agnieszka.com.pl • taki dylemacik :/
Strona 1 z 1

taki dylemacik :/

: 03 lip 2006, 23:13
autor: Fenix_
witam!

Szperałem i szperałem na forum, a dokładnie w tym dziale i nie znalazłem akurat takiego problemu, a właściwie odpowiedzi na moje kilka pytań, otóż:
Jestem ze swoja dziewczyna grubo ponad 2 lata ale denerwuje mnie czasem jej podejście do kilku spraw od ponad roku , gdyz na początku związku tak się nie działo. Przykładów może być wiele, jednym który od razu nasuwa mnie się na myśl to np sytuacja w której ona siedzi na moim kompie i od razu zaczyna oglądać moje archiwum na gg oraz kogo mam na liście i jak zaraz zobaczy jakąś dziewczyne na liście to ma wielkie problem, o to po co ja z nią o czym gadam i w ogóle... mówię jej że przecież nic to takiego... po prostu sobie gadam, jest to moja koleżanka...nie wolno mi? ale kiedy pytam czy jest zazdrosna to oczywiście mówi, wprost z chamskim uśmieszkiem na twarzy, że nie bo nie ma o co ...
Denerwują mnie u niej takie krzywe akcje... jak już pisałem ze sytuacjia jest błaha a jednak ona za każdym razem łapie focha za to... a ja muszę później latać za nią żeby się nie gniewała.
Są np odpowiedzi na moje pytania typu bo tak, bo nie, nie wiem i jesczze mówione wręcz arogancko...:/
Powiedzcie mi co ja mam robić...uwielbiam z nią spędzać czas ale tylko wtedy kiedy jest miła ale kiedy nie jest to wole się nie odzywać no i cały dzień można powiedzieć stracony...:( a więcej jest dni straconych...niestety...
Za kazdym razem mówi, że to ja jestem jakiś dziwny a to ona zachowuje się jak małe rozpieszczone dziecko czasem ...za każdym razem ona musi miec racje to ona musi decydować, kiedy ja chcę coś zrobić to mówi to idż sam, zrób to sam itp bo ja nie mam ochoty ale ja muszę robić to co ona chce... bo inaczej...foch ! ehhh próbuje ją zrozumiec przez te lata razem spędzone, próbuje działać po jej myśli , wszystko robię żeby było dobrze ale ona tego nie widzi....:( naprawdę nie wiem co mam robić, licze na to, że doradzicie mi ...

: 03 lip 2006, 23:19
autor: Kubek
Fenix_ pisze:ona zachowuje się jak małe rozpieszczone dziecko czasem


zgadzam się... ale co to da, że się zgodzę...

dobrze Tobie z nią?
Jak tak, to radzę siebie zmienić, bo z nią będzie trudniej.

: 03 lip 2006, 23:24
autor: ksiezycowka
Fenix_, to jak strzela focha to sie odwroc i nie ganiaj nie przepraszaj. Niech sie gniewa!

Albo wpiełdoł. :D

: 03 lip 2006, 23:27
autor: thirdeye
Fenix_ pisze:le kiedy pytam czy jest zazdrosna to oczywiście mówi, wprost z chamskim uśmieszkiem na twarzy, że nie bo nie ma o co
tez by mnie to zdenerwowalo. ale jedyne wyjscie to szczerosc . od razu musisz powiedziec co myslisz i wyrzucic to z siebie. nie tak jak robisz to teraz ze kisisz w sobie negatywne uczucia ktore z czasem beda narastaly i zniszcza wiez miedzy wami.

nie rob zadnych powaznych rozmow. po prostu doraznie mow ze Ci sie to nie podoba, w taki sposob zeby zrozumiala (a to juz sam powinienes widziec).

