CO MYSLEC JAK MYSLEC CO ZROBIC JAK ZROBIC ?
Moderator: modTeam
CO MYSLEC JAK MYSLEC CO ZROBIC JAK ZROBIC ?
Witam
Do sedna bylem z kasia prawie 4 lata, miesiac temu mnie zostawila dla jakiegos podstarzalego dyrektora salonu jaguara z tego co wiem mieszka u niego.
Jak do mnie miala przyjsc spac rodzice robili jej problemy, dwie noce pod rzad to max a teraz ona spi u niego on ma chyba 33 lata ona 20 i oni nie widza w tym nic zlego
Ja o wszystkim dowiedzialem sie bo ja sledzilem i wyszlo wszystko na jaw po tym jak zerwala..krecila cos nic nie bylo spujne wiec postanowilem ja sledzic zawsze mowila ze spi u kolezanki...ja nadal ja kocham i nie wiem co mam dalej robic
Do sedna bylem z kasia prawie 4 lata, miesiac temu mnie zostawila dla jakiegos podstarzalego dyrektora salonu jaguara z tego co wiem mieszka u niego.
Jak do mnie miala przyjsc spac rodzice robili jej problemy, dwie noce pod rzad to max a teraz ona spi u niego on ma chyba 33 lata ona 20 i oni nie widza w tym nic zlego
Ja o wszystkim dowiedzialem sie bo ja sledzilem i wyszlo wszystko na jaw po tym jak zerwala..krecila cos nic nie bylo spujne wiec postanowilem ja sledzic zawsze mowila ze spi u kolezanki...ja nadal ja kocham i nie wiem co mam dalej robic
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
no z tego co wiem to z tego co mowila jak jej powiedzialem ze wiem o nim ,,,najbardziej chyba mnie zabolalo to iz powiedziala ze to co zrobila jest calkowicie normalne i nie ma sobie nic do zazucenia a jak spytalem co na to rodzice to powiedziala ze wiedza i nie widza przeszkod:( nie wiem czy wiedza czy nie ale tak powiedziala ,
OLAC ale jak skoro nadal ja kocham i jakby przyszla to pewnie wrucilbym do niej
OLAC ale jak skoro nadal ja kocham i jakby przyszla to pewnie wrucilbym do niej
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
powrucilm na silke spotykam sie ciagle z kims jezdze na imprezy jak nigdy ...ale to nie pomaga.
wczoraj bylem na baletach i bylo ok do czasu az mnie wzielo i zaczelem beczec i tak jest za kazdym razem..dziewczyny niby fajne i sie usmiechaja i woogle ale ja jakos ciagle porownuje ja do niej i jakos nie umiem i nie chce do innej:( robie co moge zeby nie myslec..ale to i tak nic z tego myslami jestem jak z pepowina zwiazany.
Czasami sie zastanawiam czy tesknie z nia czy po prostu boli mnie sposob w jaki mi to zrobila bo to co napisalem to nic to zalazek tego jak sie dowiadywalem i co robila..zrobila ze mnie takiego malego zdeptala mnie moja dume moje ego wszystko zdeptala mnie masakrycznie..
Ale potem sobie przypominam jak bylo nam dobrze nie raz i znowu becze i nie z tego ze boli a z tego ze strasznie tesknie
wczoraj bylem na baletach i bylo ok do czasu az mnie wzielo i zaczelem beczec i tak jest za kazdym razem..dziewczyny niby fajne i sie usmiechaja i woogle ale ja jakos ciagle porownuje ja do niej i jakos nie umiem i nie chce do innej:( robie co moge zeby nie myslec..ale to i tak nic z tego myslami jestem jak z pepowina zwiazany.
Czasami sie zastanawiam czy tesknie z nia czy po prostu boli mnie sposob w jaki mi to zrobila bo to co napisalem to nic to zalazek tego jak sie dowiadywalem i co robila..zrobila ze mnie takiego malego zdeptala mnie moja dume moje ego wszystko zdeptala mnie masakrycznie..
