agnieszka.com.pl • ach... dziewczynki, kiedy dorośniecie...
Strona 1 z 3

ach... dziewczynki, kiedy dorośniecie...

: 17 cze 2006, 21:07
autor: middleweight
Cześć.

Ostatnio poznałem fajną dziewczynę. Wszystko rozwijało się standardowo: spacerki, czułe sms, kwiatki i tym podobne duperele. I po 3 tygodniach dostaję sms, który po prostu mnie powalił na podłogę!
Jego treść była mniej więcej taka: "nie pisz mi takich rzeczy bo mój chłopak jes zazdrosny".

Masakiera <boje_sie>

Tylko się śmiać <pijak>

: 17 cze 2006, 22:36
autor: didi_16
A nie wiedziałeś wcześniej, że ona ma chłopaka?? <brawo> :| <wow>

: 17 cze 2006, 22:38
autor: Pan Zet
didi_16 pisze:A nie wiedziałeś wcześniej, że ona ma chłopaka??


a moze to jedna z tych wymowek "ambitnych" :D

middleweight pisze:pacerki, czułe sms, kwiatki i tym podobne duperele. I po 3 tygodniach dostaję sms, który po prostu mnie powalił na podłogę!

middleweight pisze:po 3 tygodniach

moze zbyt szybko z tym wszystkim :P

: 17 cze 2006, 22:38
autor: jagunia
Jeśli to przed nim ukrywała to skąd miał wiedzieć ? :> Wątpie,żeby ją obserwował 24 h :D

: 17 cze 2006, 22:54
autor: monia194
<zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka> <zalamka>
skad sie biora takie dziewczyny??:>

: 17 cze 2006, 23:03
autor: mariusz
hehehe... skad ja to znam ;-)
Dla tego po prostu na pierwszym spotkaniu trzeba sie spytać czy nasz obiekt porzadania nie ma przypadkiem chłopaka/dziewczyny. Może to i dziecinada, ale takie pytanie rozwiazuje wiele.

: 17 cze 2006, 23:07
autor: Rish
racja mariusz z tym ze takie pytanie sugeruje dziewczynie ze chlopak interesuje sie nia troche bardziej

: 17 cze 2006, 23:14
autor: ksiezycowka
Rish pisze:pytanie sugeruje dziewczynie ze chlopak interesuje sie nia troche bardziej
Kurna ktorej? <pijak> My mowimy o normalnych chyba.
Jak sie pytam znajomej czy ma faceta to tez sie nei interesuje bardziej?W ukladach kolezenskich jak sie ktos poznaje tym bardziej takie pytania sa jak najbardziej nie sugerujace i na miejscu.
middleweight pisze:tym podobne duperele
Oł je :/
middleweight pisze:I po 3 tygodniach dostaję sms, który po prostu mnie powalił na podłogę!
Jego treść była mniej więcej taka: "nie pisz mi takich rzeczy bo mój chłopak jes zazdrosny".
Niezła. I ona i Ty. Na kogo Ty kurna czas tracisz?Po tych duperelach jeszcze nei zauwazyles nieczego? :|

: 17 cze 2006, 23:35
autor: Rish
Kurna ktorej? <pijak> My mowimy o normalnych chyba.
Jak sie pytam znajomej czy ma faceta to tez sie nei interesuje bardziej?W ukladach kolezenskich jak sie ktos poznaje tym bardziej takie pytania sa jak najbardziej nie sugerujace i na miejscu.


mowie o osobach nowo poznanych.Pomysl sobie ze na pierwszym spotkaniu z nieznajoma osoba ona cie pyta czy masz chlopaka?No sory ale dla mnie to jzu jest jednoznaczne z tym ze zainteresowanie moja osoba jest nieco inne niz by mi sie moglo zdawac...

: 17 cze 2006, 23:50
autor: ksiezycowka
Rish pisze:No sory ale dla mnie to jzu jest jednoznaczne z tym ze zainteresowanie moja osoba jest nieco inne niz by mi sie moglo zdawac...
Dokladnie. Dla Ciebie. :] Ja z taka glupota sie jeszcze nie spotkalam w praktyce, bo w kiepskich filmach na okraglo takie bzdury sa.