: 03 lip 2006, 23:27
autor: Fenix_
wlasnie wiem ze jej nie zmienie bo ja dobzre znam i ona sie nie zmieni no a czy dobzre to wiesz... jak ma humor to jest dobrze ale ma humor 2 dni w ciagu tygodnia...(humor czyt. odnoszenie sie do mnie w normalny sposob) bo czasem nawet potrafi do mnie wyskoczyc "zamknij sie" lub inne takie epitety kiedy ja np nie mowglbym nigdy tak do niej powiedziec...:(

: 03 lip 2006, 23:29
autor: thirdeye
Fenix_ pisze:nawet potrafi do mnie wyskoczyc "zamknij sie"
jesli traktujesz to jako zart i mowisz do niej tak samo to ok. ale jesli rani to Ciebie od razu jej to powiedz. ze sobie nie zyczysz.

: 03 lip 2006, 23:30
autor: Bash
Fenix_ pisze:"zamknij sie" lub inne takie epitety kiedy ja np nie mowglbym nigdy tak do niej powiedziec...:(

Oj, ja bym nie dał tak do siebie mówić tak bez wiekszego powodu...
Nie czujesz się ubezwłasnowolniony przez Nią ?

: 03 lip 2006, 23:32
autor: Soul
Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe ale wziela Cie pod pantofel. Juz jestes wychowany przez nia... Ona foch a ty latasz i ja przepraszasz. Toksyczna dziewczyna ;) ... ale milosc jest slepa :) .

: 03 lip 2006, 23:33
autor: jagunia
Eh sie przyznam,ze ja też dziś strzeliłam focha <pijak> Tylko moje słońce juz sie troche uodporniło.A nie ma chyba lepszego lekarstwa jak olewka. Przynajmniej na mnie działa otrzezwiająco.

Ale ja to w ogóle paskuda jestem :( myślicie,że z wiekiem mi minie? <pijak>

: 03 lip 2006, 23:34
autor: Yasmine
Ja tez czesto strzelam fochy. Zla Yasmine <chory>
jagunia pisze:myślicie,że z wiekiem mi minie?

watpie...

: 03 lip 2006, 23:35
autor: thirdeye
jagunia pisze:myślicie,że z wiekiem mi minie?
mysle ze bedzie jeszcze gorzej ;) a na serio jesli widzisz problem i chcesz go wyeliminowac to powinno byc lepiej :)
olewka skutkuje tylko na rozumne dziewczyny.

: 03 lip 2006, 23:38
autor: Soul
Haha to moze nowy temat? " Czy istnieje taka ktora nie "strzela fochow" ? ".

Fochy - to jest wkalkulowane ryzyko, kazdy facet juz sie przyzwyczail ;) . Tyle ze wszystko w granicach rozsadku... wspolczuje Fenixowi bo widac ze jego kobiecie ta granica sie lekko zamazala... ;)

: 03 lip 2006, 23:41
autor: ksiezycowka
Fenix_ pisze:czasem nawet potrafi do mnie wyskoczyc "zamknij sie"
Jak mi to wczoraj powiedzial to gom wycałowala normlanie z radosci. :D

Fenix_ pisze:ja dobzre znam i ona sie nie zmieni
Si eokaze. Moze Cie jeszcze zaskoczyc. Mowie olej te je fochy.

: 03 lip 2006, 23:42
autor: Fenix_
Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe ale wziela Cie pod pantofel. Juz jestes wychowany przez nia... Ona foch a ty latasz i ja przepraszasz. Toksyczna dziewczyna ... ale milosc jest slepa .



kurde nie raz to slyszalem od kumpli ale nie zwracalem na to uwagi ale teraz zaczynam sie sam przekonywac...

[ Dodano: 2006-07-03, 23:50 ]
dobra mowicie ze mam olac fochy, a co zrobic w sytuacji kiedy mi mowi ze jedzie do domu i to robi ? ja oczywiscie probuje zalagodzic sytuacje ale czasem nie wytrzymuje sam ...:/

: 03 lip 2006, 23:56
autor: Miltonia
No, pod pantoflem to jestes, bo sam piszesz, ze jest zawsze tak, jak ona chce.
Ale pdstawowa, jak dla mnie, sprawa jest brak szacunku do Ciebie. Tego juz raczej nie da sie zmienic. I rozmowy niewiele moga zmienic.
Zwiazek, milosc, maja dawac glownie radosc. A Twoja dziewczyna znalazla sobie chlopca do bicia.
Musisz sprobowac sie postawic, moze to cos da, choc na poczatku ona najezy sie jeszcze bardziej i pewnie Ty pierwszy ustapisz... .

