj wyssana z palca 8)

Nikt nie pisał jednak o tym jak dziewczyny próbują zwracać na siebie uwagę chłopaka. Pomijam wygląd. Nagle spotykasz 'księcia z bajki'. On jeszcze Cię nie widzi. Sytuacja dowolna (biblioteka, dyskoteka, lotnisko lub szkolna kotłownia). Co robisz? :>

: 14 kwie 2006, 19:25
autor: Yasmine
FlyingDuck pisze:Nagle spotykasz 'księcia z bajki'. On jeszcze Cię nie widzi. Sytuacja dowolna (biblioteka, dyskoteka, lotnisko lub szkolna kotłownia). Co robisz?

Szczerze ? To nic.
Nigdy pierwsza nie zagadywalam.

: 14 kwie 2006, 19:27
autor: *qbass*
Mnie jak zagadywały, to zawsze nr telefonu chciały, a później SMS <aniolek> Ile to kasy szło <diabel>

: 14 kwie 2006, 19:32
autor: Ted Bundy
mnie nikt nie zagadał pierwszy :( :( <diabel> hehehe.....chociaż..... nie! Zdecydowanie nie. Zawsze się pierwszy produkowałem <evilbat>

: 14 kwie 2006, 19:39
autor: Koko
FlyingDuck pisze:Co robisz?

Nic?
Bo co mam zrobić, jeśli nawet słowa z nim nie zamieniłam? Jaki to książę.

Choć zdarzyło się, że przychodziłam w jedno miejsce dość regularnie. Ktoś mniej (znacznie).
Zaczęłam przychodzić częściej. Ktoś też.
Zaczęliśmy przychodzić jednocześnie. Przez kilka miesięcy bez słowa. Choć i tak każdy wiedział o co chodzi.
Fajne to było. Fajnie się rozwinęło. Fajnie się skończyło. :D

: 14 kwie 2006, 19:46
autor: Hyhy
A moj kumpel po imprezie wracal w wwie i zaczal pieprzyc glupoty do panienki:

- czesc mala, jakie gumki sa lepsze?
- yy, co?
- jakie gumki sa lepsze w pastylkach czy w listkach?

:D

2 min pozniej podeszla do niego po numer tel :)

: 14 kwie 2006, 21:23
autor: Bash
TedBundy pisze:mnie nikt nie zagadał pierwszy

Biedny Tedzik <przytul>
Do mnie w rózny sposób zagadywały, ale najczesciej poprzez środki komunikacji (telefon, sms, gg). No niestety, jakos nie ciągnie mnie do poznawania nieznajomych przez gg czy maila. Więc wiadomo jak sie (większość:P) znajomości kończyła.
Preferuje tradycyjne metody zagadywania, moze czas sie przestawić :P

: 14 kwie 2006, 21:29
autor: kot_schrodingera
Hehe co za ironia. jak sobie zaczynam przypominać to parę razy rwały mnie. Chyba. Zwykle zagadywały czy my sie nie znamy ze szkoły?(na 100% nie) abo gdzie pracujesz?? Tylko że w tym przypadku podeszła z facetem (nie wiem czy z jej) <belt>

: 14 kwie 2006, 21:58
autor: olecxka
FlyingDuck pisze:Co robisz?

Staram się być przez jakiś czas w zasięgu jego wzroku i słuchu, najlepiej gdy nie jestem wtedy sama tylko w towarzystwie (chociaż jednej osoby), staram się zachowywać dośc głośno (coś skomentować albo opowiedzieć dowcip itp) żeby zwrócił na mnie uwagę. Gdy podobam się facetowi widać to od razu, nawet jak jest nieśmiały i powściągliwy. Wtedy już tylko spoglądam na niego zachęcająco i czekam aż do mnie zagada. Jak nie jest straszną dupą to podchodzi .....(i żyli długo i szczęsliwie :) )

