Strona 1 z 1
Załamanie
: 02 maja 2006, 19:02
autor: KontoUsuniete
Czesc wam,z góry sory za bledy jakie popełniam,pisze szybko wiec sorki..
Jest jakis lek,albo cos w tym stylu na dziewczyne....mianowicie chodzi o to zeby nie tesknic tak mocno za kobieta w ktorej sie zakochalem,Narazie nie ma mozliwosci zebysmy byli razem bo ma chlopaka ale co jakis czas sie spotkamy pogadac..Czuje ze to cos wiecej niz zauroczenie..i nie moge przestac o niej myslec..po prostu jest dla mnie ideałem...az mi łezka poszla...
...pomozcie mi,to juz trwa ponad poł roku.....mamy po 20lat...pozdr
: 02 maja 2006, 19:10
autor: Anja
Po pierwsze WITAM!!
Po drugie, czy to tylko Ty ją kochasz i tak tęsknisz czy ona również?
Ok powiem tradycyjnie, możesz sobie tęsknić, płakać, nawet w łeb strzelić, ale to i tak nie będzie miało żabnego skutku. Pogadaj z nia o swoich uczuciach, dowiesz sie co ona czuje. Niewazne ile osób tu napisze swoje zdanie to i tak ta Twoja Jedyna może myśleć inaczej. Może ona Cie pokocha, może nie. Nie dowiesz się tego od nas...
Ale co ja tam wiem, jestem tylko głupią kobitą. Mimo wszystko trzymam kciuki i chętnie poznam dalsza część Waszej historii z nadzieja na HAPPY END
: 02 maja 2006, 19:14
autor: Kermit
chyba 3 taki temat... w ostatnim tygodniu...
: 02 maja 2006, 19:16
autor: Sylwunia24
grab pisze:Czuje ze to cos wiecej niz zauroczenie..
To musisz sie dowiedziec co ona o tm sądzi.Powiedz jej o swoich uczuciach i będziesz wiedział na czym stoisz...
: 02 maja 2006, 19:19
autor: Anja
Kermit__ trzeci to chyba w ostatniej godzinie, ale jak człowiek cierpi to trzeba pomóc...
: 02 maja 2006, 19:22
autor: Kermit
Anja, ale mozna w jednym temacie, po ludzku a nie ogladam dzial milosc a tu co chwile to samo...
grab, moze porazgladaj sie za inszymi ?

tyle dziewczyn dookoła, idz z kumplami na piwko czy na jakies dicho... bedzie dobrze z czasem... jak znajdziesz sobie dzielche zapomniusz o tej dziewczynie...
: 02 maja 2006, 19:24
autor: Anja
Ok czuję się ustawiona do pionu

Już będę grzeczna
: 02 maja 2006, 19:52
autor: Bash
Kermit, jak zawsze przywołuje do pionu
grab, po prostu dopisz się do istniejących, bliżniczych tematów. A na pewno ktoś Ci cos poradzi
Anja, na forum jednak trzeba utrzymac porządek ;]
: 02 maja 2006, 20:07
autor: tr3sor
Co sie dziwicie wiosna przyszla ;p panny w spudniczkach to sie "zakochuja" chlopiny ^^^

.
Skoro ma faceta i z nim jest to raczej cos ja z nim laczy wiec ... cierpiec bedzie dalej -.-
: 02 maja 2006, 20:13
autor: sadi
grab pisze:Jest jakis lek,albo cos w tym stylu na dziewczyne
Jest tego mnostwo:
- prozac
- heroina
- alkohol
- papierosy
- mecz w tv
- piwko w doborowym towarzystwie
Jak jeszcze malo to daj znac cos wykombinuje ;DD
: 02 maja 2006, 20:58
autor: Piotrek1983
Anja pisze:Po pierwsze WITAM!!
Po drugie, czy to tylko Ty ją kochasz i tak tęsknisz czy ona również?
Ok powiem tradycyjnie, możesz sobie tęsknić, płakać, nawet w łeb strzelić, ale to i tak nie będzie miało żabnego skutku. Pogadaj z nia o swoich uczuciach, dowiesz sie co ona czuje. Niewazne ile osób tu napisze swoje zdanie to i tak ta Twoja Jedyna może myśleć inaczej. Może ona Cie pokocha, może nie. Nie dowiesz się tego od nas...
Ale co ja tam wiem, jestem tylko głupią kobitą. Mimo wszystko trzymam kciuki i chętnie poznam dalsza część Waszej historii z nadzieja na HAPPY END
Pytanie brzmi... Co to jest ten 'HAPPY END' w tym przypadku? Czy ktoś jest bardziej uprzywilejowany tylko dlatego, że to pisze na tym forum? Dziewczyna ma chłopaka... nie napisałeś czy go kocha i czy to zauroczenie jest obustronne... jakkolwiek ma być... Niech zwycięży miłość

