agnieszka.com.pl • Dojrzała miłość
Strona 1 z 1

Dojrzała miłość

: 06 wrz 2006, 22:31
autor: lukasek1983
Dojrzała miłość: jaka powinna być, po czym ją poznać, opiszcie swoje wizje :D

: 06 wrz 2006, 22:58
autor: Black007_pl
Dojrzała:

Chyba, jeśli panna mnie nie "testuje".
Nie stwarza sztucznych sytuacji, żeby sprawdzić, czy jestem zazdrosny, nie sprawdza, jak zareaguje po cięzkim dniu w pracy, jak wrócę do domu i ona mi zrobi awanture, bo na wejściu nie powiedziałem, jak ślicznie dzisiaj wygląda...

Gdy oboje są dla siebie wsparciem i nie ma głupich gierek w ich związku...

Na razie tyle mi przychodzi do głowy.

: 06 wrz 2006, 22:58
autor: ksiezycowka
lukasek1983 pisze:opiszcie swoje wizje
8X lat dwa bujane fotele i to piekno bijace z dwojga ludzi :] Jak widze taka dwojke to to jest dla mnie dojrzala milosc.

Bo milosc przez cale zycie dojrzewa.

[ Dodano: 2006-09-06, 22:59 ]
Black007_pl, tylko co to ma wspolnego z miloscia? :?

: 06 wrz 2006, 23:03
autor: Joasia
moon pisze:8X lat dwa bujane fotele i to piekno bijace z dwojga ludzi :] Jak widze taka dwojke to to jest dla mnie dojrzala milosc.
Dokładnie moon.
Jak widzę że po ulicy idzie para starszych ludzi trzymając się pod bok, widać że traktująca siebie nawzajem z szacunkiem to aż się miło na sercu robi.

: 06 wrz 2006, 23:06
autor: Black007_pl
moon mozesz rozwinac te pytanie ?? Bo nie skumałem czaczy.

: 06 wrz 2006, 23:09
autor: ksiezycowka
Black007_pl pisze:Bo nie skumałem czaczy.
Tyle ze Ty jej wcale nie kumasz to widac.

Prosta sprawa. Pytanie jest o milośc a Ty chrzanisz o zachowaniu w zwiazku. Co to ma do milosci?

[ Dodano: 2006-09-06, 23:10 ]
Co to ma do pytania?
Czy ktos sie Ciebie pyta jak powinen wygladac dojrzaly zwiazek? Jak powinno wygladac a jak nei zachwanie partnerskie dwoja ludzi trkatujacych sie powaznie?NIE.

: 06 wrz 2006, 23:11
autor: Sasetka
dojrzala milosc?

Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.

: 06 wrz 2006, 23:29
autor: Black007_pl
Sasetka pisze:dojrzala milosc?

Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.


Dostałem to na dowidzenia od mojej Ex - wynika z tego, że miłość Ci wszystko przebaczy, ale ty i tak nie musisz wyciagać wniosków... typowo kobiece podejście. - tak to od tej pory odbieram....

moon Dla mnie to to samo, jesli kogoś kocham dojrzale, to zachowuje się też dojrzale w związku: nie robię wałków, okazuje to co, czuje, bez gier i pier.olenia.

Jeśli ty rozdzielasz te dwie rzeczy, to widocznie masz inne podejście, a w takuim razie, jak twój opartner rozpozna, że jest traktowany "dojrzale" ??

Pozdro.

edit: Ten cyctat to mnie strasznie wkurza od tamtej pory, bo napisala mi to głupia censored , która uważała, że to ja ją skrzywdziłem, bo ja rzuciłem, bo miałem dość już jej gier, wybiegów i całego tego shitu... - Taka dygresja...

: 06 wrz 2006, 23:30
autor: mrt
Sasetka pisze:Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Ale my to znamy, nie trzeba nam przepisywać.

: 06 wrz 2006, 23:35
autor: Mysiorek
lukasek1983 pisze:jaka powinna być

BEZWARUNKOWA !!

: 06 wrz 2006, 23:36
autor: SaliMali
Black007_pl pisze: bo napisala mi to głupia censored


kochałeś ją? albo chociaż czułeś do niej coś więcej niż tylko to co do kolezanek? jezeli tak to widać jaka dojrzała jest Twoja miłość i jaki Ty dojrzały jestes...... skoro o byłych tak piszesz... no coż, kazdy ma inaczej w głowie poukładane...

