Jak dlugo walczyliście??
: 05 cze 2006, 16:24
Prosta sonda skierowana do panów: jak dlugo starales sie aby Twoja dziewczyna wrocila do ciebie i zakonczylo sie to sukcesem:D
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/

A ogólnie - jeśli z własna (byłą?) dziewczyną dogadać się nie potrafisz, to forum Ci w tym nie pomoże
Madzia pisze:A najelpiej to nie zrywac, nie kłócic sie tylko pielegnować uczucie i związek...Banalne ale tak jest:)
paula19 pisze:Ale jak to zrobić??
ona znalała sobie kogoś i dałem sobie spokój. O tym już pisałem gdzie indziej.Związek bez kłótni to byłby związek idealny, a coś takiego nie istnieje i żeby nie wiem jak się starać to zawsze będzie jakiś powód do sprzeczki.
FlyingDuck pisze:sorry, ale po cholerę ono tu jest?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Arczi pisze:Może to i brzmi banalnie ale jak to zrealizować? Związek bez kłótni to byłby związek idealny, a coś takiego nie istnieje i żeby nie wiem jak się starać to zawsze będzie jakiś powód do sprzeczki.
Prosta sonda skierowana do panów: jak dlugo starales sie aby Twoja dziewczyna wrocila do ciebie i zakonczylo sie to sukcesem:D
Nie jestem już z nią, to było prawie 2 lata temu. Rozstaliśmy się, acz widywaliśmy. Ja nie powiedziałem nic typu "pożałujesz tego" albo "błagam nie odchodź!". Byłem sobą, ale nie ukochanym i kochankiem tylko przyjacielem. Nie traktowałem jej ze specjalnymi względami, czasem nie miałem czasu. Po prostu byłem sobą
Nie minęły dwa tygodnie
Natomiast resztę związków kończyłem sam, więc nie było mowy o jakichkolwiek staraniach z mojej strony.
Zapamiętaj 
pani_minister pisze:Po to, żeby mu mówić, że przede wszystkim musi się z dziewczyną porozumieć. Czyżbyś chciał obronić tezę, że nawet jeśli lukasek z dziewczyną swoją nie potrafią zamienić normalnie dwóch zdań, to jego pisanie na forum tę chorą sytuację uleczy? IMHO - nie da się takiego poglądu poprzeć jakims rozsądnym argumentem. Próbowac oczywiście możesz