Strona 1 z 1
szansa na nowe zycie...czy damy rade?
: 09 cze 2006, 22:55
autor: Jaran1985
niedawno moj przyjaciel wyszedl ze wiezienia... odsiadywal wyrok za posiadanie narkotykow ( w rzeczywistosci zostaly mu one podrzucone)!!! stracil wszystko co mial... dobra opinie, wylecial ze szkoly, prace, rodzine i przyjaciol... po prostu stal sie przestepca

postanowilem mu jakos pomoc... zalatwilem mu szkole, od tygodnia pracuje i powoli przyjaciele wracaja do niego... tylko jak przekonac rodzine i wieeeelu innych ludzi ze to byla pomylka za ktora zaplacil ogromna cene... zmienil sie - w wiezieniu nauczyl sie samodzielnosci, cierpliwosci i spokoju... zmienil sie ale opinia w oczach wielu ludzi pozostala...

: 09 cze 2006, 23:05
autor: Bash
Ludzi nie przekonasz, ona sami musze do tego dojrzeć
Jaran1985 pisze:( w rzeczywistosci zostaly mu one podrzucone)!!!
Tak, wszyscy w więzieniach sa niewinni

: 09 cze 2006, 23:09
autor: physiux
Niech zmieni otoczenie i postara się rozpocząć nowe życie. Przypadki, w których niewinni są skazani, są tak nieliczne, że trudno się dziwić ludziom.
: 09 cze 2006, 23:13
autor: paula19
To dobrze że ma Ciebie. Przekonywanie innych to raczej praca syzyfowa. Bo każdy i tak swoją prawde ma. Twój kolega powinien postarać się wrócić do normalności. Żyć jak żył przed pobytem w więzieniu. Innego wyjścia nie widze.
: 10 cze 2006, 12:01
autor: Jaran1985
Bash pisze:Ludzi nie przekonasz, ona sami musze do tego dojrzeć

Jaran1985 pisze:( w rzeczywistosci zostaly mu one podrzucone)!!!
Tak, wszyscy w więzieniach sa niewinni

znam jeszcze 3 przypadki osadzenia niewinnych ale to juz jest debilizm polskiego wymiaru sprawiedliwosci.. ona naprawde zostatly mu podrzucone... ale coz... w takich przypadkach kumpel - kumpla potrafi posadzic... <wsciekly>
: 10 cze 2006, 18:04
autor: broken18
Jaran1985 pisze:ona naprawde zostatly mu podrzucone...
Skąd wiesz? On Ci powiedział?
: 10 cze 2006, 20:01
autor: megane
A jakie to ma znaczenie teraz?
Odsiedział swoje i wyszedł. Ludziom i tak nie udowodni, niech się nimi nie przjemuje. Poszuka nowych znajomości. Dobrze, że nie został sam. Zresztą - nie zabił nikogo, nic nie ukradł. Jeśli przyjaciele się od niego odwrócili za samo to, że poszedł siedzieć to nie byli wiele warci.
A co, myślicie, że wymiar sprawiedliwości jest nieomylny? Nieraz niewinni mieli kłopoty z policją, nie słyszeliście o takich przypadkach? Pomijam już to, co mówią w tv.
: 10 cze 2006, 20:33
autor: cichy_ws
a w ogóle posiadania narkotyków to nie jest nic takiego za co można kogoś skreślać moim zdaniem
dla mnie wyrok za takie coś to żaden wyrok
: 10 cze 2006, 21:02
autor: Bash
megane, nie staraj nam sie wmówić, ze polskie sady nie robia nic innego jak tylko się mylą. Pomyłki też się zdarzają, ale jest to niewielki odsetek.
cichy_ws pisze:a w ogóle posiadania narkotyków to nie jest nic takiego za co można kogoś skreślać moim zdaniem
ale nakromanów sympatia nie darzę

: 10 cze 2006, 21:09
autor: Teardrop
przykre,jezeli jest prawdą. no ale nie mozna ciągle patrzeć wstecz.przeszłość zostawia swoje ślady,ale teraz najwazniejsze jest to,co będzie.jezeli da ludziom trochę czasu,sami przekonają się ze go nieslusznie osądzali.dziwie się-w pozytywnym sensie-ze tak szybko znalazl pracę,bo taki shit w papierach to duzy problem.ale jezeli tak jest no to się tylko cieszyc

.powoli,powoli,malymi kroczkami,odwaznie,do przodu i wszystko się samo jakoś uloży.