: 14 kwie 2006, 22:13
autor: cubasa
Niedawno na forum pisala sami - co zrobila, aby pokazać facetowi, ze chcialaby nr jego telefonu. Wyjęła telefon. Ot i wsjo :]
Kaczuszko, co robią? Przecież to proste jak drut - nic nie robią :] Najwyzej popatrzą się katem oka (naturalnie w taki sposob zeby obiekt niczego nie zauwazyl) :]

Cholerka, a moze ja taki niewrazliwy jestem :| Ale z drugiej strony zbytnia wrazliwosc tez nie jest pozadana... moznaby osiwieć. Pojawialyby sie tematy na forum typu: "Przeszla obok mnie. Czy jej sie podobam?", "Pozyczyla ode mnie dlugopis", "Zazartowala ze mnie", "Odezwala sie do mnie" <lol>

: 14 kwie 2006, 22:20
autor: kot_schrodingera
cubasa, chcesz powiedzieć że jedna się pomyliła a druga była tylko ciekawa gdzie pracuję??

: 14 kwie 2006, 22:38
autor: cubasa
Blazej30 pisze:cubasa, chcesz powiedzieć że jedna się pomyliła a druga była tylko ciekawa gdzie pracuję??

Możliwe. Możliwe też, że obie na ciebie leciały, ale Ty nie podtrzymales rozmowy i zbyles je krotkimi "tak", "nie", "w...". To jest takie fifty-fifty :P
Ja już kiedyś pisalem, ze denerwuje mnie takie "czajenie się". O ile zycie byloby prostsze gdyby tak mowic wprost co sie mysli... ehh... :]

Znamy sie raczej z widzenia. W pracy tylko przechodzi obok mnie. Często. Bardzo często. Poza tym sie do mnie nie odzywa. Gdy donoszę jej makulaturę do "obrobienia" wowczas patrzy się na mnie i usmiecha. Po czym rzuca "No dzieki". No i...tyle. :] Ludzie, gdybym mial kazda taka sytuacje rozpatrywać pod tym katem osiwiałbym. Niech mnie zaprosi do kina - wtedy pogadamy <aniolek>

: 14 kwie 2006, 23:11
autor: kot_schrodingera
cubasa pisze:Znamy sie raczej z widzenia. W pracy tylko przechodzi obok mnie. Często. Bardzo często. Poza tym sie do mnie nie odzywa. Gdy donoszę jej makulaturę do "obrobienia" wowczas patrzy się na mnie i usmiecha. Po czym rzuca "No dzieki". No i...tyle. Ludzie, gdybym mial kazda taka sytuacje rozpatrywać pod tym katem osiwiałbym. Niech mnie zaprosi do kina - wtedy pogadamy
zasadę tą stosujesz również gdy kobieta stosuje metodę krótkiej piłki?? Podchodzi i mówi:"cześć.Czy my się nie znamy??"??

: 14 kwie 2006, 23:21
autor: Bash
cubasa pisze:Niech mnie zaprosi do kina - wtedy pogadamy

"eee, moze wybierzemy sie do kina, wieczorem... " :)
Bez czajenia, i owijania, tylko chyba z taka sytuacja się raczej szybko nie spotkasz :)

: 15 kwie 2006, 02:35
autor: TFA
Mi moja aktualna dziewczyna sama dala nr telefonu w busie, mozna powiedziec wcisnela "na chama" <aniolek> wczesniej nawet slowa nie zamienilismy.

: 15 kwie 2006, 08:48
autor: kot_schrodingera
TFA pisze:wczesniej nawet slowa nie zamienilismy.
czyli że poderwałeś ją na urodę przystojniaku.

