agnieszka.com.pl • Problemy z samym soba =/
Strona 1 z 2

Problemy z samym soba =/

: 10 cze 2006, 12:46
autor: asia90
Może zaczne tak. Od pół roku jestem z chłopakiem z ktorym mi sie bardzo dobrze uklada. Jest mi przy nim dobrze, i moglam bym sie nawet pokusic o stwierdzenie ze jest tak jak sobie to wymazylam kiedys. Ale od kilku tygodni mam duży problem. Podejżewam siebie o jakies zboczenia homosexualne. Jusz od dawna mialam taki różne odchylenia, ale to takie raczej chwilowe i bez wiekszego znaczenia. A teraz mnie wzielo na serio. Zajmuje sie troche modelingiem, przebywam w takim towarzystwie. Czesto dostawiaja sie do mnie męższczyźni, ale dla mnie sa jak powietrze. Powiedzialam bym ze bardziej interesujace sa moje kolezanki, szczegolnie te "po fachu". Prubuje sama siebie oklamac ze jest inaczej. Kocham swojego faceta, jest dla mnie wspanialy. Niechce sie z nim rozstawac. Reszta facetow dla mnie nieistnieje, jest tylko on. Jeśli (nie daj boże) byśmy sie rozstali na pewno nie szukalam bym faceta bo żaden inny mnie nie pociaga. Problem z nim jest tego typu. On myśli ze ja jestem z nim taka szczera, ze niemam przednim tajemnic itd itp. Zabija mnie to ze musze to przed nim ukrywac, ze on o niczym niewie. Bardzo boje sie mu tego powiedziec, bo niejestem pewna jak na to zareaguje. Ja niewiem co ja mam robic. Nie sypiam po nocach, zamartwiam sie jak to bedzie jesli mi to nie przejdzie, co ja wtedy zrobie. Czytalam gdzies ze w mlodym wieku zdazaja sie takie chwilowa fascynacje wlasna plcia, ale patrzac na siebie i swoje dotychczasowe życia nie wydaje mi sie zeby to bylo takie chwilowe. Może ktoś wie cos na ten temat, i podpowie mi jak dalej postepowac, ale chociarz pocieszy ze nieczeka mnie los wyrzutka społeczeństwa.

: 10 cze 2006, 13:29
autor: KAROLA
rocznik 90? to bedzie... (liczy) 16 lat?

polecam nauke ortografii na poczatek a potem modeling <pijak>

: 10 cze 2006, 13:34
autor: asia90
KAROLA pisze:rocznik 90? to bedzie... (liczy) 16 lat?

polecam nauke ortografii na poczatek a potem modeling <pijak>


A ja polecam wizyte w jakiejś poradni (najlepiej tej od głowki) bo cos tam źle dziala. W moim poście niema prośby o ocene mojej ortografi.

: 10 cze 2006, 13:42
autor: physiux
Daj sobie jeszcze trochę czasu (2 lata?) albo lepiej umów się na wizytę do jakiegoś specjalisty (seksuolog?). Chłopakowi narazie nic nie mów, bo sama do końca nie wiesz co jest grane. Sama napisałaś, że problem masz "od kilku tygodni".

: 10 cze 2006, 13:43
autor: KAROLA
asia90 pisze:
KAROLA pisze:rocznik 90? to bedzie... (liczy) 16 lat?

polecam nauke ortografii na poczatek a potem modeling <pijak>


A ja polecam wizyte w jakiejś poradni (najlepiej tej od głowki) bo cos tam źle dziala. W moim poście niema prośby o ocene mojej ortografi.



mogę tylko zacytować regulamin:

3. Dbaj o wygląd swojego posta. Nie nadużywaj kolorów oraz nie pisz WIELKIMI literami. Jeśli natomiast masz problemy z ortografią, sprawdź trudny wyraz tutaj: http://so.pwn.pl


nie musiałaś prosić. sama się domyśliłam czego Ci brak (w domyśle: po co mi wiedzieć że nie ma pisze sie oddzielnie skoro pracuje cialem a nie glowa?) - slownika! ;] co do problemów to polecam psychoanalityka, terapie pomagają w takich sytuacjach z tego co się orientuję.

a z moją główką wszystko w porządku, tylko troche mnie boli bo ciśnienie spada (przeklte <chory> zmiany pogody!

: 10 cze 2006, 14:24
autor: Olivia
Dziewczyna jest pewnie bi po prostu, a Wy aferę robicie. ;)

: 10 cze 2006, 14:31
autor: Bash
KAROLA, aż tak błędy sie nie rzucają w oczy...
Olivia jak zawsze pewne podejście do sprawy :) No cóż, na świecie istnieja lekarze, my Cię z niczego nie wyleczymy ...

