agnieszka.com.pl • Kolega
Strona 1 z 2

Kolega

: 30 kwie 2006, 18:48
autor: nesti
Mam takiego jednego kolegę. Świetny gość :) Lubię spędzać z nim czas, dobrze się dogadujemy i mamy podobne poczucie humoru (bo zawsze haha się z moich dowcipów:P zresztą z niego też niezły numer <diabel> ). Czasami jednak rzuca takimi tekstami, które możnaby zinterpretować dwojako. Problem w tym, że on ma dziewczynę, a ja sama nie wiem jak traktować niektore żarty: jako koleżeńskie dowcipy czy flirt? Czy w ogóle mogłabym to po czymś stwierdzić?

: 30 kwie 2006, 19:23
autor: Hyhy
Najpierw powiedz co on gada.

: 30 kwie 2006, 19:39
autor: Sylwunia24
Żarty żartami więc traktuj na luzie. Napisz cos wiecej.

: 30 kwie 2006, 19:44
autor: Bash
Ja mam sporo takich znajomości o jakich opowiadasz.
I kazdy jakies głupie teksty traktuje na luzie, jako żart. Nikt sie nie zastanawia co znacza, nikt sie nie obraża. Więc i Ty tak rób :)

: 30 kwie 2006, 19:49
autor: Tyrese
Jeżeli są to żarty to tak je traktuj, nie bierz tego tak na poważnie.

: 30 kwie 2006, 20:44
autor: Lagartija
napisz cos wicej ale mi sie wydaje ze to tylko dowcipy:)

: 30 kwie 2006, 21:28
autor: nesti
Trochę tego było, nie chcę pisać dokładnie, bo jeszcze to ktoś znajomy przeczyta :P ale m. in. takie w stylu "na Twoim punkcie to mozna zwariowac i jest to bardzo przyjemne", "jesteś boska", "jesteś kochana" etc. etc. poza tym buziaczki na gadu i takie tam :P
W ogóle chyba bardzo mnie lubi, bo interesują go moje sprawy, jest bardzo miły. Dotychczas z żadnym kumplem tylko z moim bratem miałam tak dobry kontakt :P
Szkoda, że go nie poznałam, zanim się sparował, bo teraz to musztarda po obiedzie <hahaha>

: 30 kwie 2006, 22:18
autor: Joasia
Też mam takiego kolegę. Tylko że u mnie jest odwrotnie - ja mam faceta a on jest sam.
Ale pozwala sobie tylko na taką luźną rozmowę. Pewnie mu się trochę podobasz.

: 30 kwie 2006, 22:23
autor: olecxka
nesti pisze:Szkoda, że go nie poznałam, zanim się sparował, bo teraz to musztarda po obiedzie

Gdybyś nawet go wcześniej poznała też nie wiadomo czy coś by z tego wyszło. Może tak tylko gada byle gadać a na poważniejszą znajomośc wcale nie ma ochcoty.
Znam takich kolesi - ściemniaczy

: 30 kwie 2006, 22:27
autor: mrt
Mi to wygląda na to, że facet nie miałby nic przeciwko, gdyby coś.

: 30 kwie 2006, 23:54
autor: ksiezycowka
nesti pisze:ie wiem jak traktować niektore żarty: jako koleżeńskie dowcipy czy flirt?
A co za roznica? :? Przeciez oba to tylko dobra zabawa.

: 01 maja 2006, 07:35
autor: Sylwunia24
nesti pisze: "na Twoim punkcie to mozna zwariowac i jest to bardzo przyjemne"


Chyba troszkę z toba flirtuje, ale jesli chcesz z nim utrzymac tylko koleżeńskie stosunki to traktuj to jak zarty!

