agnieszka.com.pl • jak mu pomóc ?
Strona 1 z 1

jak mu pomóc ?

: 12 lis 2006, 21:23
autor: Kinia
Witam wszystkich .

Mam pewien problem , nie wiem jak pomóc mojemu chłopakowi niedawno zmarł mu kolega i chodzi cały czas załamny, w dodatku nie chce ze mną zbytnio rozmawiać na ten temat.
Chce być sam ... a ja nie moge patrzeć i znieść jak sie smuci i myśli cały czas i wspomina.

Nie wiem jak go oderwać od tej całej sytuacji ?

Próbowałam najprostrzego sposobu: pójść na spacer ... ale po zapaleniu papierosa , chciał już wracać z powrotem do mnie do domu.
Mówiłam mu że moze ze mną porozmawiać w każdej chwili i liczyć na mnie.

I co ja mam zrobić? Czy pozostaje mi czekać ?

: 12 lis 2006, 21:29
autor: paddy
Kinia pisze:I co ja mam zrobić? Czy pozostaje mi czekać ?

koledzy dla facetów to więcej niż dla nas niejedna super przyjaciółka..
musisz go zrobzumieć i pozwolić zostać samemu, bo wszelkie Twoje próby nawiązania z nim kontaktu, pocieszenia, oderwania, zapomnienia udowodną mu tylko tezę, że "nikt go nie rozumie, tak jak ten kolega"
chce być sam? - pozwól mu.. czasem trzeba na sokojnie przemyśleć wszystko itd. Kiedy widzisz że jest już tragicznie, to przytulaj go często itd. z czasem wspomnienia po koledze ulegną zatarciu i znów może być taki jak dawniej.. chódź z nim na cmantarz do zmarłego kolegi i oswajaj z tą myślą. Niech wie, że Tobie też cięzko z powodu tej śmierci.

: 12 lis 2006, 21:40
autor: szopen
Daj mu wiecej czasu, to nie sa dla niego latwe chwile i czasem z pewnymi myslami pozostac samemu. Z czasem ebdzie lepiej, a jedyne co moim zdaniem mozesz i powinnas zrobic to byc w poblizu gdyby zechcial Ci sie zwierzyc. ale nic na sile

: 12 lis 2006, 21:57
autor: Kinia
Myślałam ze zrobie jakąś kolacje czy coś ... żeby chociaż jeden dzien jak sie widzimy był oderwany od tego wszystkiego . Coś musze wymyśleć .

: 12 lis 2006, 22:04
autor: szopen
nie wymyślaj nic na siłe, bo to nic nie da a tylko go bedzie denerwowac, jak bedzie chcial pogadac to sie do Ciebie zgłosi :) dlugo to juz trwa ?

: 12 lis 2006, 22:08
autor: Kinia
w sumie to nie; dopiero kilka dni , najwięcej jakiś tydzień .

a co do tej kolacji, to mu mówiłam ze chce go jakos odciągnąć od tego, nie zaprzeczał

: 12 lis 2006, 22:09
autor: Kemot
Wydaje mi się, że nic nie zrobisz.
Poczekaj.

: 12 lis 2006, 22:10
autor: szopen
wiec to naprawde jest swieza sprawa i nie ma co na sile go rozweselac bo to nic nie da, a kolacja to jest niezly pomysl, zwlaszcza ze sam nie zaprzecza ze mozna by go od tego odciagnac :)

: 12 lis 2006, 22:12
autor: Kinia
myśle ze to bedzie miła niespodzianka ... :)

: 12 lis 2006, 22:19
autor: Kemot
I po kolacji ma niby zapomnieć o smierci kolegi i być wesołym ? :?

: 12 lis 2006, 22:27
autor: Mysiorek
Coś musze wymyśleć .

Nie rób z siebie leku na całe zło, bo nic z tego i tak nie wyjdzie.
Jeśli jest Facetem, to tak musi. I już.
A Ty bądź. I nic nie wymyślaj. I tyle.

: 12 lis 2006, 22:49
autor: Kinia
niee <zalamka> tylko choć na chwile zapomnieć ...

: 12 lis 2006, 22:52
autor: Kemot
W takim razie dobry pomysł.

: 12 lis 2006, 22:58
autor: Olivia
Po pierwsze mam prośbę, zmień ten różowy. :]
Apo drugie, jeśli Twój facet chce spokoju, to Mu go daj. Nic na siłę-nie chce wychodzić to nie.

: 13 lis 2006, 07:24
autor: Imperator
Przejdzie mu. A poza tym zapamiętaj sobie jedno:
Pomaganie komuś na siłę przynosi odwrotne skutki.
Myślę, że mu przejdzie. Albo przynajmniej będzie "do życia". Daj mu pooddychać.. popłakać. <browar>

: 13 lis 2006, 07:44
autor: Mona
Imperator pisze:Pomaganie komuś na siłę przynosi odwrotne skutki.

Myślę, że Kinia nie chce nic na siłę, ale pomyślała, że być może jest jakiś sposób.
Kinia - nie ma, jeśli chodzi o Ciebie, bo w takiej sytuacji nie pomożesz jakimiś przyziemnymi sprawami. Możesz jedynie być przy nim - wszycho <pijak>