agnieszka.com.pl • Sposoby na motylki w brzuchu...
Strona 1 z 1

Sposoby na motylki w brzuchu...

: 25 kwie 2006, 14:10
autor: Piernik
Witam :)

Spotykam sie z pewną dziewczyną , a od kiedy nasze spotkania sa coraz częstsze to gdy jej przy mnie nie ma mam jakieś takie dziwne uczucie jakby ,,motylki w brzuchu'', na sercu mi cos ciąży, nie mogę sie na niczym skupić i ogolnie jakiś taki dziwny jestem... Co to jest, macie na to jakiś sposób, może jakiś lekarz zlikwiduje te motylki ?? Kiedy jestem z nią to tego nie mam, jestem bardzo szczesliwy, a gdy nie widzimy sie choc 1 dzień to od razu jest mi zle...jak sobie ztym poradzić , z tą tesknotą.... ?? Teraz wyjezdzam na 3 dni na studia i nie wiem jak be zniej przeżyje tyle czasu....ufff aby do piatku... :>
Naprawdę można oszaleć, wciaż o niej myślę no ale przeciez ona nie bedzie 24 godziny na dobe ze mną...najchetniej to bym ją non stop tulił cały czas, ale to jet niemożliwe, bez niej jestem normalnie nie do życia, wzielo mnie coś na wiosne...nigdy wczesniej sie tak nie czułem...poradzcie coś ...

: 25 kwie 2006, 14:28
autor: Ted Bundy
a po grzyba chcesz to zmieniać? :) To trwa max trzy miechy, potem fenyloetyloamina wraca do normy. Ciesz się miłym stanem <diabel>

: 25 kwie 2006, 14:30
autor: fish
Normalka ale nie zgodzę się z Tedem, że to trwa tylko 3 miesiące :) U mnie trwało wiele, wiele dlużej i...pewnie trwałoby nadal :)

: 25 kwie 2006, 14:35
autor: Ted Bundy
fakt :D Statystycznie tak trwa. (+-,oczywiście, bo statsy swoim, życie swoim torem biegnie) Nie znaczy, że potem nie będzie miło. Ale na pewno inaczej......może jeszcze lepiej ;)?

: 25 kwie 2006, 14:46
autor: Hyhy
Za to ja sie zgodze z fiszem, bo u mnie trwalo cale 2 lata ;O i to jest ku.rwa przejebane, mam nadzieje ze z inna partnerka tego nie bedzie :) bo to naprawde wykancza;] tym bardziej ze nie kazdy ma to 2 lata i potem mu to przeszkadza, ze ciagle Ci go malo :) hehe bardzo prosze bez takich rzeczy wiecej :D

Hmm trza by cos przycpac :D zamiast tego ? :D Bo podobno to dziala jak narkotyk :D

/edit i ja nie mialem nigdy motylkow w brzuchu nie wiem na czym to polega:)

: 25 kwie 2006, 14:50
autor: ptaszek
co ja Ci mogę poradzić? idź poczytaj książkę, pograj w piłkę, z kumplami na piwko.... Tak czy siak potem znów zaczniej o niej myśleć. Bez sensu szukanie sposobów, by się tego pozbyć (bo ich w zasadzie nie ma... kiedyś może samo przejdzie:P). Ale czy to nie jest przyjemne? :)

: 25 kwie 2006, 14:52
autor: Ted Bundy
Hyhy pisze: Bo podobno to dziala jak narkotyk


taka quasi-naturalna produkcja pochodnej fety za friko <diabel>

: 28 kwie 2006, 22:27
autor: ksiezycowka
A gdzie tu problem?Ciesz sie tym co jest bo si enie powtorzy i tyle ;P

: 02 maja 2006, 21:14
autor: Piotrek1983
Eh... mam to samo :D ... Rada... Kup sobie telefon na abonament a do tego darmowy numer do niej (w Orange 25 zł abonament + 15 zł za numer) ... troche pomaga :D też mam daleko i nie moge być za często, a teraz mam jeszcze trudniej bo moje słońce ma maturke... bez tych rozmów to bym chyba zwariował

: 03 maja 2006, 10:15
autor: Olivia
Ten pierwszy okres zauroczenia jest przecudowny. Zaniedbuje się trochę znajomych, przeznacza się siebie niemal w całości tylko tej osobie. Potem wszystko jakoś się wyrównuje.
Co masz z tym zrobić? Nic z tym nie rób, bo jak się w końcu skończy, to będzie Ci tego brakować. Ciesz się chwilą. I niech chwila trwa jak najdłużej, choćby i całe życie. :]

: 03 maja 2006, 13:12
autor: Ted Bundy
Olivia pisze:Ten pierwszy okres zauroczenia jest przecudowny. Zaniedbuje się trochę znajomych, przeznacza się siebie niemal w całości tylko tej osobie


jednak jestem dziwny :) Nie czułem nigdy czegoś takiego. Może to brak czasu, może dystans, może obawa przed "rzucaniem wszystkiego"? :) Nie wiem. Ważność osoby dla mnie niekoniecznie idzie w parze w ciągłe dopasowywanie planu dnia zawsze pod nią. Są sprawy ważne i najważniejsze. Kwestia umiejętnego opracowania planu dnia, IMHO :D

: 03 maja 2006, 13:19
autor: TFA
Lepiej sie za bardzo nie oddawac tym "motylkom" bo mozna potem grubo zalowac. Ja tam sie ciesze ze juz czegos takiego nie mam, to jest po prostu naturalny autonarkotyk nic wiecej.