agnieszka.com.pl • fochy dziewczyn
Strona 1 z 2

fochy dziewczyn

: 02 wrz 2006, 13:07
autor: black86
Mam takie pytanko, bardziej do płci pieknej :), jak to z wami jest i z waszym chumorkiem co??, bo ja nigdy niemoge tego zrozumiec i niemoge tero rozgryzc. :? :?

: 02 wrz 2006, 13:14
autor: ksiezycowka
black86, a o co Ci chodzi?Kazdy ma raz lepszy humor raz gorszy.

: 02 wrz 2006, 13:27
autor: black86
no racja moze zel sformulowalem pytanko. Moze bardziej powinno byc jak czesto zmienia sie wam chumor, bo rozumie ze jednego dnia ma sie gorszy drugiego lepszy, ale zmiana chumoru co 5 , 10 min, to ja niemoge tego zrozumiec. A najgorsze jest to ze przewanie namnie sei to odgija. I jak ja mam sie zachowac w takiej sytuacji, poczekac az jej przejdzie czy pocieszc??

: 02 wrz 2006, 13:29
autor: ksiezycowka
Humor sie zmienia roznie.
A ja sie zachowac? Normalanie. :?

: 02 wrz 2006, 13:29
autor: lollirot
black86 pisze:poczekac

aż jej się skończy psm ;-)

: 02 wrz 2006, 13:34
autor: Dzindzer
Jak sie nie ma podstaw to sie fochów nie ma. Proste
a humor pogarsza mi sie jak mi ktos go popsuje, np. jakis małorozumny facet

: 02 wrz 2006, 13:36
autor: amazonka
Zasłyszane kilka dni temu:

FOCH--> Fachowe Obciąganie Ch..a :D
Czasem więc nawet miło jest "strzelić focha".

: 02 wrz 2006, 13:54
autor: Hyhy
Wiesz co najlepiej robic jak ci panna cos nad glowa chrzani? i czepia sie o co? Najlepiej zachowac spokoj nie pokazywac zdenerwowania usciasc sobie wlacz jakis mecz i sluchac co mowi ale nie smiac sie tylko tak powaznie na nia patrzec i nic nie mowic nie odpowiadac po prostu patrzec a na koniec sie usmiechnac:> zrezta pewnie sama nie wytrzyma tego i zacznie sie smiac :D

: 02 wrz 2006, 14:53
autor: ptaszek
Tak te babki mają. Najlepiej tą zmianę nastroju przeczekać, może nawet przemilczeć...
hyhy całkiem sensownie mówi.

: 02 wrz 2006, 14:53
autor: Olivia
Hyhy, dobra recepta tylko jakby wyrzucić włączenie meczu. Bo jak kobieta gada, a facet Ją w ten sposób lekceważy, to jeszcze gorzej. ;)
lollirot pisze:aż jej się skończy psm ;-)

A nie PMS? :>

: 02 wrz 2006, 17:57
autor: Sir Charles
Hyhy pisze:sluchac co mowi ale nie smiac sie tylko tak powaznie na nia patrzec i nic nie mowic nie odpowiadac po prostu patrzec a na koniec sie usmiechnac:>

Słusznie Hyhysiasty prawi. Tylko też trzeba uważać, żeby nie parsknąć wcześniej śmiechem. Bo walka z cieniem jest śmieszna, a do takowej wypadałoby porównać boczenie się na które nie ma odzewu :)

: 02 wrz 2006, 18:02
autor: lollirot
Olivia pisze:A nie PMS?

lyterówka, wybaczte meni.

[ Dodano: 2006-09-02, 18:03 ]
Hyhy pisze:Wiesz co najlepiej robic jak ci panna cos nad glowa chrzani? i czepia sie o co? Najlepiej zachowac spokoj nie pokazywac zdenerwowania usciasc sobie wlacz jakis mecz i sluchac co mowi ale nie smiac sie tylko tak powaznie na nia patrzec i nic nie mowic nie odpowiadac po prostu patrzec a na koniec sie usmiechnac:> zrezta pewnie sama nie wytrzyma tego i zacznie sie smiac

o nieee, mój tak robi - nawet nie wiesz, jaki to głupie uczucie samej się na tym złapać :P

: 02 wrz 2006, 21:47
autor: Imperator
A ja odpowiadam. Nie lubie wysłuchiwać bezpodstawnych pretensji o to, o tamto, o siamto.

: 02 wrz 2006, 21:49
autor: Sir Charles
Imperator pisze:A ja odpowiadam. Nie lubie wysłuchiwać bezpodstawnych pretensji o to, o tamto, o siamto.

Lepiej odpowiadać? Wtedy nadaje się tym bezpodstawnym pretensjom moc. Bo już nie trafiają w próżnię.

