agnieszka.com.pl • mój chłopak się bije ;)
Strona 1 z 4

mój chłopak się bije ;)

: 29 maja 2006, 17:09
autor: cichy_ws
do dziewczyn pytanie :)
czy przeszkadza wam to, że chłopak często się bije, albo że się go boją?
nie chodzi mi o to że bije sie przy was, tylko ogólnie

: 29 maja 2006, 17:13
autor: Olivia
Matko, myślałam że chodzi o to, że się biczuje. :P
Czy przeszkadza? Hmmm Na pewno się nie podoba. Bo albo ma podejrzane towarzystwo, albo podejrzane problemy.
A to, że się Go boją. To chyba dobrze? Każda kobieta woli być z facetem budzącym respekt, niż z kluchą trzęszącą się na każdy niebezpieczny widok. Kobieta szuka bezpieczeństwa u mężczyzny. Zawsze.

: 29 maja 2006, 17:18
autor: Ted Bundy
Olivia pisze:A to, że się Go boją. To chyba dobrze?


sam topic mi zalatuje trójpaskowymi klimatami <diabel> Co to znaczy, że się go boją? Tryska z rzyci ogniem piekielnym, krzywo patrzy na otoczenie, kozakuje? To wywołuje strach? Do czasu. Do czasu, gdy trafi na większych kozaków. W większej grupie. I spełnia się ludowa mądrość:
"I Herkules dupa, kiedy ludzi kupa" <aniolek>

: 29 maja 2006, 17:19
autor: ksiezycowka
cichy_ws pisze:czy przeszkadza wam to, że chłopak często się bije, albo że się go boją?
Tak, bo uwazam takowego za idiote nie wartego uwagi. Jesli ma rozum i nie jest glupi to piesci mu do nieczego nie potrzebne poza obrona swoja i bliskich.

: 29 maja 2006, 17:24
autor: Ted Bundy
moon pisze:Tak, bo uwazam takowego za idiote nie wartego uwagi. Jesli ma rozum i nie jest glupi to piesci mu do nieczego nie potrzebne poza obrona swoja i bliskich.


jakbym moją słyszał :D Apropos - ostatnio poprztykałem się z nią o .....ekshibicjonistów w parkach. W takiej okolicy mieszka, gdzie sporo zieleni, parków etc - sporo takich odpałów po krzaczorach czatuje :D I mówię, że takiemu należałoby przykopać w cojones i poprawić z buta w nery, by perwers otoczenia nie gorszył i zboczeń nie uskuteczniał; to na mnie krzywo popatrzyła, że oni "niegroźni" i "nie można chorych tak traktować" :D <diabel>

: 29 maja 2006, 17:25
autor: lady.26
Mi by na pewno to przeszkadzało, pewniem bym się obawiała czy pewnego pieknego dnia też mi przyleje.

: 29 maja 2006, 17:25
autor: ksiezycowka
TedBundy pisze:"nie można chorych tak traktować"
Bo nie mozna. ;P Ale trza przytrzymac i karetke wezwac zeby do psychiatryka odwiozla ;P

: 29 maja 2006, 17:33
autor: natasza
moon pisze:
TedBundy pisze:"nie można chorych tak traktować"
Bo nie mozna. ;P Ale trza przytrzymac i karetke wezwac zeby do psychiatryka odwiozla ;P


No bez przesady. Takim fajnym bycie to raczej głupota...

Jak dla mnie są ludzie, którzy zasługują na to, aby im w mordę przylać. I jest ich sporo na tej ziemii. I nie mam nic przeciwko by czasami pięści używać. Oczywiście w słusznej sprawie a nie od parady.

: 29 maja 2006, 17:38
autor: AMX
Olivia pisze:A to, że się Go boją. To chyba dobrze? Każda kobieta woli być z facetem budzącym respekt, niż z kluchą trzęszącą się na każdy niebezpieczny widok. Kobieta szuka bezpieczeństwa u mężczyzny. Zawsze.


