;( rozstanie
Moderator: modTeam
;( rozstanie
Moze nie powinienem płakać, nie powinienem nic czuc do niej ale tak się nie da nie będe ukrywal ze kochasłem i kocham nadal a łzy płyną jak z kranu to nie wiem co robic, jak sie zachować, rozstanie przez gg tym, razem juz chyba definitywne byłem u niej nie wyszła, siostra jej powiedziała ze jej nie ma, telefonów nie odbierala tylko znow te piep.rzone smsy i krótka wiadomośc na gg. Nie widzieliśmy się 5 dni a jeszcze wczoraj mi pisala ze bardzo teskni a dziś odrazu wieczorem pisze zebym zapomniał o niej nawet w oczy mi nie chciała spojrzeć. Niektórzy chyba pamiętają jakie miałem z nia przejscia, ale załuje tego rozstania, załuję bardzo, nic nie ma teraz sęsu włożyłem w to całą swoją miłosc, oddanie a co otrzymałem w zamian?
. Jak mam postąpić? Chciałby gdzieś wyjechac na dłużej do innego kraju, innego swiata zapomnieć o wszystkim ale tak sie nie da, nei ma sesu nic co było i co bedzie. Dlaczego ten na gorze mnie tak wystawia na próby, co ja takiego zrobiłem? Chciałem tylko mieć szcześliwe zycie obok tej ukochanej, tej jedynejk a dostałem tylko ból, straszny ból, chce sie zapaśc pod ziemie. Dlaczego wszystko idzie pod górke?
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
Pegaz pisze:Weź się w garść! Będzie dobrze..Bo tak byc musi
niby musi... ale to nie jest takie łatwe jakby się mogło wydawać... sama wiem co on czuje... ehhh... te głupie zaangażowanie emocjonalne zawsze musi odbić ślad na psyche... wyjście do ludzi, poznawanie nowych znajomości... poza tym to TY masz duże pole manewru... bo to w końcu facet dziewczyne na randke zaprasza;)
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Zgadzam się z moon. Chociaż może wydawać Ci się to brutalne, ale tak jest. I następnym razem nie angażuj się w coś z dziewczyną, która jest zajęta i ma chłopaka...moon pisze:Zrobila dla Ciebie najlepsze co mogla zrobic. Ty jaj nie miałes, wiec dobrze ze ona chociaz wiedziala co zrobic. Powinenes jej podziekowac i sie pogodzić z tym bo to bylo nieuniknione.
A teraz trzymaj sie <browar>
Mi tam wyjazd do innego kraju nei pomogl... Facet wybieral miedzy mna a ja - wybral ja 3 lata sie zbieralam:D Ale pocierpisz i Ci pzrejdzie wiem ze teraz kazdy bdzie takmwoil ale to naprawde prawda!!! A poza tym ja zawsze sobei tlumaczylam ze skoro znim nei jestem wiec to nei jest facet dla mnie i juz;) 3maj sie i nie lam!!! Zycie jest brutalne ale i piekne!!!
...Te Quiero Mi Amor...
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Okej juz odpusciłem, nawet mi powoli przechodzi, powiedziała ze nie chciała ze mną wczoraj gadac bo nie wiedziala jak, a dziś sobie sporo wyjasnilsmy, chce zebym był jej przyjacielem, a jak zapyatałem c po tym ja powiedziała ze nie mogła ze ną gadać, jak spojrzy mi oczy jak sie bedzie czuła, to powiedziała ze bedzie cięzko ale nie chce zrywac kontaktów. Coz czego sie jednak nauczyłem ale miłos na długo pozostanie.
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
Czy walczyc - nie wiem.
Jest jakies takie powiedzenie ze milosc jest jak motyl i ze jak przestaniesz jego ganiac to moze ci usiasc nawet na ramieniu
Cos takiego.
Ja przestalem po duzej czesci, a on lata i sie pieknie usmiecha, ale nie siada
Co bedzie - nie wiem.
Moze spotkam innego motyla i tamtem bedzie mniejszy, dostanie w zeby i wiecej na niego nie spojrze:)
A moze bede ja kochal jeszcze pare lat i tak razem nie bedziemy:>
A moze wroci sama, usiadzie mi na nosie i ladnie posmyra:) W co watpie:)
NIGDY nie wiadomo co bedzie, za malo informacji zebym mogl cos powiedziec:)
Moze tylko chce odpoczac. Moze sie bawi? Teskni? jak my sie rozstalismy i spotkalismy po 3 dniach to sie rzucila na mnie a ja na nia i zaczelismy sie calowac i przytulac jakbysmy sie z 2 lata nie widzieli
i nadal razem nie jestesmy.
Sprobuj wyjasnic z nia wszystko domagaj sie tego, zeby wtjasnila o co chodzi, to Ci sie nalezy na pewno.
I nie badz za natretny, ja bylem
nic dobrego to nie da
[ Dodano: 2006-05-04, 16:16 ]
Dzieki moon
Jest jakies takie powiedzenie ze milosc jest jak motyl i ze jak przestaniesz jego ganiac to moze ci usiasc nawet na ramieniu
Cos takiego.
Ja przestalem po duzej czesci, a on lata i sie pieknie usmiecha, ale nie siada
Co bedzie - nie wiem.
Moze spotkam innego motyla i tamtem bedzie mniejszy, dostanie w zeby i wiecej na niego nie spojrze:)
A moze bede ja kochal jeszcze pare lat i tak razem nie bedziemy:>
A moze wroci sama, usiadzie mi na nosie i ladnie posmyra:) W co watpie:)
NIGDY nie wiadomo co bedzie, za malo informacji zebym mogl cos powiedziec:)
Moze tylko chce odpoczac. Moze sie bawi? Teskni? jak my sie rozstalismy i spotkalismy po 3 dniach to sie rzucila na mnie a ja na nia i zaczelismy sie calowac i przytulac jakbysmy sie z 2 lata nie widzieli
Sprobuj wyjasnic z nia wszystko domagaj sie tego, zeby wtjasnila o co chodzi, to Ci sie nalezy na pewno.
I nie badz za natretny, ja bylem
[ Dodano: 2006-05-04, 16:16 ]
moon pisze:NIE!Wtedy sie okaze ze nie dosc ze jaj nie masz to jeszcze jestes idiota jakimś!
Dzieki moon
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Moze teraz wyjde na totalnego buraka, ale spotykamy sie ponownie. Nastepnego dnia pogdadalismy i stwierdzilismy ze lepeij zostac przyjaciółmi, ale tak jakos sie sytuacja rozwinela ze ja sie przytulilem i zaczelismy sie całowac itd, itp.
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
Czyli znowu to samo, skoro sie nia dzielicie to moze zapros go do trojkacika, poznacie sie lepiej ... przyzwyczaicie ... polubicie
lol
lol
http://aneta.ulotka.biz/ Salon Fryzjerski Aneta W Olsztynie
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 524 gości


Zrozum to raz na zawsze! Znajdziesz lepszą!


