agnieszka.com.pl • Proszę..pocieszcie, doradźcie...
Strona 1 z 2

Proszę..pocieszcie, doradźcie...

: 02 maja 2006, 23:52
autor: _Asica_
No przepraszam,jeśli zaczynam nowy temat chociaż gdzieś wcześniej już być mogło coś podobnego...ale...
Drodzy forumowicze, proszę Was pomóżcie biednej i nieszczęśliwej dziewczynce:'-(. Może jestem za stara na takie problemy, no ale mam i już!
Powiem krótko: narozrabiałam! Od paru dni była delikatnie mówiąc prawdziwą heterą i czepialską się babą <wsciekly> Facet chciał uczucia a ja tylko warczałam...:(! Byłam taaak niedobra dla swojego mężczyzny, że aż mi teraz wstyd! On tego nie wytrzymał (i teraz mu się nie dziwię). Jak tylko do mnie dotarło co się stało ,(tj."o co censored ja mam właściwie pretensje?!") było już za późno...facet uciekł z domu wyklinając mnie. Parę godzin później zadzwonił i oznajmnił,że "swoim zachowaniem spowodowałam,że nie chce mnie widzieć przez następne dni, nie chce żadnego kontaktu". Co więcej powiedział,że musi to sobie wszystko przemyśleć...tj.czy może być dalej ze mną. Był taki wkurzony i stanowczy...
Bardzo się boję,że w taki gówniany sposób straciłam najbliższą mi osobę. To nie jest ot-znajomość. Bardzo go kocham i myślimy(myśleliśmy...;() poważnie o sobie.
Nie wiem co robić...Proszę napiszcie, czy mam się do niego mimo wszystko odezwać, czy mogę go jakoś ugłaskać? Czy może on naprawdę podjąć decyzje o roztaniu...Jak to widzicie? Myślicie,że mu przejdzie i mam po prostu czekać na jakiś znak...czy sama go dać?
Jest mi baaaardzo smutno i chyba przepłaczę całą noc... ;( ;(;(.

: 02 maja 2006, 23:58
autor: batonik1
No chyba powinnas go jakas za to przeprosic... tylko zeby nie bylo za pozno...

: 03 maja 2006, 00:00
autor: TFA
Jesli kocha to wroci na 100 %, na pewno da ci szanse, pewnie o to mu chodzi, zebys ty sobie przemyslala, ale nastepnym razem mozesz juz nie dostac kolejnej szansy. A jesli zostawi cie teraz, to pewnie wykorzysta to jako dobra okazje zeby cie zostawic i zastanawial sie juz nad tym wczesniej. Ale ja optymistycznie mysle ze jest to ta pierwsza opcja.

: 03 maja 2006, 00:01
autor: _Asica_
batonik1 pisze:No chyba powinnas go jakas za to przeprosic


Oh...od razu jak tylko znikną przepraszałam smskiem a potem i podczas rozmowy też ;(...czyżby mu mało było?!

: 03 maja 2006, 00:11
autor: batonik1
Od razu chlopakowi nie przejdzie... Ale wlasnie, jak Cie kocha to na pewno wybaczy :) Moze chce Ci dac teraz po prostu jakas nauczke, ze bylas niedobra.

: 03 maja 2006, 00:16
autor: _Asica_
batonik1 pisze:jak Cie kocha to na pewno wybaczy


To miłe pocieszenie..dziękuję :)

: 03 maja 2006, 00:34
autor: Cook'Year
_Asica_ pisze:Powiem krótko: narozrabiałam! Od paru dni była delikatnie mówiąc prawdziwą heterą i czepialską się babą <wsciekly> Facet chciał uczucia a ja tylko warczałam...:(! Byłam taaak niedobra dla swojego mężczyzny, że aż mi teraz wstyd! On tego nie wytrzymał (i teraz mu się nie dziwię). Jak tylko do mnie dotarło co się stało ,(tj."o co consored ja mam właściwie pretensje?!") było już za późno...facet uciekł z domu wyklinając mnie. Parę godzin później zadzwonił i oznajmnił,że "swoim zachowaniem spowodowałam,że nie chce mnie widzieć przez następne dni, nie chce żadnego kontaktu". Co więcej powiedział,że musi to sobie wszystko przemyśleć...tj.czy może być dalej ze mną. Był taki wkurzony i stanowczy...

Ehhh :( Ja ostatnio też mam jazdę. Już 24 h zero kontaktu a mnie koorwica bierze <wsciekly> Tylko, że w moim przypadku, to kobieta narozrabiała, a wina i tak została zrzucona na mnie. I to za całkowicie coś innego <pijak>

Cały dzień nie mogę usiedzieć, normalnie mi odwala. Telefonów nie odbiera, co do SMSów, to podejrzewam, że wywala bez czytania. Pociąć się idzie :( Pozostaje czekać. Ale kurewsko tego nie rozumiem. Dotychczas wszystko było rozwiązywane dzięki szczerym rozmowom, bez ogrudek. A teraz coś takiego? Fuck!