: 18 cze 2006, 00:27
autor: middleweight
didi_16 pisze:A nie wiedziałeś wcześniej, że ona ma chłopaka?? <brawo> :| <wow>


pewnie, że nie! nie jestem jakimś rozbijaczem związków!

zakery pisze:moze zbyt szybko z tym wszystkim :P


słuchaj man, dałem jej kwiaty parę razy, spacery wynikały zarówno z mojej jak i jej inicjatywy, a czułe smski to głównie jej robota :) czyli zaloty odwzajemnione - tak to wyglądało.

moon pisze:middleweight napisał/a:
tym podobne duperele
Oł je :/
middleweight napisał/a:
I po 3 tygodniach dostaję sms, który po prostu mnie powalił na podłogę!
Jego treść była mniej więcej taka: "nie pisz mi takich rzeczy bo mój chłopak jes zazdrosny".
Niezła. I ona i Ty. Na kogo Ty kurna czas tracisz?Po tych duperelach jeszcze nei zauwazyles nieczego? :|


napisałem "duperele" dla żartu, ale ty moon, jak zwykle błyszczysz widzę...
niby czemu ja jestem "niezły" w tym wypadku. daj mi jakiś jeden pieprzony argument dziewczyno co ja niby zawiniłem! i co miałem zauważyć? że ma chłopaka? nie, nie zauważyłem.

: 18 cze 2006, 00:34
autor: ksiezycowka
middleweight pisze:napisałem "duperele" dla żartu, ale ty moon, jak zwykle błyszczysz widzę...
A Ty ja zwykle nie łapiesz. :] Ja takich rzeczy po prostu nie lubie i u mnei nei pod duperele a pod pier.doly to lezy w szufladce.
middleweight pisze:aj mi jakiś jeden pieprzony argument dziewczyno co ja niby zawiniłem!
A czy ja o jakiejs Twojej winie pisze?Wejdź na ziemię i czytaj ze zrozumieniem jak na 23latka przystalo.
middleweight pisze:i co miałem zauważyć?
To ze jakas chybiony ten Twoj wybor.
Bo jesli ktos ma kogos i do tego takie teksty smsami puszcza to nei wierze ze nie widac na spotakanich z taka osoba jakis oznak ze nie taka jak byc powinna no.

: 18 cze 2006, 00:44
autor: lollirot
moon pisze:A Ty ja zwykle nie łapiesz. :]

tu stanę w obronie :>

moon pisze:Ja takich rzeczy po prostu nie lubie i u mnei nei pod duperele a pod pier.doly to lezy w szufladce.

a duperele to nie pierdoły? :P

: 18 cze 2006, 00:47
autor: middleweight
moon pisze:Ja takich rzeczy po prostu nie lubie i u mnei nei pod duperele a pod pier.doly to lezy w szufladce.


...że co?

moon pisze:A czy ja o jakiejs Twojej winie pisze?Wejdź na ziemię i czytaj ze zrozumieniem jak na 23latka przystalo.


piszesz, że i ja i ona jesteśmy "nieźli".
tylko, że to nie ja wywinąłem numer tak?

moon pisze:To ze jakas chybiony ten Twoj wybor.
Bo jesli ktos ma kogos i do tego takie teksty smsami puszcza to nei wierze ze nie widac na spotakanich z taka osoba jakis oznak ze nie taka jak byc powinna no.


ha, a jednak chyba dobra z niej aktorka była, bo jakoś nie zauważyłem. za to ty jesteś doskonała w wydawaniu "nieomylnych " sądów na odległość. serdecznie gratuluję. :)

p.s. moon, zauważyłem, że według ciebie sporo userów forum nie rozumie co do nich piszesz. może czas zacząć pisać postów mniej, ale za to lepszej jakości, bardziej przemyślanych... to tak poza tematem. peace :)