Ale potem sobie przypominam jak bylo nam dobrze nie raz i znowu becze i nie z tego ze boli a z tego ze strasznie tesknie
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
Jasne to nie jest tak, że Twoje uczucie do niej zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ale za jakiś czas zniknie...chodzi o to abyś tego nie rozpamiętywał i niepotrzebnie roztrząsał bo to nie ma sensu...dała Ci do zrozumienia że ma Cię w d**sku więc nie wiem nad czym tu dywagować...daj sobie czas i nie myśl o niej
nawet nie wiesz jak sie ciesze i ile mi to daje ze woogle ktos mi odpisuje:)
Ale jak zufac komus skoro myslisz ze znasz ja na wylot a tu nagle ucieka do kolesia starszego w wieku prawie jej rodzicow robi takie zeczy po prostu nie wiem jak to sobie wytlumaczyc jak zaufac komus nowemu amoze trzebarobic jak kolega radzi
musisz ja pojechac bo inaczej ona cie pojedzie:(
Ale jak zufac komus skoro myslisz ze znasz ja na wylot a tu nagle ucieka do kolesia starszego w wieku prawie jej rodzicow robi takie zeczy po prostu nie wiem jak to sobie wytlumaczyc jak zaufac komus nowemu amoze trzebarobic jak kolega radzi
musisz ja pojechac bo inaczej ona cie pojedzie:(
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
Rafeek pisze:nawet nie wiesz jak sie ciesze i ile mi to daje ze woogle ktos mi odpisuje:)
też się cieszę
Rafeek pisze:Ale jak zufac komus skoro myslisz ze znasz ja na wylot a tu nagle ucieka do kolesia starszego w wieku prawie jej rodzicow robi takie zeczy po prostu nie wiem jak to sobie wytlumaczyc jak zaufac komus nowemu amoze trzebarobic jak kolega radzi
musisz ja pojechac bo inaczej ona cie pojedzie:(
Nie możesz wychodzić z założenia, że każda nowo poznana kobieta będzie Cię chciała okłamać bo w sumie mógłbyś już do końca życia z nikim nie gadać bo każdy będzie chciał Cię prędzej czy później wyru**chać...
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
Rafeek pisze:..ja nadal ja kocham i nie wiem co mam dalej robic
pogodzic sie z tym, że odeszła
Rafeek pisze:a o wszystkim dowiedzialem sie bo ja sledzilem
przerazaja mnie tacy ludzie
_normalna_ pisze:Poczekaj a będzie Ci lepiej...zresztą to zwykła szm**ta koleś jej błysnął kaską to poleciała jak mucha do gówna, szkoda uczucia dla takiej osoby...
a skad wiesz, ze tu o kase chodzi
Ludzie sie rozstaja takie jest zycie, odeszła, trudno.
Trzeba iśc dalej
nie ma sensu sie meczyc,
gdyby powiedziala, ze cie kocha ale tamten zapewnia jej warunki na poziomie i zabezpiecza rodzine, to mozesz jeszcze pogadac i postarac sie, ale tak to nie ma sensu
olej, poszalej i zarabiaj kapuche, to jest to co glownie dziala na kobiety
gdyby powiedziala, ze cie kocha ale tamten zapewnia jej warunki na poziomie i zabezpiecza rodzine, to mozesz jeszcze pogadac i postarac sie, ale tak to nie ma sensu
olej, poszalej i zarabiaj kapuche, to jest to co glownie dziala na kobiety

Nie bierz zycia na serio - i tak nie wyjdziesz z niego zywy
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
Jakoś nie wierze w szczere i piękne uczucie gdy różnica wieku to 13 lat a koles jest kierownikiem salonu jaguara a laska po 4 latach związku od tak do niego poleciała...
czyli jak ma kase to znaczy, ze ona na kase poleciec musiała. Wielce prawdopodobne ale nie koniecznie tak musi byc. tak oceniac to najłatwiej.
Zreszta czy to dlaczego odeszała jest teraz istotne. chyba najwazniejsze by on sie pozbierał. To nie jest takie proste, ale mozliwe.
zet pisze:olej, poszalej i zarabiaj kapuche, to jest to co glownie dziala na kobiety
bzdura!! nie tylko to przykro mi drogi Zet, ale to totalna glupota! az sie zdenerwowalam, moze ta dziewczyna akurat poleciala na kase, ale nie mozna twierrdzic, ze wszytskie dookola tak robia!
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
Dzindzer pisze:Zreszta czy to dlaczego odeszała jest teraz istotne. chyba najwazniejsze by on sie pozbierał. To nie jest takie proste, ale mozliwe.
dla mnie jest to istotne bo wydaje mi się, że jest jak mówię (rodzice tak chętniej by córci do niego nie pchali) jak zda sobie z tego sprawe to szybciej się pozbiera ...
Rafeek pisze:Bede tak w zawieszeniu juz do konca
w jakim zawieszeniu, w zawieszeniu bys był jak by chciała czasu na podjecie decyzji czy chce z Toba byc. Teraz masz jasna sytuacje z jakiegos powodu ona Cie zostawiła, pewnie w jakims stopniu dla niego, ale zanim pojawił sie on musiał byc cos nie tak skoro zaczęła szukac.
