agnieszka.com.pl • Co zrobic
Strona 1 z 1

Co zrobic

: 07 lip 2006, 00:57
autor: kknd
Ano, przyszla i na mnie kolej

Dzis dostalem sms'a od kumpla (a pozniej sie z nim spotkalem) koles zaufany od podstawowki wynikalo z niego ze moja 3 lata mlodsza dziewczyna z ktora juz jestem rok gadala ze swoja kumpela (taka od serca) jak to on opisal;

"strasznie dupe ci obrabia, ustawia sie na jakas dyskoteke ale bez ciebie i zali sie ze nie powiedziales jej o jakiejs imprezie w parku i gada ze wstawi ci kit ze pojdzie do jakiejs kolezanki i ogolnie ze smieja sie ze mnie"
ogolnie skomentowal to tak
"uwazaj na nia nie pisze tego po zlosci ale caly czas obrabia ci dupe i oglnie ma cie sorry za szczerosc"

Szczerze moiwac zdebialem, nigdy z nia problemow podobnych nie mialem, czasem zazdrosc ze mnie wychodzila ale nigdy jej nie zabranialem wychodzic na dyskoteke czy tym podobne nie wiem zreszta czy gdzies sama wychodzila bo nigdy sie nie pytala czy moze, zawsze twierdzila ze tylko ze mna .. .
Zadzwonilem do niej przyznala sie ale powiedziala ze to byl zart nic na powaznie i ogolnie ze przeprasza.

Jutro mam z nia porozmawiac ale sam nie wiem co ja mam jej powiedziec co postapic, czy dopuszczalne jest zartowac z kogos z kim jest sie juz rok z kim planuje sie wspolna przyszlosc.

Dziewczyna ogolnie jest po przejsciach 3 gosci z ktorych kazdy byl skur... a pierwszy dobitnie to udowodnil, 84 rocznik Generalnie to sporo z nia przeszlem sporo klotni sporo tlumaczen postanowien, sporo sie nad nia napracowalem (mowiac po samczemu ;) , to jest ty takiej lekko zamotanej i szalonej dziewczyny.

generalnie to nie wiem co myslec no sorry ale jak mozna miec tak dwoisty jezyk prawie jak jaszczurka, ze mna gada ze mnie kocha ze nie potrafila by z kims byc nie kochajac go i ze planuje wspolna przyszlosc a z drugiej strony zartuje sobie smieje sie dupe mi obrabia mowi ze musza sie umowic na jakas dyskoteke same tylko taka ktorej nie znam ja ani moi znajomi ze kit mi jakis wkreci.
Czy jest w ogole sens byc z taka kobieta przeciez takie poczynania sprawiaja tylko ze trace do niej zaufanie nie wiem co jest prawda w jej oczach a co klamstwem moze ona po prostu jest az tak wyrafinowana, juz kiedys dala mi slowo i go nie dotrzymala (fajki) ale nic z takich ciezszych przewinien nie mialo miejsca
Co do sytuacji ogolnej Ja z miasta, z kasa to tak powyzej sredniej, ona ze wsi, brak ojca z kasa nie za ciekawie

Zawsze ma dla mnie czas czesto pisze ze teskni itp, mamy podobne usposobienia jesli chodzi o agresywnosc i gwaltownosc przez co spiecia wynikaja ale tez raczej szybko gasna
gubie sie moze ona mnie trzyma tylko po to zeby nie byc sama ot nie ma niczego ciekawego na widoku.

: 07 lip 2006, 01:38
autor: miś
Hm tak jakby nic jeszcze nie zrobila.

Ps. staraj sie pisac posty w wordzie i w jakeijs skaldni <banan> :)

: 07 lip 2006, 06:09
autor: Mona
kknd pisze:Dziewczyna ogolnie jest po przejsciach 3 gosci z ktorych kazdy byl skur... a pierwszy dobitnie to udowodnil,

Nie zastanawia Ciebie to? 3 facetów i każdy podobnie zachowywał się - to nie jest zbieg okoliczności :)
kknd pisze:Generalnie to sporo z nia przeszlem sporo klotni sporo tlumaczen postanowien, sporo sie nad nia napracowalem

Oby nie okazało się, że straciłeś czas i energię.

: 07 lip 2006, 07:53
autor: ksiezycowka
W tej chwili nic nie zrobisz.
Przyjmij przeprosiny i obserwuj jak dalej bedzie.

: 07 lip 2006, 07:59
autor: Jaran1985
udaj ze niby o niczym nie wiesz... badz soba... jesli faktycznie cos knuje to samo wyjdzie na jaw... a wtedy powiesz "nie ma litosci - pani juz podziekujemy" :D <banan> nie wyciagaj opochopnych wnioskow - bo mozesz zrobic cos. czego bedziesz pozniej zalowac... <pijaki> <browar>

: 07 lip 2006, 08:02
autor: Raskus
j/w ale miej ostron a oku. Oczywiscie nie sledź ale kazda inna taka sytuacja bierz powaznioe do siebie, jelsi sie powtorzy to nie warto sie wiazac nap rzyszlosc z nia....dla Mnie to ona juz przesadzila <wsciekly>

: 07 lip 2006, 08:05
autor: Jaran1985
widze, ze RASKUS mnie popiera :D a jesli chodzi o autora- KKND -masz 26 lat...a ona zachowuje sie jakby miala max 14 i w ogóle nie myslala o wspolnym zyciu z Toba!!!