: 15 kwie 2006, 11:48
autor: Olivia
Przypominam, że to faceci są od podrywania i zdobywania. Kobieta jest przede wszystkim damą, nie poniża się, nie narzuca, a daje lub nie daje podrywać.
Ja tam nigdy nie podrywałam facetów, choć może moje zachowanie mogło na to wskazywać. Jestem otwarta na ludzi i pewne odruchy są źle interpretowane. Jak czasami kobieta okaże trochę obojętności, to też działa. Ale oby nie przesadzić.
Kobieta kusi, nęci, ale nie podrywa. I tyle na ten temat w moim odczuciu. :]

: 15 kwie 2006, 12:22
autor: Pegaz
Hmm a więc tak:
-Poprawianie włosów gdy są idealne.
-Długie maślane spojrzenia.
-Śmianie z niesmiesznych dowcipów.
-Przytakiwanie nadmierne.
-bywało że i wprost zagadywały.
-podpytywanie przez wspólnych znajomych.
-nagłe zapraszanie na soki kawy i ciasteczka :P
no wiele wiele innych sposobów.. :) przewaznie to jest jednak mile i na swój sposób zabawne..kłopotliwe jesli kobieta zbyt urodziwa nie jest,a jeszcze bardziej kłopotliwe jeśli nie jest zbyt sprytna.. :)

: 15 kwie 2006, 12:34
autor: kot_schrodingera
Pegaz pisze:kłopotliwe jesli kobieta zbyt urodziwa nie jest,a jeszcze bardziej kłopotliwe jeśli nie jest zbyt sprytna..
i takie trafiaja się najczęściej <boje_sie>

: 15 kwie 2006, 12:35
autor: Olivia
Blazej30 pisze:i takie trafiaja się najczęściej

No to jakoś Tobie... Wiesz, dziewczyna może dawać znaki, ale nie odwali całej roboty z podrywaniem. A Ty bys chciał wszystko od razu.

: 15 kwie 2006, 12:48
autor: kot_schrodingera
Olivia pisze: dziewczyna może dawać znaki
chyba dymne, bo jakos nie mogę się nigdy żadnych, jasnych dopatrzeć.
Olivia pisze: A Ty bys chciał wszystko od razu.
wystarczy jeśli da mi do zrozumienia że chce.

: 15 kwie 2006, 12:55
autor: Ted Bundy
próbować nigdy nie zaszkodzi, najwyżej się wyjdzie na idiotę i/lub obróci wszystko w żart <diabel>

: 15 kwie 2006, 14:36
autor: Pegaz
te bidule to później moje kumpele.. :) no bo przecież trzeba pomóc takiej kruchej istocie :)

[ Dodano: 2006-04-15, 14:37 ]
No chyba że kiedy im się nie udaje nagle wstepuje w nie jakis demon :) a tak też często bywa..zawiedziona kobieta czasem nieźle potrafi dopiec :P

: 15 kwie 2006, 14:37
autor: Olivia
Blazej30 pisze:wystarczy jeśli da mi do zrozumienia że chce.

Jeśli w ogóle chce.
Blazej30 pisze:chyba dymne, bo jakos nie mogę się nigdy żadnych, jasnych dopatrzeć.

To masz problem z oczami i z odczytywaniem znaków. :]
Więc problem leży w Tobie, a nie w ogóle w podrywaniu.

Re: jak poderwać faceta

: 15 kwie 2006, 14:58
autor: czero
FlyingDuck pisze:Nasłuchałem się w ostatnim czasie o wielu sposobach na to jak zwrócić na siebie uwagę dziewczyny, prawdę mówiąc na tym forum też roi się od podobnych rad. Jedne są mądre, inne naiwne i głupie, niektóre skuteczne, a inne totalnie wyssane z palca. Właściwie większość z nich jest zazwyczaj wyssana z palca 8)

Nikt nie pisał jednak o tym jak dziewczyny próbują zwracać na siebie uwagę chłopaka. Pomijam wygląd. Nagle spotykasz 'księcia z bajki'. On jeszcze Cię nie widzi. Sytuacja dowolna (biblioteka, dyskoteka, lotnisko lub szkolna kotłownia). Co robisz? :>
Są dwie metody: atak i kontratak, zależy:
* jak Ci pasuje,
* na ile mocny się czujesz,
* jaka to sytuacja.