: 03 maja 2006, 00:37
autor: TFA
Cook'Year pisze:co do SMSów, to podejrzewam, że wywala bez czytania


czyta czyta, nie boj sie :]

: 03 maja 2006, 00:40
autor: Cook'Year
TFA pisze:czyta czyta, nie boj sie

Aż mnie ciary przeszły jak to przeczytałem ;) no mam nadzieję, że czyta.

: 03 maja 2006, 00:42
autor: _Asica_
Cook'Year pisze:Ehhh Ja ostatnio też mam jazdę. Już 24 h zero kontaktu a mnie koorwica bierze Tylko, że w moim przypadku, to kobieta narozrabiała, a wina i tak została zrzucona na mnie. I to za całkowicie coś innego


Dobry facet jesteś, bo sie starasz to od razu wyjaśnić! A mój?Nie dał mi nic już powiedzieć...mam tylko czeakć?Ale na co do dziabła?Na to,że powie-Przykro mi,ale juz nie mogę z Tobą być?!
Boże,ale ja cierpię... :(( !

: 03 maja 2006, 08:19
autor: Andrew
napisz sms-a przepraszam , i tylko tyle ..i czekaj , nic wiecej nie rób , jak wruci , jzu wiesz co masz zrobić !

: 03 maja 2006, 08:33
autor: tweetuś_18
Andrew pisze:napisz sms-a przepraszam

możesz jeszcze dodać słówko "kocham", jak jemu na tobie zależy to zrozumie i wróci a jak nie zależy mu to szkoda sobie głowe zawracać bo i tak wcześniej czy później ten zwiazek by sie rozpadł... lepiej wcześniej...
Jednak myśle że wróci, nie ma sie czym przejmowac:] po prostu da ci nauczke żebyś sie tak nie zachowywała nastepnym razem :P

: 03 maja 2006, 09:44
autor: Olivia
Asica, ile jesteście razem?
Nieźle musiałaś narozrabiać, skoro facet tak zareagował. Ale co możesz zrobić... Daj Mu te kilka dni na zastanowienie. Jeśli zrozumie, że liczy się wypadkowa, a każdy może mieć gorszy dzień, to sobie wyjaśnicie. A Ty na drugi raz troszkę się hamuj. ;)

: 03 maja 2006, 13:50
autor: kknd
Napisz ze przepraszasz i bardzo go kochasz popros o jeszcze jedna szanse i obiecaj poprawe.

Facet powinien na to pujsc

: 03 maja 2006, 14:03
autor: Anja
EEE tam... smsy mogą nie podziałać. Niestety... Wbij sie w jakąś seksowną kieckę, szałową bieliznę, zrób słodką minkę niewiniątka (poćwicz przed lustrem) i marsz do kochasia. Przeproś go osobiście. Sprawdzone, działa !

: 03 maja 2006, 14:03
autor: Cook'Year
Asica u mnie dzisiaj coś drgnęło :) Nie przejmuj się, będzie git :) Napisz SMSa, np że jest ci wstyd i czekasz na przerwanie milczenia, bo masz mu dużo do powiedzenia... No i czekaj...

: 03 maja 2006, 16:04
autor: _Asica_
Poczytałam Wasze odpowiedzi i jakoś nabrałam mocy i nadziei...DZIĘKUJĘ <roza> .
Swoją drogą..ileż to trzeba się czasami wymęczyć z tą miłością...ale warto:-)!

: 03 maja 2006, 16:08
autor: Lagartija
ojjj racja wyslij smsa z przeprosinami i czekaj. I nsteonym razem sie taknei fosz o byle vco bo naprawde mozna zwalic fajny zwaizek przez to;) Jak kocha to sie odezwie i wroci i bedzie fajnie;) Pozdrawiam i powodzenia;) - pisal anafabeta :F

: 03 maja 2006, 16:51
autor: tweetuś_18
_Asica_ pisze:Swoją drogą..ileż to trzeba się czasami wymęczyć z tą miłością...ale warto:-)!

ojj warto i to bardzo!! Jak jest o co walczyc to walcz :]

: 03 maja 2006, 17:01
autor: Joasia
Jeśli to jest tak bardzo poważne to pewnie bym do niego poszła.
Powiedziałabym że bardzo mi przykro, że przepraszam i żeby mi wybaczył. Potem powiedziałabym mu że czekam na niego i poszłabym zamiast stać nad nim i wymuszać od razu odpowiedź.
Też tak mam czasami że zupełnie niepotrzebnie (jak tak później przemyślę) tak ostro reaguję :/

