;( rozstanie
: 03 maja 2006, 23:29
Moze nie powinienem płakać, nie powinienem nic czuc do niej ale tak się nie da nie będe ukrywal ze kochasłem i kocham nadal a łzy płyną jak z kranu to nie wiem co robic, jak sie zachować, rozstanie przez gg tym, razem juz chyba definitywne byłem u niej nie wyszła, siostra jej powiedziała ze jej nie ma, telefonów nie odbierala tylko znow te piep.rzone smsy i krótka wiadomośc na gg. Nie widzieliśmy się 5 dni a jeszcze wczoraj mi pisala ze bardzo teskni a dziś odrazu wieczorem pisze zebym zapomniał o niej nawet w oczy mi nie chciała spojrzeć. Niektórzy chyba pamiętają jakie miałem z nia przejscia, ale załuje tego rozstania, załuję bardzo, nic nie ma teraz sęsu włożyłem w to całą swoją miłosc, oddanie a co otrzymałem w zamian?
. Jak mam postąpić? Chciałby gdzieś wyjechac na dłużej do innego kraju, innego swiata zapomnieć o wszystkim ale tak sie nie da, nei ma sesu nic co było i co bedzie. Dlaczego ten na gorze mnie tak wystawia na próby, co ja takiego zrobiłem? Chciałem tylko mieć szcześliwe zycie obok tej ukochanej, tej jedynejk a dostałem tylko ból, straszny ból, chce sie zapaśc pod ziemie. Dlaczego wszystko idzie pod górke?
Zrozum to raz na zawsze! Znajdziesz lepszą!