To, na nastepnego pratnera do związku polecam jakiegoś markowego trzypaskowego ABSika z 20 letnią BMką.Na pewno, bedzie wzbudzał respekt.
A to,że się nie będzie dało z nim normalnie pogadać.No cóż, coś za coś.

: 29 maja 2006, 17:50
autor: ksiezycowka
natasza pisze:Takim fajnym bycie to raczej głupota...
Pzeca z ";P" pisze :)
natasza pisze:Jak dla mnie są ludzie, którzy zasługują na to, aby im w mordę przylać.
Oj tak, ale samosad? :| Oj nie...

: 29 maja 2006, 17:52
autor: megane
AMX --> Wątpię, żeby Olvia to miała na myśli ;]. Mój mężczyzna nie jest przypadkiem ABSa (wręcz przeciwnie, i waży jakieś 65 kg ;]), nie ma 20letniej BMKi (trochę nowszą ma ;P), a jak idę z nim ulicą w nocy to czuję się bezpiecznie jak nigdy.

Dla mnie agrsja u faceta... eeem, jeśli jest młody to trzeba mu dać czas, żeby dorósł. A jeśli ma swoje lata to znaczy, że jest po prostu chory i trzeba się trzymać jaknajdalej. Jak nad sobą nie panuje to kiedyś i jego kobieta może oberwać 'bo zupa za słona'. ;]

: 29 maja 2006, 17:58
autor: cichy_ws
moon pisze:Tak, bo uwazam takowego za idiote nie wartego uwagi. Jesli ma rozum i nie jest glupi to piesci mu do nieczego nie potrzebne poza obrona swoja i bliskich.


wiesz, mi nie chodzi o takiego który leje kogo popadnie, ale o takiego który nie da sobie w kasze dmuchać, obrażać siebie, i nie przestraszy się gdy napadnie go 20 kolesi tylko walnie jednego tak żeby odpadł i liczy na to, że reszta się przestraszy :)

a z tym strachem to chodziło mi, że czuja do niego respekt ci co go znają ale nie dlatego, że kozaczy

: 29 maja 2006, 18:06
autor: ksiezycowka
cichy_ws pisze:wiesz, mi nie chodzi o takiego który leje kogo popadnie, ale o takiego który nie da sobie w kasze dmuchać, obrażać siebie, i nie przestraszy się gdy napadnie go 20 kolesi tylko walnie jednego tak żeby odpadł i liczy na to, że reszta się przestraszy
Wiem o co Ci chodzi i wlasnie to jest dla mnie infantylizm i glupota.

: 29 maja 2006, 18:14
autor: Sepik
cichy_ws pisze:wiesz, mi nie chodzi o takiego który leje kogo popadnie, ale o takiego który nie da sobie w kasze dmuchać, obrażać siebie, i nie przestraszy się gdy napadnie go 20 kolesi tylko walnie jednego tak żeby odpadł i liczy na to, że reszta się przestraszy

a z tym strachem to chodziło mi, że czuja do niego respekt ci co go znają ale nie dlatego, że kozaczy
heh no mialem takiego kolesia ale jemu sie niestety nie udalo i pomimo tego ze ziszczyl jednego tamtych 12 nie ucieklo 3 miesiace w szpitalu rany ciete i klote polamane zebra itd. czasami po prostu nie warto honor swoja droga a zdrowie czy zycie swoja, wstyd pojdzie kiedys w niepamiec a blizny nie
osobiscie uwazam ze piesc nie pasuje do mojej twarzy, jednak zdazalo sie miec przeswietlenia czaszki ;p nie jestem z tego dumny przemoc jest ostatecznoscia ktora przewaznie mozna uniknac jednak nasz meski honor nam na to niepozwala ;p osobiscie wole odpowiedziec szyderczym usmiechem i pojsc w swoja strone i mniec gleboko gdzies to co inni na to powiedza