: 18 cze 2006, 00:56
autor: ksiezycowka
middleweight pisze:..że co?
Taka dygresja odnosnie kwiatkow i spacerkow.
middleweight pisze:tylko, że to nie ja wywinąłem numer tak?
No nie Ty. Tego nie pisze. Moze i faktycznie dobra aktorka. Tylko sie dziwie ze sie nie kapnales.
middleweight pisze:za to ty jesteś doskonała w wydawaniu "nieomylnych " sądów na odległość.
Pisze tylko co mysle, anie osadzam.
middleweight pisze:może czas zacząć pisać postów mniej, ale za to lepszej jakości, bardziej przemyślanych... to tak poza tematem. peace :)
Moje posty sa przemyslane, a ze pelno w nich skrotow myslowych bywa - coz tak jest. Na poczatku sie sililam bardziej, teraz mi merda to ;)
middleweight pisze:zauważyłem, że według ciebie sporo userów forum nie rozumie co do nich piszesz.
Tak, tych nowych :]
lollirot pisze:a duperele to nie pierdoły?
I o to sie rozchodzi, ze i owszem. Wiec ja sie do zartu czy nie zartu nie czepiam. Niech tam beda duperele czy pier.doly i tak wiadomo o co chodzi :) Emota odnosila sie w komentarzu tylko do tego ze daze je niechecia.

: 18 cze 2006, 08:40
autor: Ted Bundy
nie napisałeś, ile ma lat :D Bo ten sms, który Ci przysłała, jest powalający <pijak> Swoją drogą,można pokusić się na wysnucie pewnej teorii - pewnie miło jej było, że się nią zainteresowałeś, taki odskok od rzeczywistości, spotkania, spędzanie czasu etc. Takie jej czyste wyrachowanie :/ I głupota,niestety.

: 18 cze 2006, 10:39
autor: saker33
Hehehe ile ona ma lat? :D ... moze wybierala miedzy toba a innym chlopakiem..i temu kto sie okazal gorszy napisala
middleweight pisze:"nie pisz mi takich rzeczy bo mój chłopak jes zazdrosny".
hehehe smiechy <banan> <pijak>

: 18 cze 2006, 10:46
autor: Pan Zet
middleweight pisze:zakery napisał/a:
moze zbyt szybko z tym wszystkim :P


słuchaj man, dałem jej kwiaty parę razy, spacery wynikały zarówno z mojej jak i jej inicjatywy, a czułe smski to głównie jej robota :) czyli zaloty odwzajemnione - tak to wyglądało.


saker33 pisze:Hehehe ile ona ma lat?

a ja myslem ze tak zachowuja sie tylko 16... czasem to tylko sie <pijak>

: 18 cze 2006, 11:01
autor: Bash
middleweight pisze:słuchaj man, dałem jej kwiaty parę razy, spacery wynikały zarówno z mojej jak i jej inicjatywy, a czułe smski to głównie jej robota czyli zaloty odwzajemnione - tak to wyglądało.

Jakoś nie potrafie uwierzyć w taką głoptę kobiety...
NO cóż, dziewczyna w niezły sposób się Toba bawiła, nic tylko pożałowć Ciebie <glaszcze>

: 18 cze 2006, 11:27
autor: thirdeye
kobiety (wiekszosc) uwielbiaja zainteresowanie, adorowanie. a gdy sie okazuje ze druga strona oczekuje czegos wiecej nagłe zdziwienie. <pijak>

: 18 cze 2006, 11:33
autor: Rish
kobiety (wiekszosc) uwielbiaja zainteresowanie, adorowanie. a gdy sie okazuje ze druga strona oczekuje czegos wiecej nagłe zdziwienie.


a z facetami to inaczej? <diabel>

: 18 cze 2006, 11:37
autor: megane
Z tego co middleweight napisał to jednak jego starania były dość jednoznacze, wątpie żeby ta dziewczyna była aż tak głupia, żeby nie zajarzyła o co chodzi. Skłaniałabym się raczej do tego, że bawiła się świadomie.
A to świadczy, że straszna z niej gówniara emocjonalnie, do tego egoistka i osoba bez żadnych skrupułów. :>
Cóż, dla mnie to pożałowania godne zachowanie.