: 10 cze 2006, 21:37
autor: megane
Bash pisze:megane, nie staraj nam sie wmówić, ze polskie sady nie robia nic innego jak tylko się mylą. Pomyłki też się zdarzają, ale jest to niewielki odsetek.
A gdzie ja napisałam, że zawsze się mylą? Nie odwracaj kota ogonem...
Może wyroki to niewielki odsetek, ale czasem wystarczy znaleść się w nieodpowiednim miejscu przez przypadek i kłopoty gotowe.
: 10 cze 2006, 21:52
autor: alekz
Sąd badając fakty, poszlaki, dowody dochodzi do takich lub innych wniosków. Jesli ktos komus cos podrzucil to fakty niestety są takie, że gościu to posiadał. Więc w tym wypadku należy rozróżnić pomyłkę wymiaru sprawiedliwosci od zwyklego k**estwa otoczenia w jakim się tamten chłopak znajdował. I tłumaczenia, ze ktos to podrzucił pewnie mało kogo interesowały - bo wiadomo, w naszych więzieniach siedzą skazani w 90% za niewinnośc i 10% za alimenty więc na słowo nikt nikomu nie uwierzy.
Wierze, ze ktos mu to podrzucil, ale zwalanie winy na sedziow w tym przypadku naprawde jest bledne. O nowe zycie bedzie mu bardzo trudno. Zababrane papiery sprawią, że albo wyjedzie do UK na zmywak albo się stoczy. Jest pewnie ogrom ludzi ktorzy wracaja do normalnego funkcjonowania po pobycie w sanatorium jednak naprawde nie wiadomo na jakich ludzi tam trafil i jaki oni mieli na niego wplyw.
Powodzenia
: 11 cze 2006, 10:35
autor: cichy_ws
Bash pisze:ale nakromanów sympatia nie darzę
nie każdy kto posiada jest narkomanem od razu, pozatym nie napisał jakie to były narkotyki, bo jak jakaś maryśka, amfa czy ekstaza to nic takiego strasznego
: 11 cze 2006, 11:00
autor: Jaran1985
polowka amfetaminy... on nigdy nie mial doczynienia z narkotykami... troche sie zalamal ale mysle ze czas wyleczy rany ( jak ze wszystkim )

: 12 cze 2006, 10:09
autor: natasza
Ile dostał? Tylko połówka worka wsadziła go do więzienia? Czy również kumple mu pomogli zeznaniami? Jak tylko połówka , to niezły bajer.
Ludzie to świnie, w strachu wszystko zrobią, podkablują najlepszego kumpla, aby swój tyłek uchronić. Niestety. Nie ma się co łamać. Dalej musi zyc. Ludzi nie przekonuj, bo niewarto. Ci co wiedzą swoje i są warci jego, sami przyjdą.
: 12 cze 2006, 18:19
autor: onlyjusti
Jaranie1985 - prawdziwy z Ciebie przyjaciel i dobry, wyrozumiały czlowiek. To ze Go nie przekreśliłeś, ba! nawet podałeś pomocną dłoń, konkretnie zadziałałeś jest czymś wartym podziwu, wartym uznania

wszystkim życzę trakiego przyjaciela jakim Ty jestes

a wracając do tematu...skoro zmienił się na jeszcze lepszego człowieka w tak pozornie strasznym miejscu to rzeczywiscie wartosciowy człowiek, i z pewnością swoja psotawą z czasem dozyska również szacunek w oczach rodziny, a co do innych ludzi to najmniejszy problem - kazdy kto ocenia nie znajac całej prawdy i obgaduje za plecami nie jest wart zwrócenia jakiejkolwiek uwagi, a tym bardziej wysiłku przeznaczonego na zatkanie im jadowitych mord

3maj się wspieraj Go nadal a zepwnoscią z czasem sam sobie ułoży zycie

: 12 cze 2006, 20:36
autor: Jaran1985
cala wine zwalili na niego - siedzial 1,5 roku! <wsciekly> jest juz kilka osob ktore wiedzialy ze to nie on i pomagaja mu wyjsc na prosta... a ludzie sa ludzmi... powtarzamy sobie hasło... "co nas nie zabije - to nas wzmocni"
