Pracoholizm

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Pracoholizm

Postautor: Jagienka06 » 10 lis 2006, 09:13

Mam szczesci do facetow, ktorzy maja sklonnosci do pracoholizmu. Poprzedni pracowal tylko dla siebie, obecny, jak twierdzi< dla nas. W obu przypadkach faceci proacowali w sumie ponad 10-12h dziennie. Nie ukrywam, ze jest mi smutno, gdy moj mezczyzna siedzi w pracy zamiast obok mnie, ale cos, za cos....
Czy pracoholizm wplywa na Wasze zwiazki???
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 10 lis 2006, 09:17

Baaaaaa ! zalezy , ale w wiekszosci tak , bowiem kobieta to taka istota , ze ja ma duzo czasu wolnego to wydziwia i siedzenie takie samej w domu przez 12 h dziennie , i tak przez lata , wywoła w niej domniemanie, iż życie sie jej marnuje , ucieka miedzy palcami . Tym bardziej jak widzi , ze kolezanki zyją inaczej , zas Ona musi wciaz czekac na meza , zamiast sie bawic <aniolek>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 lis 2006, 09:20

Andrew pisze:zas Ona musi wciaz czekac na meza , zamiast sie bawic <aniolek>

a kto jej zabrania sie bawic, przeciez nie musi w czterech scianach czekac
agna 24 pisze:W obu przypadkach faceci proacowali w sumie ponad 10-12h dziennie.

to chyba jeszcze nie jest taki straszny pracoholizm.
agna 24 pisze:Nie ukrywam, ze jest mi smutno, gdy moj mezczyzna siedzi w pracy zamiast obok mnie,

to zajmi sie w tym czasie czyms, wtedy nie bedziesz rozmyslała
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Postautor: Jagienka06 » 10 lis 2006, 09:35

Dzindzer pisze:jest taki straszny pracoholizm.
agna 24 pisze:Nie ukrywam, ze jest mi smutno, gdy moj mezczyzna siedzi w pracy zamiast obok mnie,

to zajmi sie w tym czasie czyms, wtedy nie bedziesz rozmyslała

no i sobie znalazlam, niedlugo zaczynam dodatkowa prace, wzielam sie do nauki ekonometrii i intensywnie mysle o pracy mgr.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 10 lis 2006, 09:38

i oby sobie nie znalazłas kogoś , kto cie bedzie adorował , bo z racji tego iz On tak długo pracuje , nie masz tego czego kobieta potrzebuje .Predzej czy pózniej (zalezy od kobiety) taka peka !!, bo :
Znalazł sie ktoś , kto przedewszystkim jest ! jest miły , grzeczny , przystojny , szarmancki i ma czas !
UWAGA !! <przytul>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 lis 2006, 09:47

Andrew pisze:Predzej czy pózniej (zalezy od kobiety) taka peka !! , bo :
Znalazł sie ktoś , kto przedewszystkim jest ! jest miły , grzeczny , przystojny , szarmancki i ma czas !! !

słuchaj jesli sie kogos kocha to mysli sie troche inaczej. zreszta jak sie pracuje to ma sie ten czas inaczej rozplanowany. Teraz pracuje w domu i tak bardzo nie odczuwam tego braku faceta. Od grudnia bede chodzila do pracy.
Jesli jest sie na etapie takiego spotykania sie to wieksze prawdopodobieństwo, ze to sie posypie.
Nie wiem dla mnie to jest naturalne, ze ludzie pracuja, że nie sa ciagle ze soba, ze nie zawsze ma sie to co sie chce w danej chwili. a moze to ja jestem taka osoba która nie potrzebuje ciagle kogos przy sobie
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Postautor: Jagienka06 » 10 lis 2006, 09:55

Andrew pisze:i oby sobie nie znalazłas kogoś , kto cie bedzie adorował , bo z racji tego iz On tak długo pracuje , nie masz tego czego kobieta potrzebuje .Predzej czy pózniej (zalezy od kobiety) taka peka !!, bo :
Znalazł sie ktoś , kto przedewszystkim jest ! jest miły , grzeczny , przystojny , szarmancki i ma czas !
UWAGA !! <przytul>


Sluchaj, kocham go i nie mysle o innych, bo wlasnie Ten jest tym moim ksieciem z bajki, mimo, ze nie jest idealny. Nie bede zwracac uwagi na innych, martwi mnie tylko to, ze on tak duzo pracuje. Ale cos za cos, prawda?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 10 lis 2006, 11:11

Alez ja wiem , ze go kochasz ! nie mam powodów Ci nie wierzyc w to , jednak ...pogadamy za np. 10 lat <aniolek> co nie znaczy, ze moje bedzie górą , zapewne sie bede mylił , zas Ty tryunfować bedziesz , czego Ci zycze z całego serca !!
tak tylko napisalem , co mialem do napisania a co jest bardzo czestym scenariuszem w dzisiejszych czasach <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 10 lis 2006, 11:22

moj tez pracuje ostatnio po 12 godzin, ale nie z wyboru, bardziej z przymusu. Jakos sobie radzimy, chcoiaz odczuwam to, ze mniej sie widzimy, tym bardziej, ze wczesniej widywalismy sie codziennie...
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
_normalna_
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 362
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
Skąd: Katowice Miasto
Płeć:

Postautor: _normalna_ » 10 lis 2006, 11:30

Mój mąż pracuje po 10-12 godzin i nie widze w tym problemu bo pozostały czas mamy dobrze rozplanowany i tyle . . .
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Postautor: Jagienka06 » 10 lis 2006, 21:20

napisalam, ze srednio pracuje po 10-12 h, ale ostatnuio przekracza i te granice. dl;a przykladu ostatnie 3 dni:
sroda: 7:00 - 02:00
czwartek 11:00 - 23:00
piątek 08:00 - 21:00
wiecie, narazie jest dobrze, takie dni zdazaja sie tylko 2-3 razy w tygodniu, przewaznie pracuje od 12:00 - 22:00, a ja czasem moge sobie pozwolic na 2 zmiane (12:00-21:00) i mamy szanse zobaczyc sie w tygodniu w godzinach porannych, gorzej jest tylko jak mam 06:00 do 14:00. Teraz jest kiepsko, bo nie mieszkamy razem, ale od stycznia planujemy wspolne mieszkanie i bedzie lepiej, mimo, ze podobno dostane prace w stalych godzinach 9:00-17:00... ale za to weekendy <banan>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lis 2006, 19:17

Moj duzo pracuje. Robi to co lubi co go interesuje. To jego pasja.
Ale faktem jest, ze to sie na nas odbija. Jak juz ma czas to jest niewyspany chodzi w worami pod oczami i zasypia niemal na stojaco. Ima sie roznych rzeczy i do tego jeszcze studia. Bywa ciezko. Nie ma stalych gdzin pracy. DElatego czesto bywa z eodwoluje spotakania i ciezko nam jest sie zgrac.
Ja w swojej pracy siedze 8 h i jest to cos co musze robic. On raz zarywa noc za chwile ma czas za moment nie tu jedzie na spotakanie atm cos musi zrobic gdzies cos odebrac i nie ukrywam czasem szalu dostaje i mam wrazenie ze to wszystko jest wazniejsz eode mnie.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 690 gości