: 18 cze 2006, 11:45
autor: Kubek
middleweight pisze:Wszystko rozwijało się standardowo: spacerki, czułe sms, kwiatki i tym podobne duperele. I po 3 tygodniach dostaję sms, który po prostu mnie powalił na podłogę!

megane pisze:Z tego co middleweight napisał to jednak jego starania były dość jednoznacze, wątpie żeby ta dziewczyna była aż tak głupia, żeby nie zajarzyła o co chodzi. Skłaniałabym się raczej do tego, że bawiła się świadomie.
A to świadczy, że straszna z niej gówniara emocjonalnie, do tego egoistka i osoba bez żadnych skrupułów. :>


Zależy od kalibru kwiatków (bukiet stokrotek, kilka lilii= mały kaliber, niska siła rażenia; róża=średnia; czerwona róża=poważna; bukiet czerwonych róż=jednoznaczny sygnał o co chodzi :D )... i rozmiaru poufałości na spacerku (czy tylko sobie szli, czy za rączkę czy objęci i całując się co 5 metrów).
Może middleweight po prostu zinterpretował coś nie tak?
A może rzeczywiście trafił na gówniarę, co lubi się ludźmi bawić :?
... nie mi to oceniać.
Ale bez pełnej znajomości "kontekstu" nie formułowałbym aż tak jednoznacznych sądów jak megane.

: 18 cze 2006, 11:49
autor: megane
Kubek pisze:Ale bez pełnej znajomości "kontekstu" nie formułowałbym aż tak jednoznacznych sądów jak megane.

Może ja jestem dziwna, i w gruncie rzeczy mam zerowe doświadczenie w 'podrywaniu', ale dla mnie takie sygnały jak czułe smsy, kwiaty (obojętne jakie ;>) czy zaproszenia na spacer byłyby dość jednoznacze - chociaz może jestem przewrażliwiona na tym punkcie, bo zawsze staram się takie rzeczy jaknajszybciej wyczuć i zakończyć zanim się jeszcze rozwiną...

: 18 cze 2006, 12:21
autor: middleweight
Bash pisze:Jakoś nie potrafie uwierzyć w taką głoptę kobiety...
NO cóż, dziewczyna w niezły sposób się Toba bawiła, nic tylko pożałowć Ciebie <glaszcze>


cóż, takie życie :P

megane pisze:Z tego co middleweight napisał to jednak jego starania były dość jednoznacze, wątpie żeby ta dziewczyna była aż tak głupia, żeby nie zajarzyła o co chodzi. Skłaniałabym się raczej do tego, że bawiła się świadomie.
A to świadczy, że straszna z niej gówniara emocjonalnie, do tego egoistka i osoba bez żadnych skrupułów. :>
Cóż, dla mnie to pożałowania godne zachowanie.


myślę megane, że twa teoria jest najbliższa prawdy. :)

aaaa, dziewcze za kilka miesięcy będzie mieć 20 urodziny...

dzieki za wszystkie opinie z waszej strony <browar>

: 18 cze 2006, 12:55
autor: middleweight
odpisałem jej coś jakby: "ok, więc żegnam", czy coś równie romantycznego, ale wszystko z kulturą.

nie sądzę, by pomyliła się z adresatem. zreszta nie ma to dla mnie już znaczenia.
trzeba iść dalej :)

: 18 cze 2006, 12:57
autor: ksiezycowka
skorpionka pisze:słuchaj, jeśli ta typka jest taka udana, jak można domniewywać, to może ona wysłała tego smska przez pomyłkę, może on nie był adresowany tak naprawdę do Ciebie, tylko innego faceta, a Ciebie uważała za swojego chłopaka hi hi hi hi
Nie no to bylby juz jakis mega hardcore <lol>
middleweight pisze:trzeba iść dalej :)
Byle do przodu :)

: 18 cze 2006, 12:58
autor: skorpionka
middleweight pisze:odpisałem jej coś jakby: "ok, więc żegnam", czy coś równie romantycznego, ale wszystko z kulturą.

nie sądzę, by pomyliła się z adresatem. zreszta nie ma to dla mnie już znaczenia.
trzeba iść dalej :)



I TAK TRZYMAJ !!!!!! ZOBACZYSZ, ŻE JESZCZE SIĘ PUKNIE W GŁOWĘ I BĘDZIE CHCIAŁA ODNOWIĆ KONTAKT

: 18 cze 2006, 13:10
autor: middleweight
teraz to sobie może odnowić... najwyzej meble w domku.

: 18 cze 2006, 13:13
autor: skorpionka
No to tylko pozostaje się cieszyć, że co by nie mówić, dość szybko się zbłaźniła, gorzej by było, gdyby tak pogrywała przez dłuższy czas, a tak to ją można zdeletować bez większych obciążeń