: 10 cze 2006, 14:49
autor: paula19
Podobno najczesciej lesbijkami zostają dziewczyny, które wychowywały się bez matki. Ale nie wiem ile w tym prawy. :|

: 10 cze 2006, 15:04
autor: Olivia
paula19 pisze:Podobno najczesciej lesbijkami zostają dziewczyny, które wychowywały się bez matki. Ale nie wiem ile w tym prawy.

Hmmm Może ja o czymś nie wiem? <hahaha> Większej głupoty nie słyszałam.

I przypominam. Gdyby była les, to faceci by Jej nie interesowali, a Ona jest zakochana. Ona jest BI!!!! Ludzie kochani, litości... ;)

: 10 cze 2006, 15:30
autor: paula19
Olivia pisze:Hmmm Może ja o czymś nie wiem? Większej głupoty nie słyszałam


A może chodzi o to że dziewczyna, która nie zaznała w dzieciństwie miłości matki, teraz pragnie obecności kobiety?? Nie koniecznie to ma porównanie z tą sytuacją. Ona jest jeszcze młoda. Wydaje mi się że to minie. Taki wiek hormony szaleją.

: 10 cze 2006, 15:36
autor: Olivia
paula19 pisze:A może chodzi o to że dziewczyna, która nie zaznała w dzieciństwie miłości matki, teraz pragnie obecności kobiety??

Ale bez przesady... <zalamka>

: 10 cze 2006, 15:44
autor: pani_minister
paula19 pisze:dziewczyna, która nie zaznała w dzieciństwie miłości matki, teraz pragnie obecności kobiety??

To jakie jest wytłumaczenie, jeśli ktoś pragnie obecności mężczyzny? 95% kobiet w Polsce żyło bez ojca i teraz to sobie rekompensuje?

: 10 cze 2006, 15:58
autor: physiux
Ona jest BI!!!!

Za wcześnie na takie stwierdzenia. Tak naprawdę za mało wiemy. Opinię może wydać specjalista.

: 10 cze 2006, 16:06
autor: paula19
pani_minister pisze:To jakie jest wytłumaczenie, jeśli ktoś pragnie obecności mężczyzny? 95% kobiet w Polsce żyło bez ojca i teraz to sobie rekompensuje?



Znajdując opiekuńczego faceta. Logiczene :|

: 10 cze 2006, 16:10
autor: silence
Olivia pisze:Ona jest BI!!!! Ludzie kochani, litości...


physiux pisze:Za wcześnie na takie stwierdzenia.

Jeśli naprawdę jest rocznikiem 90...to faktycznie za wsześnie...Z tego co się orientuję (chociaż może się mylę :) ) można to stwierdzić z pewnością dopiero po 20 roku życia...

: 10 cze 2006, 16:11
autor: pani_minister
Again: jeśli kobiecie podobają się kobiety, to znaczy, że nie kochała jej matka. Czy jeśli kobiecie podobają się faceci, to znaczy, że nie kochał jej ojciec? Takie wytłumaczenie oznacza, że tylko ludzie aseksualni mieli normalne rodziny (a biseksualni nie byli kochani przez oboje rodziców).
A jeśli przyznasz, że kobiecie mężczyźni podobają się także z innych powodów, niż brak ojca w dzieciństwie, oznacza to, że także lesbijkom inne kobiety podobać moga się z innych względów, niż brak matki. To takie same kobiety, jak te hetero.

: 10 cze 2006, 16:23
autor: asia90
Jeśli chodzi o moich rodzicow to mama jak najbardziej w pozadku a ojciec znami nie mieszka od kilku lat, raczej sie z nim nie widuje.

: 10 cze 2006, 16:30
autor: pani_minister
asia90 pisze:Podejżewam siebie o jakies zboczenia homosexualne. Jusz od dawna mialam taki różne odchylenia, ale to takie raczej chwilowe i bez wiekszego znaczenia.

A tak swoją drogą: podejrzewasz... a na jakiej podstawie? Bo nie powiedziałaś nic bliższego. Podobają Ci się kobiety... każdemu sie podobają, są o niebo estetyczniejsze od facetów (a już zwłaszcza, jeśli pracujesz z modelkami). Kobiety nie mają tez zwykle takich problemów z okazywaniem bliskości, także sobie: wszystkie te przytulenia, buziaczki, ciepełko emocjonalne i zrozumienie (chocby pozorowane). To zbliża. Dlaczego sądzisz, Asiu, że mogłabyś być homoseksualna?
asia90 pisze:nieczeka mnie los wyrzutka społeczeństwa.