: 03 maja 2006, 17:15
autor: Olivia
Hmm Jak chcesz wysłać smsa, to nie z przeprosinami. Napisz coś miłego, że tęsknisz, myślisz. I że nic na to nie możesz poradzić, że tak Ci zależy. No i że "zupełnie nie wiesz, co Ci odbiło".
Niby treść inna, ale przekaz ten sam. Nie przepraszaj Go tak namolnie, bo co za dużo to niezdrowo. Wymyśl coś, co Go do Ciebie znów przygna. :]

: 04 maja 2006, 08:35
autor: guli
_Asica_ pisze:Myślicie,że mu przejdzie i mam po prostu czekać na jakiś znak...czy sama go dać?
Ot po prostu weź zgrzewkę Żubra, idź do niego, przeproś, wytłumacz, że okres, że studia, że kłopoty w pracy... zrób mu najlepszego loda o jakim w życiu marzył, zgódź się na najbardziej szaloną erotyczną konfigurację o jakiej rozmawialiście i postaraj sie poprawić a będzie dobrze. Faceci nie są bardzo skomplikowani, jak mówią "qr.a ale mnie ząb napier d ala" to znaczy, że boli ząb a nie maja zgagę :)

: 04 maja 2006, 10:53
autor: tweetuś_18
guli pisze:Faceci nie są bardzo skomplikowani

tutaj bym sie zastanowila bo nie wszyscy... zdarzają sie skomplikowane w "obsłudze" jednostki :P

: 04 maja 2006, 12:18
autor: mrt
Jeden esemes wystarczy. A potem ogon pod siebie i siedź cicho jak mysz pod miotłą, dopóki mu nie przejdzie i nie zatęskni. Może być tak, że ma Cię powyżej uszu i potrzebuje odetchnąć, bo albo się udusi, albo Cię zabije. Więc jakakolwiek próba kontaktu z Twojej strony zdecydowanie nie jest wskazana.

Siedź i czekaj. I udawaj, że jesteś przezroczysta. I nawet do tematu nie wracaj sama z siebie!

: 04 maja 2006, 14:02
autor: sadi
Teraz jesli wroci to trzeba mu zebys troche nieba mu dala i tyle ;DD
Taka prawda ze jesli bedzie jeszcze come back to musisz sie postarac ladnie zeby koles wiedzial ze jednak moze stracic cos wiecej niz tylko cos "ciagle szczekajacego" ;DD

: 04 maja 2006, 16:04
autor: Hyhy
Co zes mu nagadala?

Prawde mowiac podejrzewam ze o wiecej rzeczy przyczepic sie nie moglas :D Ot kobieta... :D najpierw zrobi i to glupio, potem probuje zwalic na faceta, a jak juz przebierze miare to placze :D

Dobrze Ci tak, podenerwuj sie troszke :)

: 04 maja 2006, 18:26
autor: sadi
Hyhy pisze:Dobrze Ci tak, podenerwuj sie troszke

Dobrze jej tak! ;DD

: 04 maja 2006, 19:43
autor: tweetuś_18
sadi pisze:Hyhy napisał/a:
Dobrze Ci tak, podenerwuj sie troszke

Dobrze jej tak! ;DD


cali mężczyźni, zamiast współczuc koleżance.... hehehe!! A tak serio to troszke narozrabiałaś wiec musisz poczekać az chłopak ochłonie!! Jak naprawde mu an tobie zależy to wcześniej czy póxniej mu pzrejdzie :]

: 04 maja 2006, 20:41
autor: Sylwunia24
_Asica_ pisze:...facet uciekł z domu wyklinając mnie


Nie wiem co ty mu zrobiłaś , ale w tym wypadku nie wiem czyje zachowanie bylo bardziej dziwne jego czy twoje????

: 05 maja 2006, 23:19
autor: _Asica_
guli pisze:zrób mu najlepszego loda o jakim w życiu marzył, zgódź się na najbardziej szaloną erotyczną konfigurację o jakiej rozmawialiście

Hmmm...chyba to nie o to chodzi...aż tak nie chcę narazie przepraszać <hahaha>

Hyhy pisze:Prawde mowiac podejrzewam ze o wiecej rzeczy przyczepic sie nie moglas Ot kobieta... najpierw zrobi i to glupio, potem probuje zwalic na faceta, a jak juz przebierze miare to placze

Dobrze Ci tak, podenerwuj sie troszke


Teraz zgadzam się z tym w 100% <hyhy>

mrt pisze:Siedź i czekaj. I udawaj, że jesteś przezroczysta. I nawet do tematu nie wracaj sama z siebie!

Siedziałam,czekałam...i opłaciło się bo faceci to naprawdę dziwne istoty!Najpierw zachowuje się jak obrażone dziecko a potem...jakby nigdy nic się nie stało! <zalamka> To ja się denerwuę i bęczę,że świat mi się wali,że to koniec,że jestem kretynką itp.itd...a on mówi,że jest już ok! Nauka na przyszłośc:więcej dystansu do tego co wyprawiają faceci i życie od razu będzie łatwiejsze!