agnieszka.com.pl • ona, ja i on ...
Strona 1 z 1

ona, ja i on ...

: 05 wrz 2006, 20:44
autor: paulina
Niedawno zaczelam chodzic z moim chlopakiem...Ale on z 3 miesiace temu roztal sie z dziewczyna z ktora byl 2 lata..Wiem ze ja kochal..I musi byc to dla niego ciezkie..Ale ostatnio z nim rozmawialam na ten temat i on nie moze jeszcze jej zapomniec..Czy to jest normalne??Mowi ze mnie kocha,tylko troche inaczej i ,ze potrzebuje czasu.Ale ciezko jest mi .To boli.Niby ma do niej zal.i chce byc ze mna.ale boje sie ze mnie nie bedzie kochal..Co powinnam zrobic ..Czy taki zwiazek ma sens?a ja go kocham...

Re: ona, ja i on ...

: 05 wrz 2006, 20:51
autor: Joasia
paulina pisze:Czy to jest normalne??
Jest, niedawno się z nią rozstał więc rany są jeszcze świeże.
paulina pisze:Co powinnam zrobic
Musisz dać mu czas, nie robić mu wyrzutów. Ale licz się z tym że możesz być tylko krótkotrwałym lekiem na złamane serce.

: 05 wrz 2006, 21:12
autor: ksiezycowka
paulina pisze:Czy taki zwiazek ma sens?
Sie okaze na ile jestes plastrem na złamane serce a na ile mu naprawde zalezy i bedzie zalezec. jak dla mnie to 50/50 % szans :]

: 05 wrz 2006, 22:03
autor: Jawka
paulina pisze:Ale ostatnio z nim rozmawialam na ten temat i on nie moze jeszcze jej zapomniec..Czy to jest normalne??
Jak najbardziej, powiedziałaby nawet, że nienormalne byłoby to, gdyby już o niej zapomniał.
paulina pisze:Mowi ze mnie kocha,tylko troche inaczej i ,ze potrzebuje czasu.Ale ciezko jest mi .To boli.Niby ma do niej zal.i chce byc ze mna.ale boje sie ze mnie nie bedzie kochal..Co powinnam zrobic ..Czy taki zwiazek ma sens?a ja go kocham...
Ja nie paokowalabym się w to, sama piszesz, że to boli co on mówi... nie licz na to, że przestanie. Ty z każdym dniem będziesz uzależniać się od niego coraz bardziej... Ja bym poczekała, dała mu czas... sobie też. Wiem, ze łatwo tak pisac ale postaraj się podejść do tego z dystansem- teraz nie wiesz nawet czy nie jesteś czasem tylko pocieszeniem, wypełnieniem pustki.
Zostawić go i poczekać czy wróci.... a może być z nim w trudnych chwilach i postarać sie zbudować coś trwalszego ryzykując tym, że wszystko może się pewnego dnia a hukiem rozpaść?? Musisz sama sobie na to odpowiedzieć, na co jesteś teraz gotowa...

: 05 wrz 2006, 22:43
autor: Żabcia
paulina pisze:Czy to jest normalne??Mowi ze mnie kocha,tylko troche inaczej i ,ze potrzebuje czasu.

ehh te plastry :/
Też tak mam. Tyle że ja od ponad miecha nie mam żadnego kontaktu z poprzednią miłością, a teraz jestem z facetem, któremu też mogłabym powiedzieć że kocham, ale..
Jeśli kocham to bardziej jak przyjaciela który po prostu jest przystojny. Może bardziej z wdzięczności go "kocham" i litości. Też nie mogę zapomnieć o tamtym.. Bo wiem że kocham tylko jego. No ale cóż.... nie liczy się tylko ta spełniona miłość :)
Może u Ciebie jest inaczej, ale ja nie umiem zerwać z tym, bo mi go żal.. tyle....

: 05 wrz 2006, 22:46
autor: lukasek1983
Jestem zdania, ze jezeli okazesz sie dla niego lepsza niz jego "ex" to bardzo szybko o niej zapomni. Ja gdy poznalem swoja obecna dziewczyne, to o poprzedniej bardzo szybko zapomnialem, bo okazala sie cudowna dziewczyna i "ex" nie byla juz nawet warta pamieci. Moim zdaniem to kwestia tego czy sobie przypadniecie. Co do kwesti tego ze On kocha juz inaczej: ja tez kocham juz inaczej,mysle ze nie pokocham juz nigdy calym sercem, bo w zyciu kocha sie tylko bezgranicznie do czasu gdy nie zostanie sie zranionym....:/

..

: 05 wrz 2006, 22:54
autor: paulina
no niby jestem lepsza niz jego eks ,mam lepszy o wiele charakter od niej...nie kloce sie nie jestem zazdrosna i w ogóle...Ale laczy jeszcze nasz duza odleglos..ehh ciezka sprawa..Tylko najgorsze jest to ze moze ja tez chcialbym przezyc taka prawdziwa milosc i byc kochana z calego serce??zobacze co z tego wyjdzie.. Moze wszytsko sie poprawi jak wyjdzie na studia i bedzie dalej od niej..

: 05 wrz 2006, 22:56
autor: damian24
I kolejny problem tego samego typu.

Będę ostry - masz duże "szanse" okazać się "plastrem", ale to nie reguła. Łap dystans. Życzę powodzenia.

: 05 wrz 2006, 23:02
autor: lukasek1983
Nie musi byc plastrem: moja dziewczyna tez miala byc plastrem, a wyszlo tak ze teraz dnia nie mozemy bez siebie wytrzymac, mimo ze jest 200km ode mnie,codzienie widzimy sie przez skype:) Nie ma reguly;)

: 05 wrz 2006, 23:13
autor: TFA
Bycie plastrem to najgorsze co moze byc, radze uwazac z uczuciami do osoby ktora jest swiezo po powaznym zwiazku.

: 05 wrz 2006, 23:46
autor: Black007_pl
TFA pisze:Bycie plastrem to najgorsze co moze byc, radze uwazac z uczuciami do osoby ktora jest swiezo po powaznym zwiazku.


Zgadzam się.
Ja zawsze staram się być rozliczony z przeszłością, jak już coś nowego zaczynam, bo staram się być fair w stosunku do tej "nowej".
Niestety nie każdy tak podchodzi, często ludzie "leczą" kimś po nieudanym związku.

Pozdrawiam.

: 06 wrz 2006, 04:03
autor: unlucky_sink
paulina pisze:Ale ostatnio z nim rozmawialam na ten temat i on nie moze jeszcze jej zapomniec..Czy to jest normalne??
pewnie jej nie zapomni , ale to nie znaczy, że wam nie bedzie dobrze razem, skoro się z nią rozstal i podjąl się czegoś nowego to raczej bedzie sie tego trzymal. W innym razie - kretyn.

: 06 wrz 2006, 07:11
autor: Lagartija
paulina, Sytuacja jakich wiele. Kochasz to poczekaj co bedzie dalej. Wcale nie jest tak, ze po takiej milosc on nie bedzie Cie kochal i moze Cie kochac jeszcze 5x mocniej niz byla ale to nie jest z dnia na dzien. <browar>