: 02 wrz 2006, 21:52
autor: Imperator
Lepiej odpowiadać? Wtedy nadaje się tym bezpodstawnym pretensjom moc. Bo już nie trafiają w próżnię.


W sumie jest w tym trochę racji. Bo się przekonałem nie raz, że tak nie ma sensu. Nic to nie pomaga. <chory>
Będę musiał coś z tym zrobić. SZkoda nerwów. <boje_sie>

: 02 wrz 2006, 22:20
autor: Ted Bundy
Sir Charles pisze:Wtedy nadaje się tym bezpodstawnym pretensjom moc.


to domena idiotek :] Kto normalny tworzy problemy na siłę, tam,gdzie ich nie ma? A wyjście jest - opieprzyć. Wówczas sama się reflektuje i przeprasza <diabel>

: 02 wrz 2006, 22:51
autor: Sir Charles
TedBundy pisze: Kto normalny tworzy problemy na siłę, tam,gdzie ich nie ma?

A kto normalny twierdzi, że tam gdzie dla jednej strony nie ma problemów, tam nie ma ich nigdy również dla drugiej? :>

: 03 wrz 2006, 09:47
autor: Black007_pl
Dzindzer pisze:Jak sie nie ma podstaw to sie fochów nie ma. Proste


Znam takie, które to kręci - strzelanie fochów bez powodu i wszczynanie kłutniz nudów, chyba przerzuce się na starsze i pracujące - nie mają czasu na pierdoł, bo są zajęte całymi dniami i potrafią docenić jakieś miłe gesty...

: 03 wrz 2006, 10:16
autor: Dzindzer
Imperator pisze:A ja odpowiadam. Nie lubie wysłuchiwać bezpodstawnych pretensji o to, o tamto, o siamto.

a ja wam powiem, że za szybko uznajecie, że cos jest bezzasadne
i chyba lepiej , ze mówimy naqwet jak ma byc bezzasadne niz bysmy miały tłumic w sobie i aluzje riobic
Black007_pl pisze:Znam takie, które to kręci - strzelanie fochów bez powodu i wszczynanie kłutniz nudów

z nudów to ja moge kogos łaskotac a nie bawic sie w sztuczne emocje

Chociaz czesto jest tak, że kazda zmiane humoru wrzuca sie do jednego worka foch. a jest tak, że kobieta ma gorszy dzien, w stylu bez kija nie podchodz, chce być z tym sama, nie chce towazystwa tego faceta, a on co, nic tylko ona sie fochnęła. A foch czasami słuzy temu by cos przemyslac i by partner zobaczył, że cos rani i tez przemyslał. Chociaz ja juz nie wiez w ta pseudosubtelna forme.
a powiedz cie czy cos takiego podciagacie pod foch:
Wygarne co ma do powiedzenia, usłysze cos w zamian. Mówie, zostaw mnie teraz w spokoju, nie ce z Toba rozmawiac, chce być sama. I jestem sama np. w łozku, w kuchnie czy wychodze. Wtedy mysle i analizuje. Czy to tez foch

: 03 wrz 2006, 10:19
autor: Olivia
Tak, wrzaski faceta nic nie pomagają. Jak się denerwowałam, to mój ex spuszczał głowę, a na koniec tak miło spoglądał, uśmiechał się i przytulał. Nie umiałam się gniewać.
Natomiast inny facet wrzeszczał na mnie, zamiast spokojnie wytłumaczyć. To Mu wprost powiedziałam, jak byłoby lepiej, żeby reagował. Tylko już w tej reakcji wyczuwałam sztuczność i wielką łaskę i to nie było to samo.

: 03 wrz 2006, 10:21
autor: Black007_pl
Dzindżer, trudno mi jednoznacznie ocenic, jesli mowisz mu, ze chcesz w samotnosci pomyslec, to oki, nie jest to foch, ale jesli zaczynasz np. plakaci histeryzowac i mowic, ze ma wyjsc i wynosic sie i censored to juz jest foch i to taki, ze facet wychodzi myslac "ide na piwo, histeryczka".

: 03 wrz 2006, 10:35
autor: Dzindzer
Olivia mój ma to samo. Ja powiem co mam powiedziec, on przytuli czasem cos powie. zdaza mi sie wtedy nawet popłakac. Jesli faktycznie było w tym cos istotnego to rozmawiamy o tym nastepnego dnia
Olivia pisze:Natomiast inny facet wrzeszczał na mnie, zamiast spokojnie wytłumaczyć. To Mu wprost powiedziałam, jak byłoby lepiej, żeby reagował. Tylko już w tej reakcji wyczuwałam sztuczność i wielką łaskę i to nie było to samo.

miałam to samo. I tez czułam taka sztucznosc i wyzebranie tego. albo cos jest w takiej sytuacji naturalne albo nie
Black007_pl pisze:np. plakaci

no czasami płacze, czasami nie daje rady i płacze, ale tak dyskretnie. Mało płacze, ale czasami nie umiem inaczej
A w histerie wpadłam jak mi kot umarł.

