A ja nie tylko dzisiaj doła mam, bo co jakiś czas mam doła
Ehh... najgorzej to na wieczór jest jak wracam z pracy. Nie wiem czemu, niektórzy to o tej porze widują się jeszcze ze swoimi drugimi połówkami, może to dlatego, może dlatego że wracam do domu i będę siedział na dupie i nie będę miał z kim pogadać
KocurekV pisze:Zastanawiam się czy miłość w ogóle istnieje
Też się nad tym zastanawiam, i też czasem wątpię
Kobiety nigdy dla mnie nie były miłe ani przyjazne, z dwoma wyjątkami.
Tak to raczej mnie olewały.
I dlatego nie szukam nikogo ani nie oczekuje niczego, co ma być to będzie i tyle.
Ale i tak jest mi z tym źle
Kiedyś miałem okazje żeby być z kobietą, popsułem to i w sumie sądzę że dobrze się stało, bo chyba się nie nadaję do związku. Qrde nie wiem czemu, powodów jest wiele, sądzę że nie jestem tak samodzielny jak chciałbym być albo tak samodzielny jak powinienem być, nieśmiałość to kolejny z problemów, choć to powoli stanowi coraz mniejszy problem, i mam nadzieję że za jakiś czas ( oby nie za długo ) minie.
A może po prostu jestem zbyt surowy dla siebie? Może po prostu nie doceniam siebie? Cholera nie wiem. W szkole raczej mnie lubili kumple.
W sumie to chyba pierdoła ze mnie jest
Ktoś mi doradzi co robić ze sobą?