Nie ma jej w Twoim życiu. Nie mysl o tym co bedzie jak łaskawie zechce wrócic. Odetnij sie od tego. To przeszłosc.
czy cos zmieni jak powiem ze rok temu jak zerwalismy a raczej ja zerwalem(zeszlismy sie po miesiacu) to po tygodniu na jakiejs imprezce weszla do wyra jakiejs starej szkolnejmilosci ?
moze juz wtedy powinienem cos zauwazyc...zreszta zawsze byla flirciara i nie potrafila zdecydowanie odmowic tylko kokietowala:(
moze juz wtedy powinienem cos zauwazyc...zreszta zawsze byla flirciara i nie potrafila zdecydowanie odmowic tylko kokietowala:(
- _normalna_
- Uzależniony

- Posty: 362
- Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
- Skąd: Katowice Miasto
- Płeć:
Rafeek pisze:czy cos zmieni jak powiem ze rok temu jak zerwalismy a raczej ja zerwalem(zeszlismy sie po miesiacu) to po tygodniu na jakiejs imprezce weszla do wyra jakiejs starej szkolnejmilosci ?
widac dla Ciebie to nic nie zmienia, wtedy nie zmieniło i nadal nie zmienia wzdychasz do kogos kto nie uznaje wiernosci i sam nie wiesz czy to ma znaczenie.
Jesli uwazasz, ze w zwiazku nie ma miejsca na zdrade to to co napisałes ma znaczenie.
Czy masz jeszcze takie kwiatki
bo jak tak to napisz od razu
no wiem tylko na ze rok temu podala swoj nr do jakiegos radia do jakiejs randki czy cos..potem musiala zmienic bo maniacy jacys pisali..a do tamtego..
Flirtowala z ochroniarzem z jej pubu wiem ze ja odwodzil 3 razy do domu a potem ja zbluzgal od ....bo nie chciala mu dac wiadomo....ale ona z nim flirtowala i nie wiem co jeszcze wiem ze jemu akurat nie dala ale flirtowala i kusila i na koniec nie dala i jeszcze mowila ze nie wie o co chodzi jemu.
ona ma to we krwi i nie widzi w tym nic dziwnego..to bylo w tym miesiacu co poszla do kolegio do wyra
Flirtowala z ochroniarzem z jej pubu wiem ze ja odwodzil 3 razy do domu a potem ja zbluzgal od ....bo nie chciala mu dac wiadomo....ale ona z nim flirtowala i nie wiem co jeszcze wiem ze jemu akurat nie dala ale flirtowala i kusila i na koniec nie dala i jeszcze mowila ze nie wie o co chodzi jemu.
ona ma to we krwi i nie widzi w tym nic dziwnego..to bylo w tym miesiacu co poszla do kolegio do wyra
Wydaje mi się ze Ty ja tak bardzo kochasz że jesteś jej w stanie przebaczyć wszystko.Przebaczyłeś jej to ze wskoczyła do łóżka swojej starej miłość, flirtowanie z ochroniarzem w klubie
Ty też nie widzisz w tym nic złego?? zastanów sie czy warto
Rafeek pisze:ona ma to we krwi i nie widzi w tym nic dziwnego..to bylo w tym miesiacu co poszla do kolegio do wyra
Ty też nie widzisz w tym nic złego?? zastanów sie czy warto

Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
fakt wybaczylbym
ale sam juz ne wiem czy tomilosc czy chec zemsty juz nie wiem
A moze to przez to ze mam dziwne zasady i priorytwty:(
Dla mnie najwazniejsza zasad zawsze przez 24 lata byla ONE LOVE ONE BLOOD ONE LIFE
jak w piosence hihi
Jak mozna pokochac inna skoro sie juz kocha ta jedyna co to za milosc skoro mozna pokochac kazdego..potyrzeba czasu i mozna podobno innego co to za milosc:(
ale sam juz ne wiem czy tomilosc czy chec zemsty juz nie wiem
A moze to przez to ze mam dziwne zasady i priorytwty:(
Dla mnie najwazniejsza zasad zawsze przez 24 lata byla ONE LOVE ONE BLOOD ONE LIFE
jak w piosence hihi
Jak mozna pokochac inna skoro sie juz kocha ta jedyna co to za milosc skoro mozna pokochac kazdego..potyrzeba czasu i mozna podobno innego co to za milosc:(
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 566 gości





