Dotychczas tylko czytałem, ale po zapoznaniu się z poniższą wypowiedzią, po prostu nie mogę się powstrzymać przed napisaniem mojego pierwszego posta tutaj:
natasza pisze:Nawet jeśli tak jest to jest to frajerska zagrywka z jego strony. Jak chce ja odzyskać to kupuje jej ulubione kwiaty, 2 litry lodów i rysuje laurkę, a nie pokazuje zdjęcie jakieś innej dupy. Dlatego nie ma kogo żałować.
Po pierwsze, co ją to obchodzi jak szybko sobie kogos znalazł i czy znalazł sobie kogoś naprawdę, czy tylko chciał wzbudzić zazdrość ? Sama go przecież rzuciła ! W tym kontekście te wszystkie wypowiedzi pocieszających założycielkę topicu forumowiczek w stylu "udowodnił, że nie był Ciebie wart" są nie-powiem-ile warte.
Po drugie, jak już odzyskiwać dziewczynę to na pewno nie laurką i kwiatami - lol - toż to dopiero żałosne zachowanie - kiedy ktoś Cię odpycha musisz znaleźć sposób na odbudowanie swojej wartości w oczach tej osoby - wzbudzenie zazdrości może być jednym ze sposobów - kupowanie kwiatów jest najgorszym z możliwych wyjść.
Zresztą cały ten temat uświadamia mi tylko, jakie kobiety potrafią być egoistyczne - nie dość, że sama go rzuciła, to jeszcze wymaga od niego żeby tęsknił i cierpiał

- po prostu no comments - zresztą i tak go podziwiam, że po dostaniu prztyczka w nos chce mu się jeszcze bawić w takie gierki - dziewczyna musiałaby być chyba boginią, żebym próbował po rozstaniu z jej inicjatywy, do niej wracać
Inna sprawa, że ta "nowa dziewczyna" jest w 99% wyimaginowana - 3 tyg. to raczej zbyt krótki okres czasu od rozstania po 2 letnim związku, żeby się z kimś wiązać na stałe - imo, koleś kłamie i to w żałośnie widoczny sposób, albo naciąga fakty ( np. koleżanka dała mu swoje zdjęcie w innym kontekście a on dorobił do tego własną historię ). W każdym razie to jest moim zdaniem niskich lotów ściema - ja bym się zabrał do tego inaczej.