Strona 1 z 1
Może ktos to potrafii wytłumczyć bo ja nie:)
: 23 maja 2006, 11:22
autor: lukasek1983
Witam!
Powiem szczerze ze nie wiem co stalo sie z moja dziewczyna. Mielismy "kwas" przez ostatnie 3 tygodnie w koncu nie wytrzymalem tego stanu rzeczy, postawilem na szczera rozmowe, powiedzialem co mnie boli, gotowy bylem nawet od niej odejsc, sytuacja byla nie ciekawa bo brakowalo nie wiele abysmy rozeszli sie, ale nikt nie chcial podjac tej decyzji. Minelo 3 dni od tej wielkiej klotni, a moja dziewczyna nagle stala sie kochana jak kiedys, w ogole idealna itp. Jestem glupi nie wiem o co chodzi, bo jak nagle mozna sie tak zmienic z dnia na dzien??Moze umie ktos to wytlumczyc??Dla mnie taka szybka zmiana jest nie do uwierzenia, a moze to jakas gra??
: 23 maja 2006, 11:25
autor: Mijka
Moze zdala sobie sprawe co moze stracic. Jesli Cie kocha, a to bylo tylko klotnie to taka zmiana jest mozliwa. Powinienes sie cieszyc

: 23 maja 2006, 11:25
autor: Pegaz
Doceń to że kobieta stara się coś zmienić zamiast węszyć podstęp..

: 23 maja 2006, 11:28
autor: lukasek1983
Ja sie bardzo ciesze, tylko skoro jednego dnia mowi mi ze nie wie czy potrafi ze mna jeszcze byc, a ja wychodze i ide do domu, a za 3 dni jest slodka i kochana, to ja lapie sie za glowe:)
: 23 maja 2006, 11:29
autor: Pegaz
lukasek1983 pisze:Ja sie bardzo ciesze, tylko skoro jednego dnia mowi mi ze nie wie czy potrafi ze mna jeszcze byc, a ja wychodze i ide do domu, a za 3 dni jest slodka i kochana, to ja lapie sie za glowe:)
Teraz to ty zaczynasz kombinować jak kobieta..może miała cięższe dni że tak powiem

: 23 maja 2006, 11:31
autor: Mijka
lukasek1983 pisze:Ja sie bardzo ciesze, tylko skoro jednego dnia mowi mi ze nie wie czy potrafi ze mna jeszcze byc, a ja wychodze i ide do domu, a za 3 dni jest slodka i kochana, to ja lapie sie za glowe:)
Jak mowie, jelsi to byyly tylko klotnie, to mozna najnormaniej w swiecie zrozumiec albo odpusic. Z charakterem natomiast wlaczyc jest ciezko. Nie lap sie za glowe i nie szukaj dziury w claym ;p
: 23 maja 2006, 11:34
autor: lukasek1983
Ja kombinuje??A owszem. Musialem tyle nakombinowac zeby to wszystko przetrwalo przez te jej jak to nazywasz "ciezkie dni". Z jednej strony wychodzilem od niej z domu bez pozegnania po "czulych" slowach, aby potem znowu walczyc o jej osobe.
: 23 maja 2006, 11:38
autor: Pegaz
Nie dramatyzuj

I nie rób z siebie niewiniątka bo ja tam w to nie uwierze

wina zawsze leży po obydwu stronach.
: 23 maja 2006, 11:43
autor: lukasek1983
Ja z siebie nie robie niewniatka bo przyznaje ze wina lezala po mojej stronie, ale to nie byl taki powod aby robic problemy z tego przez 3 tygodnie, bo na prawde niedopuscilem sie jakiegos wielce zlego czynu i tutaj to chyba moja partnerka przesadzila z reakcja. A co do dramatyzowania, to uwierz ze bylo dramatycznie:p
: 23 maja 2006, 11:46
autor: Pegaz
lukasek1983 pisze:ale to nie byl taki powod aby robic problemy z tego przez 3 tygodnie, bo na prawde niedopuscilem sie jakiegos wielce zlego czynu i tutaj to chyba moja partnerka przesadzila z reakcja.
Zatem pozostaje ci jeszcze wiele do nauczenia się o kobietach..to co dla ciebie jest bzdetem dla niej może być strasznie ważne..czasem nawet tak bardzo żeby trzy toygodnie w tym grzebać namiętnie..bo takie są kobiety..

: 23 maja 2006, 12:03
autor: lukasek1983
Zawsze powtarzam maksyme ze czlowiek uczy sie cale zycie, ale nauczyc sie kobiet to chyba nie wykonalnie hihihi w kazdym badz razie dobrze ze przeszlo jej po 3 tygodniach a nie 3 miesiacach:)
: 23 maja 2006, 12:16
autor: Student
Kobieta po prostu zdala sobie sprawe ,że musi się starac o Ciebie bo mozesz odejsc w kazdej chwili. To chyba dowod tego ze bardzo zalezy jej na Tobie. Nie wiem po co robisz z tego wielki problem. Zamiast sie cieszyc chłopie

Zawsze jest tak ,że jedna strona stara sie bardziej druga mniej. Jak Twoja dziewczyna zobaczyła ,że Tobie mniej zależy to zaczeła działac. Takie sa ludzkie reakcje w kontaktach damsko meskich

: 23 maja 2006, 13:02
autor: KocurekV
Najcześciej jest tak,że doceniamy to co mamy po stracie...lub tuż przed.
Zdała sobie sprawę,że może Cię stracić...i tyle.Ciesz się :-)
: 23 maja 2006, 13:38
autor: ksiezycowka
Masz Ty cos z glowa?
Nie stara sie - źle.
Stara sie - źle.
No jakis idiotyzm. A moze spytaj jej zwyczajnie co sie stalo?

: 23 maja 2006, 13:58
autor: onlyjusti
Żadna gra!! Kryzys miewają wszystkie pary, a Twoja dziewczyna po prostu zrozumiała jak wiele dla niej znaczy ten związek i Ty no i zmieniła front. Chce zeby Wam sie ułożyło, żeby Wasze stosunki były jak kiedys, gdy byliście naprawdę szczęśliwi razem - doceń to, zaufaj jej i zachowuj sie tak jak na to zasługuje Twoja laska. pozdro:)