agnieszka.com.pl • ;( rozstanie
Strona 1 z 1

;( rozstanie

: 03 maja 2006, 23:29
autor: maro
Moze nie powinienem płakać, nie powinienem nic czuc do niej ale tak się nie da nie będe ukrywal ze kochasłem i kocham nadal a łzy płyną jak z kranu to nie wiem co robic, jak sie zachować, rozstanie przez gg tym, razem juz chyba definitywne byłem u niej nie wyszła, siostra jej powiedziała ze jej nie ma, telefonów nie odbierala tylko znow te piep.rzone smsy i krótka wiadomośc na gg. Nie widzieliśmy się 5 dni a jeszcze wczoraj mi pisala ze bardzo teskni a dziś odrazu wieczorem pisze zebym zapomniał o niej nawet w oczy mi nie chciała spojrzeć. Niektórzy chyba pamiętają jakie miałem z nia przejscia, ale załuje tego rozstania, załuję bardzo, nic nie ma teraz sęsu włożyłem w to całą swoją miłosc, oddanie a co otrzymałem w zamian? ;(. Jak mam postąpić? Chciałby gdzieś wyjechac na dłużej do innego kraju, innego swiata zapomnieć o wszystkim ale tak sie nie da, nei ma sesu nic co było i co bedzie. Dlaczego ten na gorze mnie tak wystawia na próby, co ja takiego zrobiłem? Chciałem tylko mieć szcześliwe zycie obok tej ukochanej, tej jedynejk a dostałem tylko ból, straszny ból, chce sie zapaśc pod ziemie. Dlaczego wszystko idzie pod górke?

: 03 maja 2006, 23:50
autor: emmiii
baw się teraz inaczej... z kimś innym... to nie zabije od razu Twoich uczuć, bo one długo pozostają w pamięci... ale masz możliwość, że pokochasz kogoś innego... ale przez pewien okres zapomnij o tym by wiązać się z kimś emocjonalnie... bo to nie wypali...

: 03 maja 2006, 23:54
autor: Pegaz
Weź się w garść! Będzie dobrze..Bo tak byc musi :)

: 03 maja 2006, 23:58
autor: emmiii
Pegaz pisze:Weź się w garść! Będzie dobrze..Bo tak byc musi :)


niby musi... ale to nie jest takie łatwe jakby się mogło wydawać... sama wiem co on czuje... ehhh... te głupie zaangażowanie emocjonalne zawsze musi odbić ślad na psyche... wyjście do ludzi, poznawanie nowych znajomości... poza tym to TY masz duże pole manewru... bo to w końcu facet dziewczyne na randke zaprasza;)

: 04 maja 2006, 00:01
autor: TFA
Co chlopak by nie robil to swoje wycierpi, nie ma sily. teraz tylko pozostaje mu walczyc i lagodzic smutek i zalamanie jakimis czynnosciami, choc to tylko troche pomaga, ale pamietaj nie zapijaj smutkow alkoholem ! przynajmniej w samotnosci.

: 04 maja 2006, 00:01
autor: Pegaz
Każdy kto kochał i został olany wie o co chodzi!Nie ma się co rozczulać nie ma nad czym..patrzy się do przodu,z przeszłości pozostają tylko wspomninia.Ni mniej ni więcej...
Więc płakanie itp niczego nie zmienią.
Dobra okazja żeby zacząć coś od nowa..

: 04 maja 2006, 00:01
autor: ksiezycowka
Zrobila dla Ciebie najlepsze co mogla zrobic. Ty jaj nie miałes, wiec dobrze ze ona chociaz wiedziala co zrobic. Powinenes jej podziekowac i sie pogodzić z tym bo to bylo nieuniknione.

: 04 maja 2006, 00:18
autor: *qbass*
moon pisze:Zrobila dla Ciebie najlepsze co mogla zrobic. Ty jaj nie miałes, wiec dobrze ze ona chociaz wiedziala co zrobic. Powinenes jej podziekowac i sie pogodzić z tym bo to bylo nieuniknione.
Zgadzam się z moon. Chociaż może wydawać Ci się to brutalne, ale tak jest. I następnym razem nie angażuj się w coś z dziewczyną, która jest zajęta i ma chłopaka...
A teraz trzymaj sie <browar>

: 04 maja 2006, 09:10
autor: Lagartija
Mi tam wyjazd do innego kraju nei pomogl... Facet wybieral miedzy mna a ja - wybral ja 3 lata sie zbieralam:D Ale pocierpisz i Ci pzrejdzie wiem ze teraz kazdy bdzie takmwoil ale to naprawde prawda!!! A poza tym ja zawsze sobei tlumaczylam ze skoro znim nei jestem wiec to nei jest facet dla mnie i juz;) 3maj sie i nie lam!!! Zycie jest brutalne ale i piekne!!!

: 04 maja 2006, 10:15
autor: maro
Czyli uwazacie ze nie powinienem juz walczyc o nią?

