agnieszka.com.pl • Jak to jest w facetami?
Strona 1 z 2

Jak to jest w facetami?

: 31 maja 2006, 11:40
autor: broken18
Nie znalazłam takiego tematu a bardzo mnie to ostatnio nurtuje.
Jak to jest z facetami? Spotykamy się prawie codziennie ale na ok. 30 minut do godziny bo mój chłopak długo pracuje. Mija kilka dni, dochodzi do jakiejś kłótni, żremy się, godzimy itd. Ale jest tak dziwnie, niby się kochamy itd. ale czasami jest nieznośny. Kilka razy już się zastanawiałam nad jakąś przerwą czy zakończeniem tego mimo, że bardzo mi na nim zależy i bardzo się kochamy. I potem przychodzi weekend... Wyjeżdżamy gdzieś na 2 dni i wszystko się zmienia. Jest czuły, kochany, troszczy się o mnie, jest po prostu ideałem. Jestem wtedy tak szczęśliwa...
Dlaczego faceci są tak inni podczas tygodnia, kiedy jest praca, stresy, a zupełnie idealni kiedy mają wolne i cały czas poświęcają dziewczynie? Co o tym myślicie?

: 31 maja 2006, 11:48
autor: Ted Bundy
broken18 pisze:Dlaczego faceci są tak inni podczas tygodnia, kiedy jest praca, stresy, a zupełnie idealni kiedy mają wolne i cały czas poświęcają dziewczynie? Co o tym myślicie?


to chyba oczywiste, że w ciągu tygodnia, gdy wszystko wali się na głowę, są często wkur.wieni i rozdrażnieni, zatem lepiej nie wywoływać konfliktów o bzdury i nie szukać na siłę problemów :D <evilbat> To naprawdę proste :) Chociaż też to nie reguła...

: 31 maja 2006, 11:49
autor: KocurekV
To nie jest tak,że tylko faceci sa tacy.Kazdy z nas inaczej reaguje na stres i problemy.
Gdy napięcie wzrasta jedni albo zamykają się w sobie, inni po prostu wybuchają.
Sama byłam w podobnej sytuacji.Na tygodniu był tak przytłoczony problemami,że nie mogliśmy się dogadać,a w weekend wszystko wracało do normy.
Rada: porozmawiaj z nim.Upewnij się z czego to wynika.Czy z jego problemów czy moze z jakiś innych czynników.

[ Dodano: 2006-05-31, 11:52 ]
TedBundy pisze:zatem lepiej nie wywoływać konfliktów o bzdury i nie szukać na siłę problemów :D

Też dobra rada :>

: 31 maja 2006, 11:52
autor: lukasek1983
Ja wiem sam po sobie ze jak mam duzo spraw na glowie, duzo do myslenia, to czlowiek w stresie nie zawsze mowi co mysli, czasami drobne sprawy, problemy w zwiazku staja sie nagle punktem zapalnym. Bo czlowiek przychodzi z problemem z pracy,a tu jeszcze jakis problem w zwiazku wyskakuje i czasami sie nie wytrzymuje. Ja tak mam, moze dziwnie, ale tak mam:)

: 31 maja 2006, 12:16
autor: natasza
Dlaczego faceci są tak inni podczas tygodnia, kiedy jest praca, stresy, a zupełnie idealni kiedy mają wolne i cały czas poświęcają dziewczynie? Co o tym myślicie?


Myślę, że nie tylko oni. Kobiety również. Przynajmniej na mnie praca maksymalnie działała. Wiecej wyrozumienia, jest tylko człowiekiem. Zadbaj o to, żeby go zrelaksować po pracy, a nie dobijać.

: 31 maja 2006, 12:17
autor: paula19
Sama dałaś sobie już odpowiedz. Facet jest na pewno przemęczony, jeszcze jak długo pracuje. Staraj się być dla niego oazą od problemów. Nie wiem czy to dobre rozwiązanie. Ale jak poczuje, ze przy tobie może odpoczać, a nie denerwować się to nawet bedzie chciał spędzać z tobą więcej czasu.

: 31 maja 2006, 13:18
autor: ksiezycowka
broken18, a Ty pracujesz? Bo wydaje mi sie ze nie i stad tak a to patrzysz.
Zachowanie chlopaka jest normalne i ja tu problemu nie widze.
Wiecej spokoju, wyluzowania i zrozumienia.