: 29 maja 2006, 18:16
autor: cichy_ws
no ja mieszkam w małym mieście w którym tacy co sa w grupie mocni z reguły boją się tak, że wystarczy jednego uderzyć, ale w sumie nie zdazyło mi się jeszcze, żeby ktos na mnie napadł :)

: 29 maja 2006, 18:18
autor: Sepik
cichy_ws pisze:a z tym strachem to chodziło mi, że czuja do niego respekt ci co go znają ale nie dlatego, że kozaczy
a co to musisz byc przwodnikiem stada?? nie wiem w mojej ekipie kazdy pelni jakas funkcje nie mniej czy bardziej waznych (mowie o tej najblizszej ekipie) i po cholere ci ten respekt wymuszony wygladem fizycznym postura bliznami czy czym tam jeszcze - moze tylko po to aby ludzie ustepowali ci miejsca na chodniku czy kolejki w sklepie. jesli liczysz na respekt to zrob cos naprawde wartosciowego tak aby ludzie cie szanowali i nie sie ciebie bali

: 29 maja 2006, 18:21
autor: cichy_ws
to ja ustępuje miejsca w kolejce w sklepie, przepuszczam ludzi na chodniku, ale zależy mi na respekcie i nie chce dać sie poniżać, zresztą z reguły ci co najbardziej kozaczą są najsłabsi

: 29 maja 2006, 18:24
autor: ksiezycowka
cichy_ws pisze:na mnie napadł
Jak na CIebie z piesciami napadna to mozesz sie bronic.
cichy_ws pisze:zależy mi na respekcie
MI na szacunku a nie respekcie.

: 29 maja 2006, 18:31
autor: Joasia
cichy_ws pisze:czy przeszkadza wam to, że chłopak często się bije
Przeszkadza mi że w ogóle się bije.
Niestety miałam okazję być świadkiem bójki w której czynny udział brał mój chłopak. Bardzo to przeżyłam. Na samą myśl że biłby się kolejny raz (niekoniecznie w mojej obecności) słabo mi się robi :(
Jak sam mi powiedział nie mógł zostawić kolegów których wtedy taka banda zaatakowała. Szkoda tylko że zostawił mnie a ja musiałam na to wszystko patrzeć. Bardzo bałam się że coś mu się stanie.
Mam gdzieś męską dumę, szacunek i respekt, zdrowie jest najważniejsze.

: 29 maja 2006, 18:36
autor: Sepik
Joasia pisze:Jak sam mi powiedział nie mógł zostawić kolegów których wtedy taka banda zaatakowała.
heh w tym wypadku tez bym pobiegl, nie moge tego jakos sensownie umotywowac, ale czuje ze zrobilbym tak samo

: 29 maja 2006, 18:40
autor: Joasia
Właśnie ja nie potrafię tego zrozumieć.
Ich nie zostawił a mnie tak chociaż go ciągnęłam za rękę i prosiłam żeby nie odchodził.
Potem stałam sama i się z nerwów poryczałam.
Boże po co ja to wspominam, wszystko mi teraz wraca... <pijak>

: 29 maja 2006, 18:42
autor: Hyhy
Hehe Joasia:> dobry post. Dodalbym, ze pobicie idioty w celach obronnych pewnie i tak nie jest odebrane jako respect w jego kregach:) to sa za glupi ludzie, zeby cokolwiek zrozumiec:>

A autor tematu chyba inaczej powinien zadac pytanie - czy jak dostalby wasz men wpierdziel od kogos przy was, czy to by mialo wplyw na wasz zwiazek :) o tak :D

Mysle, ze sa sytuacje w ktorych facet powinien zareagowac jak facet. A zaczepki tytu jestem debilem i szukam guza powinien zlewac. No chyba ze sie nie da. Najglupsze sytuacje sa wtedy kiedy idziedz z panna i zaczepia Cie 3 bydlakow, nawet nie to, ze chca Cie bic, tylko po prostu mowia cos nieladnego na panne lub Ciebie :) No i fakt przylejesz w morde :D albo nie. Jak taka syrtuacja bylaby przez was odebrana? Tzn facet leje w pysk mimo ze "nie ma szans" z tego wyjsc, lub olewa i wlasnie co by wam nie powiedzial, to traci w waszych oczach, mam racje? :)