: 04 lip 2006, 00:02
autor: ksiezycowka
Fenix_ pisze:mi mowi ze jedzie do domu i to robi ?
Hmm ksiazke zaczac se czytac jakas fajna? :? Niech idzie. Jak naprawd ejej zalzy wscieknei si epojdzie przemysli i wroci.

: 04 lip 2006, 00:08
autor: jagunia
moon pisze:
Fenix_ pisze:mi mowi ze jedzie do domu i to robi ?

Niech idzie. Jak naprawd ejej zalzy wscieknei si epojdzie przemysli i wroci.


Dokładnie.Mówie z doświadczenia ;P Im bardziej mój mi ulegał,tymbardziej ja mu wchodziłam na głowe.A ostatnio zmienił postawe i to raczej ja za nim latam i przepraszam,że miałam czelność focha "rzucić" :P

: 04 lip 2006, 08:54
autor: Lagartija
Fenix_ pisze:a ja muszę później latać za nią żeby się nie gniewała.
Raz Ty strzel focha i sie obraz i nie odzywaj, albo jak ona strzeli to nie lataj za nia. Przynajmniej zobaczysz czy jej na Tobie zalezy.

: 04 lip 2006, 09:02
autor: Andrew
jest takie cos na gg jak opcja nie archiwizuj wiadomosci , wtedy nic nie przeczyta bo nic tam nie bedzie , i dlaczego zna chasło do Twojego gg ??
Pomysl chłopie zanim cos zrobisz , a jak robisz , rób dobrze ! sposobem ja , sposobem ! zmieknie , kartofle tez nie da sie zjesc na surowo , zas jak juz - to nie smakują , ugotowac je wiec trzeba , zatem ? .... gotuj ją <aniolek>

: 04 lip 2006, 09:09
autor: saker33
Fenix_ pisze:co zrobic w sytuacji kiedy mi mowi ze jedzie do domu
tyle razy slyszalem ta grozbe...
,,okej skoro tak ci zalezy to prosze kochanie jedz" ... ciekawe co wtedy by zrobila.
Moja ma podobne wariacje do twojej ale ja jakos nie mam z tym problemow...tylko tyle ze ja jestem z nia dopiero rok a ty ze swoja dwa...coz przynajmniej za rok odswieze topic :D

: 04 lip 2006, 09:09
autor: paula19
moon pisze:Fenix_, to jak strzela focha to sie odwroc i nie ganiaj nie przepraszaj. Niech sie gniewa!

moon całkowicie sie zgadzam, po prostu nie zwracaj uwagi na jej humory....


Soul pisze:Haha to moze nowy temat? " Czy istnieje taka ktora nie "strzela fochow" ? ".


A ja chciałam zaznaczyć ze faceci tez czasem szczelają fochy, jeśli o mnie chodzi to u mnie nagminnie to zjawisko nie wystepuje..


Lagartija pisze:Raz Ty strzel focha i sie obraz i nie odzywaj, albo jak ona strzeli to nie lataj za nia. Przynajmniej zobaczysz czy jej na Tobie zalezy.


Nie łam sie, a przełam się.... i nie pozwól żeby jakas idiotka Tobą rządziła.....

: 04 lip 2006, 09:11
autor: Andrew
w żadnym wypadku fochy tolerowane byc nie mogą !! w żadnym

: 04 lip 2006, 10:15
autor: Olivia
Andrew pisze:jest takie cos na gg jak opcja nie archiwizuj wiadomosci

O tak, bardzo dobra opcja. Korzystam z niej niemal od zawsze. I nie to, żebym miała coś na sumieniu. Tylko archiwum mi niepotrzebne.
Jak ktoś już napisał. Jak strzela focha, ignoruj. W końcu zrozumie. Przyzwyczaiłeś Ją do fochów, odzwyczaić nie będzie łatwo. Ale nie masz innego wyjścia.