Nie czeka. Co najwyżej asertywności się nauczysz :]

: 10 cze 2006, 16:37
autor: paula19
pani_minister pisze:Again: jeśli kobiecie podobają się kobiety, to znaczy, że nie kochała jej matka. Czy jeśli kobiecie podobają się faceci, to znaczy, że nie kochał jej ojciec? Takie wytłumaczenie oznacza, że tylko ludzie aseksualni mieli normalne rodziny (a biseksualni nie byli kochani przez oboje rodziców).


Nie musisz się tak mądrzyć. Bo to była hipoteza. A zarazem ciekawostka. Rozumiesz??

: 10 cze 2006, 18:13
autor: ksiezycowka
pani_minister pisze:Dlaczego sądzisz, Asiu, że mogłabyś być homoseksualna?
I to jest pierwsza sprawa i hcyba najwazniejsza.
A druga to w jakim wieku jestes?Przeciez jesli w nastoletnim to zdarza sie tak ze sie lekko eksperymentuje, poznaje siebie tak naprawde i swoje preferencje. To nic strasznego ;)

: 10 cze 2006, 18:17
autor: pani_minister
paula19 pisze:Bo to była hipoteza.

To była głupotka, Paula, a nie hipoteza. Na poparcie hipotez są zwykle jakieś argumenty.

: 10 cze 2006, 19:52
autor: megane
Nie masz się czym martwić, kochasz faceta i jak wywnioskowałam pociąga Cię.
Młode dziewczyny często przeżywają takie wątpliwości, nie ma czym się martwić. Facetowi nic nie mów, przecież niczego nie wiesz. I postaraj się tym tak nie zadręczać - bo sama ten problem potęgujesz... ;)
Nawet jeśli jesteś biseksualna to nie jest żadna tragedia, ani nie zboczenie ;).

: 11 cze 2006, 00:02
autor: asia90
Jeśli chodzi o zadręczanie się i potęgowanie problemu to to mi idzie doskonale =/, po prostu jestem mistrzem w tej dziedzinie. Natomiast, dlaczego sadze ze mogła bym być homoseksualna? Hmm... Pomyślmy, może ujmę to w ten sposób, wydaje mi ze najprostszy i najbardziej zrozumiały. Już w przeszłości zdarzało mi się to kilka razy, ale to były pojedyncze poznane osoby, i zawsze jakoś mi się udawało to zdławić w sobie. Pewien moment w życiu, który mijał i wszystko wracało do normy. Ale teraz ta reguła po prostu już się nie sprawdza. Teraz dużo się zmieniło, będąc w miejscu publicznym, łapie się na tym ze "łowię wzrokiem" inne dziewczyny i patrzę na nie pod innym katem niż kiedyś, oceniam czy jest na tyle atrakcyjna by mnie bardziej zainteresować. Już nie mówiąc o tym jak jestem w pracy, chociaż ja bym tego tak do końca nie nazwala, robimy jakąś sesje, albo stoimy koło jakiegoś produktu jako "ozdoba". Jednym słowem odczuwam dużo większy pociąg sexualny do kobiet niż mężczyzn, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nawet najbardziej atrakcyjny mężczyzna potrafi nie wzbudzić we mnie żadnych emocji, a już na pewno nie jest oceniany jako "obiekt sexualny" Ja mam minimalnie więcej niż 16 lat, w styczniu kończę 18. Strasznie się boje, ze sobie z tym nie dam rady, ze to wszystko będzie ponad moje siły. Bo chyba każdy przyzna ze takiemu wynaturzonemu człowiekowi nie jest lekko na świecie, szczególnie w Polsce. Ja dalej mam nadzieje ze to taka przejściowa sprawa, chociaż coraz częściej mi się wydaje ze oszukuje sama siebie :(

PS. Cały tekst jest raczej bez błędów, został w całości przerzucony przez Worda żeby poprawić błędy, bo niektórych to widać bardzo razi, a tego chyba nikt nie chce :)

: 11 cze 2006, 00:06
autor: ksiezycowka
asia90 pisze:a dalej mam nadzieje ze to taka przejściowa sprawa
Bankowo ;) Nie masz sie co martwic. Przejdzie. Przeca to w miae normalne. Mi tez sie zdarzalo. NIgdy na tyle zbey sie zauroczyc czy cos, ale ze niektore dziewczyny ktore znalam mnie poiagaly to normalne przeca ;)

: 11 cze 2006, 00:14
autor: paula19
pani_minister pisze:To była głupotka, Paula, a nie hipoteza. Na poparcie hipotez są zwykle jakieś argumenty


Około 18% mężczyzn i 35% kobiet o skłonnościach homoseksualnych utraciło ojca przed 10 rokiem życia - argument

Poczytaj mądralo troche.