... Pozdrawiam
: 02 maja 2006, 22:49
autor: KontoUsuniete
Powiem wam ze odpada"zapomnij o niej"...nie dam rady...
Ma chlopaka..nie wiem czy sa bardzo szczesliwi ze soba ale z tego co wnioskuje po rozmowach z nią...to niezbyt... ale ja sie nie chce wtracac w rozpad...ale znowu nie moge bez niej życ..
: 02 maja 2006, 22:53
autor: Bash
grab pisze:Powiem wam ze odpada"zapomnij o niej"...nie dam rady...
Ma chlopaka..nie wiem czy sa bardzo szczesliwi ze soba ale z tego co wnioskuje po rozmowach z nią...to niezbyt... ale ja sie nie chce wtracac w rozpad...ale znowu nie moge bez niej życ..
Dobra stary.
Nie potrafisz zapomniec? To gnij przez 3 lata z złamanym sercem w bagnie nieszczęśliwej miłości... Wybór nalezy do Ciebie !
: 02 maja 2006, 22:54
autor: KontoUsuniete
Ona widzi to ze cos do niej czuje...tak słodko sie smieje:)tylko po prostu nie wiem czy spytac o cos wiecej czy czekac....
[ Dodano: 2006-05-02, 22:55 ]Bash, chyba miales podobne problemy skoro tak piszesz...wieze ze cos sie zmieni i nic wiecej:)
: 02 maja 2006, 23:00
autor: Bash
Wybacz, ze na Ciebie najezdzam... ale serio nie potrafie tego czytać.
TAK, ja sam mam złamane serce, tez kobieta która kocham, zerwała ze mną.
I co mam robić? Siedzieć przed kompem, płakać, wpatrywac się w stare zdjęcia? po prostu czy chcesz czy nie, musisz zapomnieć, predziej czy później i tak to zrozumiesz.
Masz dwie możliwości (tak w skrócie co powie Ci reszta forum):
1. Zapomniec.
2. I walczyć (byle tylko nie z wiatrakami).
Pozdrawiam serdecznie

: 02 maja 2006, 23:03
autor: KontoUsuniete
Bash, kurcze no to wspolczuje troche;/
...musze walczyc bo czuje ze nie dam rady...spotkalem wiele kobiet ale to ta jedyna...
: 02 maja 2006, 23:07
autor: TFA
grab pisze:spotkalem wiele kobiet ale to ta jedyna...
kazdy tak mowil, ze to t jedyna, druga polowka, a tych polowek to mozna miec i 20 w zyciu

: 02 maja 2006, 23:09
autor: Bash
grab pisze:Bash, kurcze no to wspolczuje troche;/
To nie o współczucie chodzi...
grab pisze:...musze walczyc bo czuje ze nie dam rady...
Skoro tak myslisz, tak tez jest. Ale wybierz odpowiedni moment, nie działaj pochopnie.
grab pisze:spotkalem wiele kobiet ale to ta jedyna...
A ja Ci powiem co ja mam
Ja tez spotykam wiele kobiet w zyciu, i na brak zainteresowania tez nie narzekam. Ale z żadna nie jestem. Dlaczego? Bo przed oczami mam tę byłą. Nie chce ranić kogoś mówiąc "kocham", a tak nie czująć.
Więc wierze Ci, że to ta jedyna...
: 02 maja 2006, 23:16
autor: TFA
Bash znajdziesz ta druga "jedyna" zobaczysz, kazdy tak gada, dopoki nie spotka nastepnej w ktorej sie zakocha.
[ Dodano: 2006-05-02, 23:17 ]
Wiadomo ze nie zakochasz sie teraz w pierwszej lepszej, ale to kwestia czasu az zapomnisz o tamtej i bedziesz gotowy na nowa znajomosc.
: 03 maja 2006, 13:00
autor: KontoUsuniete
Witam witam.....