: 01 maja 2006, 17:54
autor: Anja
Przeważnie w takich kontaktach jest trochę z flirtu, który do niczego nie zobowiązuje. Takie gadanie z gatunku "moja ty słodziutka i jedyna" jest fajne i przecież z tego i tak dzieci nie będzie. A czas w pracy miło leci

: 01 maja 2006, 18:14
autor: Mijka
Flirt, nic wiecej. Choc to chyba zwykle kobiety maja sklonnosci do tego, ale faceci tez sie zdarzaja :)

: 01 maja 2006, 18:37
autor: Kermit
e tam ja do swojej najlepszej przyjaciolki rzucam roznymi tekstami np. : no chodz do kibelka :D albo ale mam na Ciebie ochote, dasz mi dupy ? :D ona rozumie i czesto mowi do mnei podobnie :D Jak jakas laska z roku jest blsko nas i slyszy to specjalnei tak mowimy :D:D pozniej ludzie maja o czym gadac i krzywo sie patrza jak ona przyjdzie z chlopakiem a ja z dziewczyna. Moja dzielcha wie o tym i smieje sie z tego. Jej chlopak tez :D po prostu - glupia zabawa

: 01 maja 2006, 18:40
autor: ksiezycowka
Kermit pisze:no chodz do kibelka :D albo ale mam na Ciebie ochote, dasz mi dupy ?
O ja chromolę. Ja to bym sie od Ciebie o kilka metrow odsunela. Jak to jest flirt to ja przepraszam. :/

: 01 maja 2006, 18:41
autor: Mijka
Kermit pisze:albo ale mam na Ciebie ochote, dasz mi dupy ? :D

<boje_sie> nie pozwolilabym zeby do mnie tak kumpel mowil ;) ale chodzi mi tylko o dobor slow.

: 01 maja 2006, 18:58
autor: Anja
Ha ha ha fajne!! Nie ma cio!!
Ale jakbym tak powiedziała do mojego kumpla, to mimo wszystko ( sympatii, szacunku i takich tam ble ble ble...) wziąłby to na serio.
Niektóre żarty przystoją tylko facetom???

: 01 maja 2006, 19:22
autor: Kermit
e tam! zalezy od osoby :D ona tez tak do mnei mowi! :D kupa smiechu... ostatnio powiedziała ze da mi dupy jak kupie sobie zolty kabriolet :D

ale NAWET nie przyszlo by mi do glowy zeby zlapac ja za kolano dac klapsa itp. Zarty zartami.

: 01 maja 2006, 19:33
autor: ksiezycowka
Kermit pisze:na tez tak do mnei mowi!
Co tez o niej kiepściutko świadczy :/

Brzydze sie takim prymitywnym zachowaniem. :/

: 01 maja 2006, 19:38
autor: sadi
Faceci tak maja z takimi tekstami i to NIC NIE ZNACZY. Ot tak dla milej atmosfery i braku nudy sie rzuca.

: 01 maja 2006, 19:43
autor: Anja
Daj spokój, nikt tu nie ma prawa nikogo oceniać. Może prymitywne, a może nie. Zależy od punktu widzenia.
Chodzi o to żeby było przyjemnie obu stronom, żeby nikt sie nie czół urażony. Jeśli tak jest to jest O.K.
Podteksty... ehh cienka granica
My mówimy " zrobimy to na zapleczu" nikt nie wie, że potajemnie jemy tam czekoladę.
Cóż taka już jestem prymitywna <diabel>

: 01 maja 2006, 19:51
autor: ksiezycowka
Anja pisze:Zależy od punktu widzenia.
Zalezy od paru innych rzeczy. :]
Anja pisze:My mówimy " zrobimy to na zapleczu" nikt nie wie, że potajemnie jemy tam czekoladę.
Cóż taka już jestem prymitywna
A co to ma do prymitywnych tekstów? :| Bos ie rozni jakby nie patrzec.

: 01 maja 2006, 21:50
autor: tweetuś_18
mam takiego kolege z którym czesto gadam, śmieje sie, żartuje... jest wspaniałaym gościem, tylko jego dziewczynie przszkadza ze na powitanie przytuli mnie lub pocałuje w policzek :| przeciez to normalne zachowanie dla przyjaciół... przynajmniej ja tak sadze, ale jego dziewczyna ma inne zdanie na ten temat... tez czesto słysze ze jestem słodka, kochana etc. ale to nie żaden flirt tylko normalne zachowanie dla przyjaciół... a jak przyjaciółka mowi przyjaciółce ze jest kochana to od razu maja inna orientacje seksualna?? :? po prostu trzeba umieć odróżnic przyjacielskie gesty od próby podrywu czy flirtu...