: 31 maja 2006, 14:33
autor: Dzindzer
TedBundy pisze:to chyba oczywiste, że w ciągu tygodnia, gdy wszystko wali się na głowę, są często wkur.wieni i rozdrażnieni, zatem lepiej nie wywoływać konfliktów o bzdury

kobiety tez maja w takim razie prawo być wku,rwionymi :>
Nie wiem w czym jest problem, w krótkich waszych spotkaniach czy kłótniach. Kłotnie to takie cos co robi sie we dwoje ( przynajmniej). Wiec wina ley po obu stronach, po jednej wieksza 2 mniejsza, nie ważne. Z 2 strony nie mozna każdej nerwowości usprawiedliwiac pracą
moon pisze:Wiecej spokoju, wyluzowania i zrozumienia.

to tez a swoje granice, nie można ze spokojem tolerwoac jakis wyskoków bo biedny tyle pracuje.
Przede wstkim musicie szczerze porozmawiac o tym co was boli, co chcecie amienic
powodzenia

: 31 maja 2006, 14:58
autor: saker33
broken18, tak wlasnie jest i ze mna i tez sie niekiedy martwie ze dziewczyna mnie zostawi..wystarczy ze wracam wkurzony i ona cos odwali co jeszcze mnie podkreci potem powie cos zlego i juz ogien .... normalne u ludzi. ona nade mna tez sie zneca niekiedy....czesciej. :D

: 31 maja 2006, 15:05
autor: Dzindzer
saker33 pisze:wystarczy ze wracam wkurzony i ona cos odwali co jeszcze mnie podkreci potem powie cos zlego i juz ogien .... normalne u ludzi.

normalne to jest jak nie dzieje sie czesto, jak ci ludzie p[racuja nad tym
ale zreszta co kto lubi :]

: 31 maja 2006, 15:21
autor: saker33
Dzindzer pisze:jak ci ludzie p[racuja nad tym
kazdy chcialby umeic sie pohamowac...no ale coz przyzwyczajenia przewyzszaja :/

: 31 maja 2006, 15:39
autor: Dzindzer
Wiem, że to bywa trudne. Tez musiałam sie naucyc, że liscy nie sa winni moim stresom, ze sa dla mnie tak wazni wiec nie moge ich ranic.
Jesli boje sie, że wybuchne to informuje, ze dzisiaj jestem wku.rwiona na maksa, że chce spokoju, że moge warczec jesli sie mnie zirytuje.
Skoro uwazasz, ze przyzwyczajenia przeyższją . . .
zawsze mozna wyrobic nowe przyzwyczajenia

: 31 maja 2006, 15:49
autor: makrox
Jak mam wolny czas i spedzam go z NIĄ to po prostu nie myśle o niczym innym jak o tym żeby jej było dobrze wtedy :) a jak tak na codzien sie widzimy to wiadomo stres i inne zajecia troche w tym przeszkadzają :/ ale chyba warto być ze sobą własnie dla tych chwil wolnych od wszystkich stresow spedzanych z ukochaną osobą :)

: 31 maja 2006, 16:19
autor: Dzindzer
ale chyba warto być ze sobą własnie dla tych chwil wolnych od wszystkich stresow spedzanych z ukochaną osobą

jasne, że warto, tylko niech te chwilę bedą dla was. a ni na wyładowywanie sie

: 31 maja 2006, 18:39
autor: Mona
Odp. na temat: no właśnie, jak to jest? :) Odpowiedzi brak, bo co to byłoby za życie, gdyby tak wszystko wiedzieć? Nudne, zapewne <diabel>

: 31 maja 2006, 18:52
autor: stn
Wynika z tego jedna prawda: Facet zmiennym jest :P

: 31 maja 2006, 18:57
autor: Rish
stn pisze:Wynika z tego jedna prawda: Facet zmiennym jest :P


Ej to sie chyba mowi o kobietach? <aniolek>

: 31 maja 2006, 19:00
autor: stn
Rish pisze:Ej to sie chyba mowi o kobietach?

Niby tak, ale po przeczytaniu posta śmiem twierdzić, że można powiedzieć tak również o facetach :)

: 31 maja 2006, 19:33
autor: onlyjusti
Pogoń za karierą i pieniędzmi moze bardzo męczyć, a nie każdy wytrzymuje to napięcie, widać Twój facet wyładowywuje stresy na Tobie! Powiedz Mu co o tym sądzisz, żę Ci sie to nie podoba i jak taki nerwowy jest to niech zacznie uprawiać wiecej sportu,a lbo parzyć ziółka :P haha

: 31 maja 2006, 19:47
autor: broken18
onlyjusti pisze:wyładowywuje stresy na Tobie!

To nie jest tak że wyładowuje się na mnie. Jest po prostu zmierzły.