: 07 lip 2006, 08:11
autor: Raskus
Jaran a ja widze ze Ty Mnie popierasz <browar> ja bym gdzies wyjechał na tydzień na miejscu autora i potem od znajomych dowiadywałbym się co robiła, oczywiscie wczesniej ustalic znimi aby ją "szpiegowali" <jestdobrze> <jestdobrze>

: 07 lip 2006, 08:13
autor: Jaran1985
...i to jest dobre rozwiazanie...najlepiej jakis wyjazd sluzbowy z pracy, gdzies daaaaleko!!! <banan> a po powrocie znajomi zdali by raport typu - gdzie, z kim, i jak dlugo!!! <hahaha>
<pijaki> <browar> <banan>

: 07 lip 2006, 09:39
autor: kknd
staraj sie pisac posty w wordzie i w jakeijs skaldni


tak to jest jak sie chce o wszystkim napisac i o niczym nie zapomniec ;)

Nie zastanawia Ciebie to? 3 facetów i każdy podobnie zachowywał się - to nie jest zbieg okoliczności


tzn ? uwazasz ze ona z innymi tak samo postepowala, przez co zniechecali sie do niej i ja olewali

Przyjmij przeprosiny i obserwuj jak dalej bedzie.


Chyba tak zrobie, poczekam na rozwoj sytuacji

[ Dodano: 2006-07-07, 10:05 ]
Jeszcze jedno pytanie


Jle dziewczyn podobnie gada ot tak zartowaly/zwierzaly sie "jak to baby"

: 07 lip 2006, 12:58
autor: a.b1
przypatrz się troche krytycznym okiem Twojej dziewczynie, jeśli zobaczysz coś niepokojacego, porozmawiaj z nią, raczej działanie na "gorąco" nie zawsze się opłaca. Być może Twój kumpel coś pomieszał, poproś ją tak spontanicznie, ze chętnie pójdziesz z nią na jakąś impreze i zobacz jak zareaguje, jeśli będzie coś wciskać możesz mieć wtedy temat do przemyśleń i poprosic ją o wyjaśnienia.

: 07 lip 2006, 13:04
autor: paula19
Postaw sprawe jasno. Jakim prawem Cię obgaduje?? Pozwolisz się tak traktować?? Dziewczyna jest dwulicowa.
A jeśli nie jesteś do końca przekonany czy kolega mówił prawde wczesniej zbadaj grunt.

: 07 lip 2006, 13:07
autor: KocurekV
moon pisze:W tej chwili nic nie zrobisz.
Przyjmij przeprosiny i obserwuj jak dalej bedzie.

Dokładnie.
Złapałeś ją na kłamstwie więc radzę zachować dystans.
Osobiście nie mogłabym być z taką osobą...ale życzę szczęścia.
kknd szczerze...nie żartuję i nie nabijam się ,a już na pewno nie ze swojego faceta którego kocham...także niestety nie mam wytłumaczenia dla Twojej dziewczyny,bo z mojego punktu widzenia nic jej nie tłumaczy :| sorki

: 07 lip 2006, 18:54
autor: saker33
hmm na pewno bym sie wkurzyl na twoim miejscu i pokazal ze mnie to wkurzylo...
potem bym udal ze olewam bym zakonczyl sprawe...
ale w sobie tak to bym sie zastanawial czy warto jej ufac...
no i tak jak sie chlopaki wyzej smieli...patrol jak nic :D

wypowiedz moon tez dobra byla.

: 07 lip 2006, 19:58
autor: sadi
Jutro mam z nia porozmawiac ale sam nie wiem co ja mam jej powiedziec co postapic, czy dopuszczalne jest zartowac z kogos z kim jest sie juz rok z kim planuje sie wspolna przyszlosc.

Jasne ze nie !!
Tylko po co to pisac skoro kazdy to wie?
Usiadz na spokojnie i sam pomysl, przeciez ja znasz, tylko ty wiesz jak bardzo ci na niej zalezy i co tak naprawde do niej czujesz...czy kazdemu tutaj jest tak ciezko wziac swoje zycie we wlasne rece?
Przeciez sam wiesz czego oczekujesz od swojej panny. Zalozyles ten temat tzn. pokazales ze cie ta cala sytuacja zdenerwowala. Sam znajdziesz wszystkie odpowiedzi jak tylko sie zastanowisz.
Powodzenia ;DD

: 07 lip 2006, 20:28
autor: Bash
kknd pisze:wstawi ci kit ze pojdzie do jakiejs kolezanki i

Trzeba było ją sprawdzić gdzie jest. Zadzwonić, zapytać, ciekawe co by Ci powiedziała...
Ogólnie, jak juz spotykasz się z takimi "szczerymi smsami", to powienieneś byc czujny, to już jest jakis sygnał.
kknd pisze:Ja z miasta, z kasa to tak powyzej sredniej, ona ze wsi, brak ojca z kasa nie za ciekawie

Na moje oko, to Jej powinno zalezeć :) Ale to tylko moje zdanie :P

: 07 lip 2006, 21:58
autor: ksiezycowka
kknd pisze:le dziewczyn podobnie gada ot tak zartowaly/zwierzaly sie "jak to baby"
Zadnej takiej nie znam. Choc znalam - gdzies w gimnazjum zdaje sie. Same takie prawie byly.
saker33 pisze:wypowiedz moon tez dobra byla.
Uff .. chociaz pamietales a nie pod "chlopaki" mnie podciagnales ;)

A tak do temtu. Tu moze chodzic faktycznie o jakies nieprzyjmne rzeczy,ale niekoniecznie.
Moze to byc faktycznie jakis infantylny glupi odchyl, a moze ona i taka byc po prostu. Tego typu osoba, co nie musi znaczyc ze naprawde chce Cie iszukiwac.