: 06 wrz 2006, 23:39
autor: ksiezycowka
Black007_pl pisze:ak twój opartner rozpozna, że jest traktowany "dojrzale" ??
A co on ma rzopoznawac?On czuje widzi wie dotyka tego na codzien, w kazdej chwili kazdym gescie.
Black007_pl pisze:Dla mnie to to samo, jesli kogoś kocham dojrzale, to zachowuje się też dojrzale w związku: nie robię wałków, okazuje to co, czuje, bez gier i pier.olenia.
To poczekamy az Ty tez dojrzejesz...

: 06 wrz 2006, 23:39
autor: Mysiorek
lukasek1983 pisze:Dojrzała miłość

... a po drugie: co to znaczy? Kiedy jest dojrzała, a kiedy nie? :|

: 07 wrz 2006, 06:53
autor: megane
Dojrzala milosc jest nie tylko miedzy ludzmi po 80tce, czy 60tce, guzik prawda.

Zgadzam sie w duzej mierze z Blackiem. To jest wtedy, kiedy przechodzi sie do porzadku dziennego nad nia, kiedy na niej mozna juz budowac cos trwalszego, pomyslec o rodzinie chocby, kiedy przez POWAZNE trudnosci przechodzi sie razem i to jest zupelnie naturalne, kiedy obie osoby mysla w kategorii 'my'.

: 07 wrz 2006, 07:56
autor: Ted Bundy
Black007_pl pisze:Dla mnie to to samo, jesli kogoś kocham dojrzale, to zachowuje się też dojrzale w związku: nie robię wałków, okazuje to co, czuje, bez gier i pier.olenia.


to oczywiste. Wyryć wersalikami <faja> Nie mam nic do dodania

: 07 wrz 2006, 08:59
autor: Miltonia
O dojrzalosci uczucia swiadczy glownie sposob pokonywania kryzysow.
I niestety milosc nie moze byc dojrzala bez dojrzalosci obu stron.

: 07 wrz 2006, 10:03
autor: Black007_pl
madziorka.m pisze:kochałeś ją? albo chociaż czułeś do niej coś więcej niż tylko to co do kolezanek? jezeli tak to widać jaka dojrzała jest Twoja miłość i jaki Ty dojrzały jestes...... skoro o byłych tak piszesz... no coż, kazdy ma inaczej w głowie poukładane...


Tak kochałem, mimo, że było to głupie, po tylu razach, po ilu się przejechałem na kobietach/dziewczynach.
Kochałem, jak tylko mogłem najmocniej, a to co teraz robię to odreagowanie, bo co moze lepiej byłoby, jakbym płakał w poduchę za kimś, kto mnie zdradzał nie szanował i generalnie wykorzystywał?? Czy wtedy byłbym dojrzały?? Czy wtedy byłbym fair ?? W stosunku do kogo ?? jakiejś osoby, która nie potrafi kochać, potrafi tylko niszczyć i wykorzystywać innych? Nie potrafi nic wnieść do związku, tylko brać - taka osoba jest egoistką, nie wartą, żeby się nią zajmować. Dawałem jej wszystko, chciałem jej dać gwiazdkę z nieba, a w momentach kryzysu wspierać, tylko, ze jak ja miałem kryzys, to ona mnie opierdalała, że moje kryzysy powodują, że ona się czuje mało bezpiecznie...

Masz rację ja mam inaczej poukładane we łbie, moje ułożenie jest wynikiem moich doświadczeń...

moon ile ty maz lat, że mnie oceniasz ? Że według Ciebie niedojrzały jestem ?

