agnieszka.com.pl • Pracoholizm
Strona 1 z 1

Pracoholizm

: 10 lis 2006, 09:13
autor: Jagienka06
Mam szczesci do facetow, ktorzy maja sklonnosci do pracoholizmu. Poprzedni pracowal tylko dla siebie, obecny, jak twierdzi< dla nas. W obu przypadkach faceci proacowali w sumie ponad 10-12h dziennie. Nie ukrywam, ze jest mi smutno, gdy moj mezczyzna siedzi w pracy zamiast obok mnie, ale cos, za cos....
Czy pracoholizm wplywa na Wasze zwiazki???

: 10 lis 2006, 09:17
autor: Andrew
Baaaaaa ! zalezy , ale w wiekszosci tak , bowiem kobieta to taka istota , ze ja ma duzo czasu wolnego to wydziwia i siedzenie takie samej w domu przez 12 h dziennie , i tak przez lata , wywoła w niej domniemanie, iż życie sie jej marnuje , ucieka miedzy palcami . Tym bardziej jak widzi , ze kolezanki zyją inaczej , zas Ona musi wciaz czekac na meza , zamiast sie bawic <aniolek>

: 10 lis 2006, 09:20
autor: Dzindzer
Andrew pisze:zas Ona musi wciaz czekac na meza , zamiast sie bawic <aniolek>

a kto jej zabrania sie bawic, przeciez nie musi w czterech scianach czekac
agna 24 pisze:W obu przypadkach faceci proacowali w sumie ponad 10-12h dziennie.

to chyba jeszcze nie jest taki straszny pracoholizm.
agna 24 pisze:Nie ukrywam, ze jest mi smutno, gdy moj mezczyzna siedzi w pracy zamiast obok mnie,

to zajmi sie w tym czasie czyms, wtedy nie bedziesz rozmyslała

: 10 lis 2006, 09:35
autor: Jagienka06
Dzindzer pisze:jest taki straszny pracoholizm.
agna 24 pisze:Nie ukrywam, ze jest mi smutno, gdy moj mezczyzna siedzi w pracy zamiast obok mnie,

to zajmi sie w tym czasie czyms, wtedy nie bedziesz rozmyslała

no i sobie znalazlam, niedlugo zaczynam dodatkowa prace, wzielam sie do nauki ekonometrii i intensywnie mysle o pracy mgr.

: 10 lis 2006, 09:38
autor: Andrew
i oby sobie nie znalazłas kogoś , kto cie bedzie adorował , bo z racji tego iz On tak długo pracuje , nie masz tego czego kobieta potrzebuje .Predzej czy pózniej (zalezy od kobiety) taka peka !!, bo :
Znalazł sie ktoś , kto przedewszystkim jest ! jest miły , grzeczny , przystojny , szarmancki i ma czas !
UWAGA !! <przytul>

: 10 lis 2006, 09:47
autor: Dzindzer
Andrew pisze:Predzej czy pózniej (zalezy od kobiety) taka peka !! , bo :
Znalazł sie ktoś , kto przedewszystkim jest ! jest miły , grzeczny , przystojny , szarmancki i ma czas !! !

słuchaj jesli sie kogos kocha to mysli sie troche inaczej. zreszta jak sie pracuje to ma sie ten czas inaczej rozplanowany. Teraz pracuje w domu i tak bardzo nie odczuwam tego braku faceta. Od grudnia bede chodzila do pracy.
Jesli jest sie na etapie takiego spotykania sie to wieksze prawdopodobieństwo, ze to sie posypie.
Nie wiem dla mnie to jest naturalne, ze ludzie pracuja, że nie sa ciagle ze soba, ze nie zawsze ma sie to co sie chce w danej chwili. a moze to ja jestem taka osoba która nie potrzebuje ciagle kogos przy sobie

: 10 lis 2006, 09:55
autor: Jagienka06
Andrew pisze:i oby sobie nie znalazłas kogoś , kto cie bedzie adorował , bo z racji tego iz On tak długo pracuje , nie masz tego czego kobieta potrzebuje .Predzej czy pózniej (zalezy od kobiety) taka peka !!, bo :
Znalazł sie ktoś , kto przedewszystkim jest ! jest miły , grzeczny , przystojny , szarmancki i ma czas !
UWAGA !! <przytul>


Sluchaj, kocham go i nie mysle o innych, bo wlasnie Ten jest tym moim ksieciem z bajki, mimo, ze nie jest idealny. Nie bede zwracac uwagi na innych, martwi mnie tylko to, ze on tak duzo pracuje. Ale cos za cos, prawda?

: 10 lis 2006, 11:11
autor: Andrew
Alez ja wiem , ze go kochasz ! nie mam powodów Ci nie wierzyc w to , jednak ...pogadamy za np. 10 lat <aniolek> co nie znaczy, ze moje bedzie górą , zapewne sie bede mylił , zas Ty tryunfować bedziesz , czego Ci zycze z całego serca !!
tak tylko napisalem , co mialem do napisania a co jest bardzo czestym scenariuszem w dzisiejszych czasach <browar>

: 10 lis 2006, 11:22
autor: SaliMali
moj tez pracuje ostatnio po 12 godzin, ale nie z wyboru, bardziej z przymusu. Jakos sobie radzimy, chcoiaz odczuwam to, ze mniej sie widzimy, tym bardziej, ze wczesniej widywalismy sie codziennie...

: 10 lis 2006, 11:30
autor: _normalna_
Mój mąż pracuje po 10-12 godzin i nie widze w tym problemu bo pozostały czas mamy dobrze rozplanowany i tyle . . .

: 10 lis 2006, 21:20
autor: Jagienka06
napisalam, ze srednio pracuje po 10-12 h, ale ostatnuio przekracza i te granice. dl;a przykladu ostatnie 3 dni:
sroda: 7:00 - 02:00
czwartek 11:00 - 23:00
piątek 08:00 - 21:00
wiecie, narazie jest dobrze, takie dni zdazaja sie tylko 2-3 razy w tygodniu, przewaznie pracuje od 12:00 - 22:00, a ja czasem moge sobie pozwolic na 2 zmiane (12:00-21:00) i mamy szanse zobaczyc sie w tygodniu w godzinach porannych, gorzej jest tylko jak mam 06:00 do 14:00. Teraz jest kiepsko, bo nie mieszkamy razem, ale od stycznia planujemy wspolne mieszkanie i bedzie lepiej, mimo, ze podobno dostane prace w stalych godzinach 9:00-17:00... ale za to weekendy <banan>

: 11 lis 2006, 19:17
autor: ksiezycowka
Moj duzo pracuje. Robi to co lubi co go interesuje. To jego pasja.
Ale faktem jest, ze to sie na nas odbija. Jak juz ma czas to jest niewyspany chodzi w worami pod oczami i zasypia niemal na stojaco. Ima sie roznych rzeczy i do tego jeszcze studia. Bywa ciezko. Nie ma stalych gdzin pracy. DElatego czesto bywa z eodwoluje spotakania i ciezko nam jest sie zgrac.
Ja w swojej pracy siedze 8 h i jest to cos co musze robic. On raz zarywa noc za chwile ma czas za moment nie tu jedzie na spotakanie atm cos musi zrobic gdzies cos odebrac i nie ukrywam czasem szalu dostaje i mam wrazenie ze to wszystko jest wazniejsz eode mnie.