: 29 maja 2006, 18:46
autor: Haro
Gdyby trzech zaczelo gadac cos na moja dziewczyne, to rzucilbym sie z lapami. Lewy nie jestem, 2 lata boksu, 2 lata silowni. Albo ja wyjde caly, albo Oni polamani (innego wyjscia nie widze :P). A jak dostane baty to zawsze mam pewnosc, ze po wszystkim oklady nie bede sobie robil sam, ale ktos bedzie mi twarz delikatnie z krwi przemywal :)

: 29 maja 2006, 18:48
autor: pani_minister
Nie masz Hyhy. Jak dla mnie z niektórymi ludźmi nie warto się zadawać, nawet po to, by im wpie.rdolić.

: 29 maja 2006, 18:53
autor: Hyhy
Haro, wstaw zamiast 3 - 30 :) jeszcze sie rzucasz? cos tam mowiles? :) Malo? aha to wstaw 50 :)

: 29 maja 2006, 19:05
autor: Pan Zet
Hyhy pisze:Najglupsze sytuacje sa wtedy kiedy idziedz z panna i zaczepia Cie 3 bydlakow, nawet nie to, ze chca Cie bic, tylko po prostu mowia cos nieladnego na panne lub Ciebie


Przytule mocniej i przejde. No chyba ze juz ją chce jakis zlapac. To wtedy wszystko co pod reka i rece w ruch. Ale samo gadanie? to tylko ich zazdrosc gosci na koxie lub feci...
niedowartosciownaych idiotow. po prostu sa sytucje gdzie honor idzie w odstawke bo jest milosc... Co mi po tym ze bede bronic "slowa" jak moze ktos zorbbi w tym czasie cos mojej ukochanej.

A co do pomocy kolegom. Tez ide. Kiedys poszedlbym za obcym jak wiadizlem ze kilku okada goscia. ALe raz sie na tym przejchalem. Ofiara uciekla i nawet nie wolala pomocy dla mnie wiec teraz szeroko omijam.

A przyjacielowi... Zawsze... nie chodzi ze kobieta gorsza tylko ta sytucja uwazam wymaga czegos ode mnie. jak ja podem bede patrzec w oczy??? ALe mowie o sytucji kiedy przyjaciel a nie kolega...

: 29 maja 2006, 19:14
autor: Haro
Hyhy pisze:Haro, wstaw zamiast 3 - 30 jeszcze sie rzucasz? cos tam mowiles? Malo? aha to wstaw 50

Niech bedzie 100. Powiem zeby poczekali, zaprowadze tylko swoja ukochana do domu i wroce. Taki jestem. Nie pozwole zeby ktokolwiek obrazal moja ukochana.

: 29 maja 2006, 19:15
autor: Olivia
Ja nie miałam na myśli żadnego dresiarstwa. Wszystko w rozsądnych granicach. Please...

: 29 maja 2006, 19:17
autor: Haro
P.S. Nigdy w zyciu (juz) nie bede sie bic. Jestem niebezpieczny. Raz wykorzystalem swoja sile, szybkosc, technike przeciwko czlowiekowi i moglo to doprowadzic do tragedii. Boks i Muay Thai robia swoje, a ja nie mam zamiaru isc siedziec za jakiegos idiote. I jeszcze najwazniejsza rzecz - najwiekszym wstydem dla mine jest bic sie w obecnosci dziewczyny, ktora kocham.

: 29 maja 2006, 19:25
autor: Hyhy
A jak Twoja ukochana w drodze do domu powie Misku kochany prosze Cie nie idz blagam Cie oni Cie zabija jest ich 100 a ja bardzo Cie kocham i nie chce stracic, to zostaniesz? :D