: 31 maja 2006, 19:51
autor: onlyjusti
No to w pewnym stopniu tak właśnie robi, bo marudzi i psuje humor właśnie Tobie, pogadaj z Nim o tym, przecież Ty też miewasz stresy, a z pewnoscią nie jestes wzgledem niego taka! Ja mam jedną zasadę DAJE TYLE ILE BIORE - Ty jestes wporządku i mimo kłopotów znosna dla Niego, niech On też taki bedzie! Zasługujesz choc na te pare chwil normalnej, miłej atmosfery ze swoim facetem, jak postawisz jakieś konkretne wymagania to na pewno przemysli sprawę i sie dostosuje:)

: 31 maja 2006, 20:02
autor: broken18
Pogadam z nim ale dopiero w weekend. W tygodniu jakieś poważne rozmowy nam nie wychodzą, ja ostatnio też nie mam humoru z powodu matury i kilku innych problemów, ale teraz cieszę się bardzo że jednak nie rozstaliśmy się. A z drugiej strony co zrobić żeby nie każdy tydzień tak wyglądał?! Rozmowa w tym akurat niewiele pomoże, to znam z autopsji. Jakiś spisek? <hahaha>

: 31 maja 2006, 20:05
autor: onlyjusti
Nie ma powodu się rozstawać wg Mnie wyjaśnicie sobie wszystko to prawdopodobnie bedzie gitnie :P Rozstanie to już konieczność, a z opisu wynika, ze palantem nie jest skoro jesteś z nim szczęśliwa chociaż w te weekendy, na pewno Wam się ułoży :)

: 31 maja 2006, 23:53
autor: ksiezycowka
broken18 pisze:A z drugiej strony co zrobić żeby nie każdy tydzień tak wyglądał?!
Pogodz sie z tym, ale tak jak Dzin mowi w pewnych granicach.

: 01 cze 2006, 01:27
autor: Koko
Jaką wykonuje pracę?
W jakich godzinach?
Nie ma TAM przypadkiem problemów? Nie przytłacza Go coś?
Może nie chcieć się przyznać, że wymięka.

Sprawdź to.

: 01 cze 2006, 13:44
autor: broken18
Koko pisze:Jaką wykonuje pracę?

Fizyczną
Koko pisze:W jakich godzinach?

od siódmej rano, najkrócej do 17, tak standardowo do 19 - 20

[ Dodano: 2006-06-01, 13:45 ]
A problemy?? Hmm nabardziej go denerwuje to, że tak długo go nie ma, że nie może kończyć po 8 godzinach...

: 01 cze 2006, 14:21
autor: ksiezycowka
broken18 pisze:od siódmej rano, najkrócej do 17, tak standardowo do 19 - 20
I Ty sie dziwisz? Jakbym ja tak pracowala to ja bym po domu z nożem biegala po zwyklym "czesc" <boje_sie>

: 01 cze 2006, 15:40
autor: onlyjusti
moon <hahaha> co racja to racja, ten wymiar godzin i dodatkowo praca fizyczna - to wiele tłumaczy!! ALE...sprawę poruszyć warto, bo z drugiej strony fizyczny wysilek powinien wyzwalać ze strsów, wyładowywać napięcie...skoro z nim jest inaczej to niech pomyśli o zmianie pracy

: 01 cze 2006, 15:43
autor: Rish
onlyjusti pisze: z drugiej strony fizyczny wysilek powinien wyzwalać ze strsów, wyładowywać napięcie...skoro z nim jest inaczej to niech pomyśli o zmianie pracy


jest to pewien sposob radzenia sobie ze stresem ale nie dla kazdego...wysilek fizyczny w pracy to nic, gorzej jest psychicznie...ja zawsze wychodze z zalozenia ze jakis robol pracujacy na budowie przepracuje sie mniej niz kierownik firmy bo to moim jest jak porownanie bomby do granatu.
Do 20 praca to jeszcze nie tak pozno...mam znajomego prawnika co czesto do 23 siedzi i zwiazek z kobieta mu sie bardzo dobrze utrzymuje

: 01 cze 2006, 15:55
autor: onlyjusti
Rish jest różnica pomiedzy wysiłkiem fizycznym a psychicznym. Człowiek pracujący fizycznie pada ze zmęczenia po pracy, na wiele to juz z pewnoscia ochoty nie ma , a na pewno na zaden wysiłek wiecej, natomiast osoba zapylajaca przy biurku itp. choc psychicznie jest zmeczona, to po godzince snu, spacerze na swierzym powietrzu albo kawce jeszcze idzie pobiegać itp. Nie ma co porównywać dwóch odrębnych rodzajów zajęć :)