: 03 wrz 2006, 11:35
autor: Black007_pl
Chodzi mi raczej o taka sytuacje:

Jest jakiś problem, ty zrób focha np. zmarszcz się na jakąś moją propozycję, albo coś, to jest dal mnie sygnał "pogadajmy", ale pogadjmy, to pogadajmy, a a nie, ty robisz focha, ja się pytam, co się dzieje to:

1) ty mówisz nic i zamykasz się w sobie dalej się bocząc na mnie

2) wpadasz w histerie i wrzeszczysz "Co ty ode mnie chcesz? wynoś się, już mnie nie kochasz !, wynocha, skoro coś Ci nie pasuje..."

Bo to powoduje, że:
ad 1) przestaję się pytać.

ad 2) Wychodzę, bo innego mogę zrobić.

Pozdrawiam.

: 03 wrz 2006, 12:15
autor: Hyhy
Natomiast inny facet wrzeszczał na mnie, zamiast spokojnie wytłumaczyć. To Mu wprost powiedziałam, jak byłoby lepiej, żeby reagował. Tylko już w tej reakcji wyczuwałam sztuczność i wielką łaskę i to nie było to samo.
No tak i znow kobieta chce by facet robil w konkretnych sytuacjach dokladnie tak badz tak. Czemu wy tak zwracacie na to uwage, jak facet zachowuje sie troche inaczej to wielka przeszkoda dla zwiazku :) prziez to idiotyczne :> jakbym chcial zeby moje partnerki reagowaly na mnie tak jak ja chce i zachowywaly sie tak jak ja chce to bym nie mial w ogóle kobiety, ba nawet kolezanek bym nie mial :D

: 03 wrz 2006, 12:21
autor: Olivia
Hyhy pisze:ba nawet kolezanek bym nie mial

Mam prawo nie chcieć, by facet na mnie nie wrzeszczał? Zwłaszcza, gdy wysiadam z pociągu w obcym mieście, Jego nie ma a jedyne co widzę, to peron w stronę powrotną. I jeszcze wrzask, jakby z mojej winy się spóźnił.

: 03 wrz 2006, 14:33
autor: mrt
Jeżeli mam być naturalna w związku, to miewam fochy i czasem dostaję histerii. Jeżeli nie występują te elementy, to znaczy, że udaję.

Co wolicie?

: 03 wrz 2006, 15:31
autor: Dzindzer
Black007_pl pisze:1) ty mówisz nic i zamykasz się w sobie dalej się bocząc na mnie

2) wpadasz w histerie i wrzeszczysz "Co ty ode mnie chcesz? wynoś się, już mnie nie kochasz !, wynocha, skoro coś Ci nie pasuje..."

jeden z moich byłych maił takie zagrania
to dla mnie jest ( o ile czesto sie powtarza dowód na niedojrzałośc emocjonalna)
Hyhy pisze:Czemu wy tak zwracacie na to uwage, jak facet zachowuje sie troche inaczej to wielka przeszkoda dla zwiazku :) prziez to idiotyczne

a wasze podejście do naszych fochów które tak przeszkadzaja to nie ten sam idiotyzm

: 03 wrz 2006, 15:56
autor: paddy
black86 pisze:chumorkiem

humorkiem :]
black86 pisze:jak to z wami jest

ze mną jest tak:
- jak widzę że facet mnie nie szanuje i nie wykazuje większego zainteresowania mną, to mnie to wkurza, bo się czuję poniżona
- jak facet udaje że wszystko jest ok a nie jest, wtedy też się wkurzam - nie lubię udawania i nieszczerości
- jak facet przekracza pewne ustalone granice, to pokazuję mu gdzie powinien "stanąć"
Nigdy bez powodu nie marudzę :]

: 03 wrz 2006, 19:12
autor: Ciekawski
mrt pisze:Jeżeli mam być naturalna w związku, to miewam fochy i czasem dostaję histerii. Jeżeli nie występują te elementy, to znaczy, że udaję.

Co wolicie?

Zdecydowanie, żebyś była sobą. Lepsze to, niż miałabyś cały czas udawać przed partnerem kogoś, kim nie jesteś, a jednocześnie dławić w sobie emocje, którym należy czasami dać upust, bo inaczej mogą wyjść bokiem z dużą nawiązką.

: 03 wrz 2006, 19:23
autor: Mysiorek
Te tytułowe "fochy" w młodym wieku są przerażające i niezrozumiałe, później traktuje się je ze zrozumieniem i wyczekiwaniem, a jeszcze później jest kupa szczęśliwości, z tego :D