[ Dodano: 2006-04-15, 15:03 ]
Olivia pisze:Przypominam, że to faceci są od podrywania i zdobywania. Kobieta jest przede wszystkim damą, nie poniża się, nie narzuca, a daje lub nie daje podrywać.
Ja tam nigdy nie podrywałam facetów, choć może moje zachowanie mogło na to wskazywać. Jestem otwarta na ludzi i pewne odruchy są źle interpretowane. Jak czasami kobieta okaże trochę obojętności, to też działa. Ale oby nie przesadzić.
Kobieta kusi, nęci, ale nie podrywa. I tyle na ten temat w moim odczuciu. :]

Mylisz się :> Facet to łowca, a złowić może tylko to, co mu nie ucieknie <mruga> Kobieta albo daje facetowi przyzwolenie albo i nie, u zwierzaków się mówi: dopuszcza go. Facet jedyne co może zrobić to albo się zdecydować albo nie.

: 15 kwie 2006, 15:07
autor: czero
Blazej30 pisze:
Pegaz pisze:kłopotliwe jesli kobieta zbyt urodziwa nie jest,a jeszcze bardziej kłopotliwe jeśli nie jest zbyt sprytna..
i takie trafiaja się najczęściej <boje_sie>
To wal do tej wedle Twego mniemania niedostępnej. Ja stawiam sobie poprzeczkę wysoko :>, jeśli nie możesz mieć takiej jak wszyscy, to weź lepszą... :D

: 15 kwie 2006, 15:12
autor: Ted Bundy
czero pisze:Ja stawiam sobie poprzeczkę wysoko


ekstraklasa, co? :D Zawsze mnie to bawiło. Jakie są wyróżniki tej "wysokiej poprzeczki"? <aniolek>

: 15 kwie 2006, 15:13
autor: thirdeye
Olivia pisze:Przypominam, że to faceci są od podrywania i zdobywania. Kobieta jest przede wszystkim damą, nie poniża się, nie narzuca, a daje lub nie daje podrywać.
Ja tam nigdy nie podrywałam facetów, choć może moje zachowanie mogło na to wskazywać. Jestem otwarta na ludzi i pewne odruchy są źle interpretowane. Jak czasami kobieta okaże trochę obojętności, to też działa. Ale oby nie przesadzić.
Kobieta kusi, nęci, ale nie podrywa. I tyle na ten temat w moim odczuciu. :]


bez komentarza. kurcze jakby to powiedziec zeby nie wyjsc na chama... w takim razie do garow, bo mozna powiedziec ze od tego jestes . oczywiscie tak nie uwazam.

(...) jest dama, nie poniza sie, nie narzuca (...) - czyli podrywanie to ponizenie ?

w podrywie i tak chodzi o to aby obie osoby chcialy. co z tego ze bedzie Cie podrywal facet, ktorego nie chcesz? a jesli mezczyzna na ktorym Ci zalezy nie bedzie Cie podrywal z roznych wzgledow. A jezeli nie jestes miss pieknosci i nie masz kolejki adoratorow i nikt Cie nie podrywa w takim przypadku nie okazuj zainteresowania i nie podrywaj faceta bo to "nie przystoi" ?
brrrr gadasz jak jakies rozpieszczone dziewcze ktore ma za dobrze w zyciu. wszystko na tacy o nic nie musi walczyc.

Przepraszam zdenerwowalem sie. <aniolek>

: 15 kwie 2006, 15:19
autor: Pegaz
mrt pisze:Niektórzy czytali, niektórzy nie....
Bardzo fajne co najważniejsze działa nie tylko na facetów ale jak sądze rownież na inne sfery życia..bo kobieta ktora się ceni,jest pewna siebie,wie czego chce(przynajmniej mniej więcej;) ) odniesie sukces w tej czy innej formie...

: 15 kwie 2006, 15:21
autor: czero
Olivia pisze:
Blazej30 pisze:i takie trafiaja się najczęściej

No to jakoś Tobie... Wiesz, dziewczyna może dawać znaki, ale nie odwali całej roboty z podrywaniem. A Ty bys chciał wszystko od razu.
Bo nie miał i nie za bardzo wie co i jak... Praktyka czyni mistrza.