Związek/Wcześniejsza Przyjazń...
: 07 sie 2006, 13:53
Co sądzicie o zwiazkach w ktorych najpierw jest sie kumplami przez ok pół roku,a następnie przychodza myśli by zostac razem???
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/

super układSzefu pisze:Co sądzicie o zwiazkach w ktorych najpierw jest sie kumplami przez ok pół roku,a następnie przychodza myśli by zostac razem???
Co sądzicie o zwiazkach w ktorych najpierw jest sie kumplami przez ok pół roku,a następnie przychodza myśli by zostac razem???

RedX pisze:O ile rzeczywiście chcą tego samego, to bardzo dobry fundament.

Szefu pisze:Co sądzicie o zwiazkach w ktorych najpierw jest sie kumplami przez ok pół roku,a następnie przychodza myśli by zostac razem???

Mysiorek pisze:Są o wiele trwalsze niż te z nagłej chemii



Szefu pisze:Co sądzicie o zwiazkach w ktorych najpierw jest sie kumplami przez ok pół roku,a następnie przychodza myśli by zostac razem???
Miltonia pisze:Nie wyobrazam sobie, ze nagle do przyjaciela poczuje pozadanie. To jakies chore.
. I dobrze, ze tak wyszlo Mam identyczną sytuację.lecter pisze:Ja jestem teraz w takim związku.Wcześniej z moją dziewczyną byliśmy dobrymi znajomymi przez 2 lata.
Cuda się zdarzająMiltonia pisze:Nie wyobrazam sobie, ze nagle do przyjaciela poczuje pozadanie.

Miltonia pisze:To jak sie czulo od poczatku, to nie byla przyjazn. I tak w kolko.
Na razie niech opadnie do końca, bo mnie oczy szczypią i jakoś mało klarowny obraz ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
zgadzam sie w 100%.Pierwszy miesiąc mojego związku przypominał właśnie taką przyjaźń.Jednym słowem było drętwo:/...niby wiedziałem że to moja super kumpelka,ale jak już postanowiliśmy być parą to trzeba się przestawić tak jakby na następny level:)co nie wychodziło mi najlepiej.Nie wiedziałem na co sobie w danym momencie mogę pozwolić.Ale na szczęście szybko nastąpił wyjazd we dwoje nad jeziorko.
-no właśnie...dokładnie to się stało
zgadzam sie w 100%.Pierwszy miesiąc mojego związku przypominał właśnie taką przyjaźń.Jednym słowem było drętwo:/...niby wiedziałem że to moja super kumpelka,ale jak już postanowiliśmy być parą to trzeba się przestawić tak jakby na następny level:)co nie wychodziło mi najlepiej.Nie wiedziałem na co sobie w danym momencie mogę pozwolić.Ale na szczęście szybko nastąpił wyjazd we dwoje nad jeziorko.Ale czasmi mozna pomyslic przyjazn z miloscia
-no właśnie...dokładnie to się stałoPokonują kolejne etapy, odkrywając i pokochując cechy drugiej osoby