: 01 maja 2006, 22:04
autor: sami
tweetuś_18 pisze:po prostu trzeba umieć odróżnic przyjacielskie gesty od próby podrywu czy flirtu...


Ha, tylko jak? :) Czasami nie jest to takie oczywiste, w jakie kulki ktoś leci :P Bo jeżeli coś takiego wali np. kolega a nie przyjaciel, ktory od początku znajomości wykazuje zainteresowanie? ;P

: 01 maja 2006, 22:15
autor: tweetuś_18
sami pisze:Bo jeżeli coś takiego wali np. kolega a nie przyjaciel, ktory od początku znajomości wykazuje zainteresowanie?

jezeli to kolega mówi takie rzeczy to jest ewidentny flirt, ale jeżeli przyjaciel to raczej wyrazy sympatii a jak jeszcze ten przyjaciel ma dziewczyne to na pewno tylko sympatia, a jak coś wiecej to wcześniej czy poźniej gośc to powie, bo trafi na takie forum i wszyscy mu beda doradzac zeby był szczery <diabel> wiec sadze ze nie ma sensu przejmowac sie takimi pierdołmi... niech bedzie tak jak jest, chyba ze którejś ze stron zaczyna to przeszkadzac to po prostu nalezy to powiedzieć, w końcu przyjaźń opiera sie na szczerości :?

: 02 maja 2006, 00:58
autor: Kermit
ja dzisiaj od niej dostałem takiego smsa:
Witaj słonko, jak sie spało co sie dzisiaj w nocy działo? było ssanie czy wpychanie? moze reczne zabawianie?bola raczki? sa odgnioty? kup wibrator mniej roboty :)
posmialismy sie i luzik :)
to na chwile obecna jest moja jedyna przyjaciolka. Rozmawiamy nawet o tym co robimy w lozku, jak. Czy jest dobrze. I swietnei si przy tym bawimy na nudnych wykladach. Ona zna moje najwieksze tajemnice, takie, ktore nawet moja dziewczyna nei wie, ja znam jej. CHodzimy razem na piwo na kebaby <mniam mniam> spalismy kolo siebie chwile nawet :)
i dla mnei jest przyjaciolka, na sama mysl ze robilbym cos mam odruch wymiotny. Jest sliczna sexi i w ogóle ale po prostu nei moglbym. Ona jest nei wiem, jak kuzynka? siostra? w kazdym razie rodzina. Moja dzielcha o tym wie, dzieki Bogu zazdrosna nie jest. Rozumie mnie.

: 02 maja 2006, 01:04
autor: Kermit
moon, czasami mozna pozartowac prymitywnie :D Przynajmniej ja od czasu do czasu tak robie, kupa smiechu.
A moze sam jestem prymitywem? Mozliwe. Ale walic to. Dobrze mi z tym <lol>

: 02 maja 2006, 01:07
autor: ksiezycowka
Kermit pisze:Dobrze mi z tym
Mi rowniez. Bez takich osob jak Ty nie byloby skali porownawczej :]

: 02 maja 2006, 01:09
autor: Mijka
Kermit pisze:e tam! zalezy od osoby :D ona tez tak do mnei mowi! :D kupa smiechu... ostatnio powiedziała ze da mi dupy jak kupie sobie zolty kabriolet :D


eee. faceta jeszcze jestem w stanie zrozumie ale kobiete?? :/

tweetuś_18 pisze:tylko jego dziewczynie przszkadza ze na powitanie przytuli mnie lub pocałuje w policzek :| przeciez to normalne zachowanie dla przyjaciół.

jak dla mnie nie. ale mna sie nie sugeruj, moj facet nie przytula i nie caluje kolezanek.

Anja pisze:My mówimy " zrobimy to na zapleczu" nikt nie wie, że potajemnie jemy tam czekoladę.

w zrobmy to na zaplaczu nie ma nic prymitywnego na pewno. ale filrt tez kiepski.