: 04 lip 2006, 10:18
autor: Yasmine
Olivia pisze:O tak, bardzo dobra opacja. Korzystam z niej niemal od zawsze. I nie to, żebym miała coś na sumieniu. Tylko archiwum mi niepotrzebne.

Ja tez tak mam. Od X czasow.

: 04 lip 2006, 10:20
autor: Olivia
Yasmine pisze:Ja tez tak mam. Od X czasow.

Przynajmniej kwestia sprzątania po związku odpada w kwestii rozmów na gg. A tak się czyta, rozpamiętuje i płacze. Wystarczająco jest dużo do zrobienia, by się dźwignąć. To choć jedno odpada.
I nikt nie kontroluje moich rozmów, jak przychodzi i chce mnie sprawdzać. <aniolek>

: 04 lip 2006, 10:58
autor: pani_minister
Eeech... ja mam gdzieś zgrane archiwa z ostatnich 4-5 lat... nigdy nie chce mi się tego szukać i przeglądać, ale wiem, że jest. Mam chyba taką naturę, że chomikuję jakies śmieci, a potem jak mnie najdzie, wywalam niemal wszystko hurtem.

Fenix, skoro:
Fenix_ pisze:ona zachowuje się jak małe rozpieszczone dziecko

to taktuj ją jak dziecko, które trzeba wychować. Palnij pięścią w stół, nie pozwól sobie na glowę wejść (zresztą, co ja piszę... Ty już dawno dałeś jej to zrobić :> ) Rozpuściłeś ją, za dobry byłeś, ona wyczuła, że ma przewagę, a Tobie teraz będzie bardzo trudno odzyskać teren. Zwłaszcza, że ją pewnie kochasz. Postaw sie, nie bądź baba, żądaj szacunku, bo jak to jeszcze trochę potrwa, to nawet sam do siebie go nie zachowasz. Palnie Ci dziewczę w twarz coś arogancko? Ty mówisz: "wymagam szacunku, takiego samego, jak mam do Ciebie, porozmawiamy, gdy to pojmiesz" - i spokojnie w tył zwrot, wychodzisz. Złapie focha? Przeczekaj. Nie przepraszaj. No chyba nie trzeba Ci tego wszystkiego pisać? Egoizmu więcej. Bo inaczej kolejny etap tego związku może być taki, że ona zacznie Cię oskarżać o to, że jesteś za miękki i nie masz własnego zdania.

: 04 lip 2006, 12:33
autor: Fenix_
kurde pani_minister nie wiem skad ty to wiesz ale

Bo inaczej kolejny etap tego związku może być taki, że ona zacznie Cię oskarżać o to, że jesteś za miękki i nie masz własnego zdania.



tak juz kilka razy od nie slyszalem... dokladnie takie rzeczy o ktorych napisalas :|

: 04 lip 2006, 13:02
autor: Arczi
Musisz się jej postawić, tylko nie przesadzaj.

Andrew pisze:i dlaczego zna chasło do Twojego gg


No właśnie, dlaczego?? Możesz zabezpieczyć wejście do profilu hasłem, albo po prostu zaznacz opcje nie archiwizuj i już nie będzie czytać twoich wiadomości.
Ja rozumiem to twoja dziewczyna, ale każdy potrzebuje trochę prywatności i każdy ma swoje prywatne spraw, o których czasem nie mówi swojej drugiej połówce.

pani_minister ma rację, to chyba jedyne wyjście.

A i tak się spytam, ile wy macie lat??

: 04 lip 2006, 15:28
autor: Fenix_
po 19

: 04 lip 2006, 18:15
autor: ksiezycowka
Fenix_ pisze:tak juz kilka razy od nie slyszalem... dokladnie takie rzeczy o ktorych napisalas
Kolejny etap to koniec badz zdrad ai koniec. :]