: 11 cze 2006, 00:29
autor: mrt
Jak widzę, rozmowa przebiega dwutorowo i na dwa kluby ;)

Asia> Nie widzę za bardzo problemu, serio. Nie uważam się za homo, bi albo cholera wie co, chociaż takiego p.i.e.r.d.o.l.c.a, jak swego czasu dostałam na punkcie pewnej dziewczyny, to chyba nigdy w stosunku do żadnego faceta nie miałam. To raz. Dwa - do dziś zdarzają mi się fascynacje kobietami, że spać po nocach nie mogę (zawsze starsze i rasowe). Najnormalniej w świecie tęsknię, chcę być blisko itd. No i co? I nic. Bo od 16-tego roku życia byłam z jakimś facetem, teraz też jestem, żyję i mam się całkiem nieźle. Jeżeli tak wygląda biseksualizm (wątpię, żeby to akurat to było), to nie taki diabeł straszny, a już na pewno bezproblemowy. Więc szukasz dziury w całym.

A gap się, zbliżaj, rób, co chcesz. Ani facet Ci za to łba z pewnością nie urwie (aczkolwiek mój eks swego czasu wrzeszczał, że nie wie, co ma zrobić, bo gdyby chodziło o faceta, to dałby w zęby, a że chodzi o panienkę, to nie wie, co wolno), ani pod zdradę to się raczej nie kwalifikuje. Przynajmniej nie na tym etapie. Być może za cztery lata okaże się, że zaczyna być problem, ale bo ja wiem...

I jedna ciekawostka - inaczej chyba jesteśmy psychicznie skonstruowane, skoro po namyśle doszłam swego czasu do wniosku, że w sumie mi to rybka, czy będę z facetem, czy z kobietą. Tyle że mądrzejszych facetów jakby więcej niż bab, więc na ród męski jestem skazana po wsze czasy. Amen ;)

: 11 cze 2006, 00:30
autor: physiux
Kiepski argument biorąc pod uwagę niskie wartości tych liczb. 18/100 i 35/100 to bardzo mało. Z resztą, równie dobrze mogę powiedzieć, że 15% kobiet i mężczyzn o skłonnościach homoseksualnych urodziło się piątek. Ale jaki to ma wpływ? Żaden.

: 11 cze 2006, 00:32
autor: Kubek
paula19 pisze:
pani_minister pisze:To była głupotka, Paula, a nie hipoteza. Na poparcie hipotez są zwykle jakieś argumenty


Około 18% mężczyzn i 35% kobiet o skłonnościach homoseksualnych utraciło ojca przed 10 rokiem życia - argument

Poczytaj mądralo troche.


Tylko co poczytać, skoro podajesz dane a nie źródła, z których je bierzesz?
Jeżeli nie jesteś w stanie podać źródła swoich mądrości, to przynajmniej powiedz, jaki odsetek całej populacji utracił ojca przed 10 rokiem życia?
No i co z pozostałymi 82 i 65%?

A do asia90:
Ludzie każdej płci mają w swoim rozwoju rozwoju osobniczym fazę fascynacji własną płcią. Niektórym mija (czasem nawet niezauważona), reszta pozostaje bi lub homoseksualna.
Jedynym zboczeniem w Twoim wydaniu, jest nieumiejętność zaakceptowania siebie taką, jaką jesteś.
Jeżeli zaś piszesz, że pociągają Ciebie kobiety, ale nie nadmieniasz, czy miałaś jakiś epizod homoseksualny już, to prawdopodobnie wszystko w porządku. Nawet jak pójdziesz do łóżka z koleżanką, to to też jest nadal w porządku. Nie w porządku jest zaś to, że traktujesz swoją własną seksualność jak coś nieprawidłowego (no może za KAROLĄ jeszcze gwałt na poprawnej polszczyźnie da się Tobie zarzucić ;) ).

A... owszem, może to być przejściowa fascynacja... ale może też nią nie być... i jeżeli masz do czynienia z tą drugą sytuacją, to lepiej to zaakceptować, niż krzywdzić swojego partnera a przede wszystkim samą siebie.

: 11 cze 2006, 00:52
autor: paula19
Kubek pisze:Tylko co poczytać, skoro podajesz dane a nie źródła, z których je bierzesz?
Jeżeli nie jesteś w stanie podać źródła swoich mądrości, to przynajmniej powiedz, jaki odsetek całej populacji utracił ojca przed 10 rokiem życia?
No i co z pozostałymi 82 i 65%?


Chodziaż by na: http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm

: 11 cze 2006, 00:58
autor: mrt
physiux pisze:Z resztą, równie dobrze mogę powiedzieć, że 15% kobiet i mężczyzn o skłonnościach homoseksualnych urodziło się piątek. Ale jaki to ma wpływ? Żaden.
I to według mnie powinno zakończyć całą dyskusję :) Bo stwierdzenie dwóch faktów a znalezienie przełożenia to dwie różne sprawy.