: 07 wrz 2006, 11:10
autor: Ted Bundy
Black007_pl pisze:moon ile ty maz lat, że mnie oceniasz


Wielka Ekspertka ledwo dwudziestki dobija :]

a wracając ad rem:

Black007_pl pisze:Nie potrafi nic wnieść do związku, tylko brać - taka osoba jest egoistką, nie wartą, żeby się nią zajmować. Dawałem jej wszystko, chciałem jej dać gwiazdkę z nieba, a w momentach kryzysu wspierać, tylko, ze jak ja miałem kryzys, to ona mnie opierdalała, że moje kryzysy powodują, że ona się czuje mało bezpiecznie...


po prostu pasożytowała na Twym uczuciu. Smutne, ale prawdziwe. Bo miłość to nie tylko głupie gadki o dawaniu, zawsze, wszędzie, pełnym altruizmu i spontaniczności. To egoizm we dwoje. KAŻDA (podkreślam) strona daje z siebie to co najlepsze, stara się, buduje, dba o całokształ wspólnie kreowanego związku. Tu nie ma , za przeproszeniem, opier.dalania się :)

: 07 wrz 2006, 11:21
autor: zadurzona
dojrzała miłośc... na pewno z mnustwem szczerości i zrozumienia, bez sprzeczek o byle duperelę i z możliwością pójścia na kompromis... na pewno w takim dojrzałym uczuciu nie powinno być sytuaci gdy jedna połowa płacze a druga pęka ze śmiechu... niestety u mnie sie to zdarzało, nei wsztsko można obrócić w zart, i nalezy warzyć słowa, ale to już zależy od indywidualnego indiwidułum... ;)

: 07 wrz 2006, 23:02
autor: ksiezycowka
Black007_pl pisze:moon ile ty maz lat, że mnie oceniasz ? Że według Ciebie niedojrzały jestem ?
Wiesz skoro sie pytasz o wiek i piszesz o dojrzalosci to sadze ze nie :] Wczesniej pisalam nie o całości ale o zwiazkach ze moze do neigo nie dojrzales jeszcze.
TedBundy pisze:Wielka Ekspertka ledwo dwudziestki dobija :]
Tedziu czego znow jape otwierasz jak nie Ciebie sie pytaja?Ty zachowujesz sie pryznajmniej tutj bynajmniej nie na swoj wiek a gdzies w okolicach moejego. Ale co to ma do rzeczy? Czy moj wiek az tak cie boli?

: 07 wrz 2006, 23:09
autor: Ted Bundy
moon pisze:Tedziu czego znow jape otwierasz jak nie Ciebie sie pytaja?


bo jestem prawie tak złośliwy, jak i Ty, Aniu :]

moon pisze:Czy moj wiek az tak cie boli?


nie, raczej czasami bawi. Twierdzenia wygłaszane tonem mędrca, ex cathedra <faja>

A co o tym myślę, napisałem Blackowi jakiś czas temu powyżej :)

: 08 wrz 2006, 00:11
autor: Black007_pl
Zgadzam się wiek nie ma nic do rzeczy, znam ludzi po 30tce, którz się zachowują, jak 15latkowie. to był mój błąd tutaj w tej dyskusji, ale jak przeżyjesz połowe mojego piekła, to pogadamy.

Skoro ty napisałaś, że dojrzałą miłoscią jest to jak ludzie są po 80tce i bujają się w fotelu, to znaczy, że twoja jest niedojrzała... przykro mi, że musisz czekać następne 60 lat, żeby była dojrzała... <glaszcze>
Życzę powodzenia.

: 08 wrz 2006, 07:47
autor: ksiezycowka
Black007_pl pisze:to znaczy, że twoja jest niedojrzała...
Pewnie ze tak i o tym wiem. Bo ja patrze na samo uczucie. Uczucie ewoluje dojrzewa jak ludzie fakt, ale jednak to nie to samo co zachowanie choc moze sie z tym jak najbardziej wiazac.
Black007_pl pisze:jak przeżyjesz połowe mojego piekła, to pogadamy.
Jakiego piekla?Ja zadnego z zadnych Twoich postow nie zauwazyalam. Tylko ze to dziewczyne miales nieodpowiednia ktora sam sobie wybrales zreszta i po czesci jestes winny waszego rozstania.

: 08 wrz 2006, 11:08
autor: Black007_pl
moon pisze:Jakiego piekla?Ja zadnego z zadnych Twoich postow nie zauwazyalam. Tylko ze to dziewczyne miales nieodpowiednia ktora sam sobie wybrales zreszta i po czesci jestes winny waszego rozstania.


To może nie czytałaś wszystkich moich postów??
Anyway nie będę się z Tobą licytował. Życie jest zakrótkie na to.

Pozdrawiam.