: 04 maja 2006, 10:16
autor: *qbass*
maro pisze:Czyli uwazacie ze nie powinienem juz walczyc o nią?
oczywiście, że NIE!!!! <mlotek> Zrozum to raz na zawsze! Znajdziesz lepszą!

: 04 maja 2006, 10:31
autor: amelka
odpuść sobie, chyba, że uważasz, że warto ale sądzę, że lepiej dla Ciebie bedzie jak dasz sobie z nią spokój, pocierpisz, pocierpisz ale przejdzie i znajdziesz kogoś kto Cię doceni i będziesz z tą osobą szczęśliwym, mało jest dziewczyn na ziemi ;)

: 04 maja 2006, 11:29
autor: Lagartija
maro pisze:Czyli uwazacie ze nie powinienem juz walczyc o nią?
Nie warto.... jesli laska naprawde by cos do Ciebei czula to by nie bylo calej ten sytuacji i nie robila by Ci wody z mozgu.

: 04 maja 2006, 11:37
autor: ksiezycowka
maro pisze:Czyli uwazacie ze nie powinienem juz walczyc o nią?
NIE!Wtedy sie okaze ze nie dosc ze jaj nie masz to jeszcze jestes idiota jakimś!

: 04 maja 2006, 13:17
autor: maro
Okej juz odpusciłem, nawet mi powoli przechodzi, powiedziała ze nie chciała ze mną wczoraj gadac bo nie wiedziala jak, a dziś sobie sporo wyjasnilsmy, chce zebym był jej przyjacielem, a jak zapyatałem c po tym ja powiedziała ze nie mogła ze ną gadać, jak spojrzy mi oczy jak sie bedzie czuła, to powiedziała ze bedzie cięzko ale nie chce zrywac kontaktów. Coz czego sie jednak nauczyłem ale miłos na długo pozostanie.

: 04 maja 2006, 16:14
autor: Hyhy
Czy walczyc - nie wiem.

Jest jakies takie powiedzenie ze milosc jest jak motyl i ze jak przestaniesz jego ganiac to moze ci usiasc nawet na ramieniu :D
Cos takiego.

Ja przestalem po duzej czesci, a on lata i sie pieknie usmiecha, ale nie siada :)

Co bedzie - nie wiem.

Moze spotkam innego motyla i tamtem bedzie mniejszy, dostanie w zeby i wiecej na niego nie spojrze:)
A moze bede ja kochal jeszcze pare lat i tak razem nie bedziemy:>

A moze wroci sama, usiadzie mi na nosie i ladnie posmyra:) W co watpie:)

NIGDY nie wiadomo co bedzie, za malo informacji zebym mogl cos powiedziec:)

Moze tylko chce odpoczac. Moze sie bawi? Teskni? jak my sie rozstalismy i spotkalismy po 3 dniach to sie rzucila na mnie a ja na nia i zaczelismy sie calowac i przytulac jakbysmy sie z 2 lata nie widzieli :) i nadal razem nie jestesmy.

Sprobuj wyjasnic z nia wszystko domagaj sie tego, zeby wtjasnila o co chodzi, to Ci sie nalezy na pewno.

I nie badz za natretny, ja bylem :) nic dobrego to nie da :)

[ Dodano: 2006-05-04, 16:16 ]
moon pisze:NIE!Wtedy sie okaze ze nie dosc ze jaj nie masz to jeszcze jestes idiota jakimś!

Dzieki moon :D

: 04 maja 2006, 16:47
autor: ksiezycowka
Hyhy pisze:Dzieki moon
Ty nie!
On tkwił w trójkacie, kobieta go robiła w bambukoa ten nei dosc ze nie umiał zachowac sie jak facet chce jeszcze walczyc!

: 06 maja 2006, 12:26
autor: maro
Moze teraz wyjde na totalnego buraka, ale spotykamy sie ponownie. Nastepnego dnia pogdadalismy i stwierdzilismy ze lepeij zostac przyjaciółmi, ale tak jakos sie sytuacja rozwinela ze ja sie przytulilem i zaczelismy sie całowac itd, itp.

: 06 maja 2006, 23:16
autor: Joasia
maro to co pisałeś na początku się powtórzy!
Już pisałam to przy innym Twoim temacie - ona się Tobą bawi i niestety nie myśli mózgiem.

: 07 maja 2006, 07:58
autor: zołza
Uważaj na nią i nie obiecuj sobie za dużo..czasami po dłuższym rozstaniu związek odżywa i jest naprawde dobrze..ale zdaża się, że to tylko przyzwyczajenie daje wam 'siłe' w to, ze chcecie byc razem..a za jakiś czas powtórka z 'rozrywki..'
Ale życze powodzenia:)

: 07 maja 2006, 09:54
autor: kknd
Czyli znowu to samo, skoro sie nia dzielicie to moze zapros go do trojkacika, poznacie sie lepiej ... przyzwyczaicie ... polubicie
lol