:):)
wlasnie wrocilem z wyprawy..zadzwonila do mnie wlasnie ona zeby sie spotkac i pogadac chwilke..nie miala wiecej czasu, dzis wraca do pracy do innego miasta...
Kurcze czułem sie bosko przy niej...gadalismy i tez bylo extra..nie spodziewanie?? dała mi na koniec buziaczka...Czuje sie cudownie,ale znowu nie bedziemy sie widziec z 1 miesciac..
Wytrzymam, musze....POzdrawiam wszystkich załamnych:)..i tych co troszke lepiej im sie wiedzie...Pozdro <browar>
: 03 maja 2006, 13:45
autor: Bash
grab pisze:le znowu nie bedziemy sie widziec z 1 miesciac..
Boże, ja bym ozłocił tego, za sprawą którego nie widziałbym "mojej" przez miesiąc

Ale przed nami 2 miesiące wakacji, i interesujące perspektywy (nowych znajomości

)
: 03 maja 2006, 13:52
autor: KontoUsuniete
Bash, no ja jestem troszke w innej sytuacji...i kurcze jest lightowo:)
: 03 maja 2006, 15:28
autor: Olivia
Spotkaj się z jakiś sesnownym kolegą, niech Ci wybije robienie sobie nadziei wobec zajętej kobiety.
Wylej na koniec sobie na głowę wiadro zimnej wody. Orzeźwi Ci umysł.
Temat tu tyle razy poruszany, że aż boli.
Nie opłaca się czekać.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Strata Twego czasu.
: 03 maja 2006, 18:13
autor: KontoUsuniete
Olivia, Hehe uwierz to inaczej wygląda niż tutaj opisałem to wszystko..to są bardzo skrócone przeżycia, co trwały troszkę dużo czasu…Jak by to opisać dokładnie inaczej pisałabyś teraz:)
Wiesz powiem ci ze się mylisz ze stara mojego czasu... Ja nie namawiam do niczego tylko czekam…a widzę ze się opłaca czakanie..nie mam co być nachalny…, chociaż nigdy nie jestem pewien tego ze będziemy razem…ale dogadujemy się bardzo dobrze..
: 03 maja 2006, 18:18
autor: Olivia
grab pisze:Olivia, Hehe uwierz to inaczej wygląda niż tutaj opisałem to wszystko..to są bardzo skrócone przeżycia, co trwały troszkę dużo czasu…Jak by to opisać dokładnie inaczej pisałabyś teraz:)
Wiesz powiem ci ze się mylisz ze stara mojego czasu... Ja nie namawiam do niczego tylko czekam…a widzę ze się opłaca czakanie..nie mam co być nachalny…, chociaż nigdy nie jestem pewien tego ze będziemy razem…ale dogadujemy się bardzo dobrze..
Bla bla bla. Możesz pisac do woli takie teksty, ja i tak wiem swoje. To tylko Twoje, subiektywne spojrzenie. Może chłodne obiektywne oko spojrzałoby na sprawę zupełnie inaczej?
Czasami warto spróbować zrozumieć racje kogoś neutralnego, kto nie jest zaangażowany.
A wiesz jaki jest Twój problem? Założyłeś temat i liczysz tylko na odpowiedzi, które dadzą Ci nadzieję. Ja Ci tej nadziei nie daję i nie dam. Bo jej nie widzę.
: 03 maja 2006, 19:30
autor: KontoUsuniete
Olivia, no jestes pesymistką i nic dodac nic ujac...pierwszy post zalozylem zeby sie wyrzalic z racji tego ze sytuacja sie poprawila z dnia na dzien troszke ale sie poprawila,to napisalem nastepny post juz troszke lepszy...Nie szukam nadzieji w kometarzach...szukam teraz momentu:):)..pa