agnieszka.com.pl • Czy można "pokonać" były związek?
Strona 1 z 1

Czy można "pokonać" były związek?

: 24 cze 2006, 23:52
autor: makrox
zapewne wielu z was doświadczylo tego że będąc z partnerką która wczesniej była w dłuższym zwiazku, po krotkim czasie zaczeła ona tesknić troche za tamtym a w rezultacie...moze nie we wszystkich przypadkach ale w wiekszosci...zakończyła wasz zwiazek mimo że wy ja kochaliscie. ale czy zdażało wam sie tak żesprawiliscie by Ona zapomniała o tamtym? By w ogole nie miala zamiaru do niego wracać ?

: 25 cze 2006, 15:07
autor: onlyjusti
makrox - Ja byłam "tą drugą"...dla Mojego obecnego faceta była wszystkim, miał z nią kikumiesieczny zwiazek, odchodziła od niego wracała i tak non stop - zawróciła Mu w głowie dokładnie :/ potem pojawiłam się JA...po paru tygodniach zwiazku ona chciała znów go odzyskać obgadywała Mnie przed Nim i Jego kolegami :/ i wysyłała smsy non stop:/ na przemyślenie sprawy potrzebował 2 dni...po czym spławił ją skutecznie bo od prawie roku nie wchodzi Mi w drogę:) czego potrzeba? potrzeba być sobą, okazywać uczucia ale i nie "wchodzić" komuś butami w życie i żuciać sie non stop na szyję:/ druga osoba musi mieć swiadomość że jest kochana, jedyna itp. ale ma do czynienia z kims na tyle atrakcyjnym i wartosciownym że utrata była by głupotą...;)

: 25 cze 2006, 15:20
autor: Wstreciucha
makrox pisze:ale czy zdażało wam sie tak żesprawiliscie by Ona zapomniała o tamtym? By w ogole nie miala zamiaru do niego wracać ?

trudno byc konkurencja dla milosci. Jesli kobiete z mezczyzna laczy milosc, a stara sie ona wkroczyc z pewnych powodow w inny zwiazek i probuje cos stworzyc, to moze sie okazac ze tym co dominuje w tymze zwiazku bedzie raczej chec zapomnienia o poprzednim, strach przed bycia samotna - ale nie uczucie. Jestem tego przykladem - postawilam na rozsadek, myslalam ze pojawi sie uczucie - nie pojawilo sie .

: 25 cze 2006, 15:20
autor: Misia86
dobrze znany mi temat... bylam w sytuacji ze tesknilam za swoim 1wszym bedac z innym, w sumie niema co sie dziwic gdy rane staralam sie zalepic nowym facetem, na szczescie to bylo dawno temu i bylo to strasznie niedojrzale z mojej strony.
Jesli ktos jest w takiej sytuacji o jakiej pisze makrox- szczerze wspolczuje... albo w ogóle nalezy zakonczyc taki zwiazek albo po prostu przeczekac... az kobita zmadrzeje. Czesto mamy obraz osoby, bylego faceta,1wszej milosci zbyt idealny, pamietamy tylko te dobre chwile, ale ludzie sie zmieniaja czesto gesto prawie nie do poznania, sa innymi ludzmi, nie s ajuz osobami , ktore pamietamy z jakiegos okresu czasu.