Prośba o porady
: 13 gru 2006, 19:23
Zwracam się z prosbą do kogoś z Was... Wśród moich znajomych nikt nie jest mi w stanie za bardzo pomóc, zresztą... Chcę posłuchac różnych opinii na ten temat. Oto moja historia:
Od razu jak poszłam do LO (no może nie tak od razu - po kilku tygodniach) zakochałam się z koledze koleżanki ze starszej klasy. Patrzyłam się na niego, chłopak to zauwazył, ale nie miałam odwagi by do niego podejść. Wiem, że miał wtedy dziewczyne, z którą później się rozstał. Zdobyłam od koleżanki nr komórki i wysłałam smsa, z którego raczej jednoznacznie wynikało, że mu się podobał. Odpisał. Na poczatku pytał się kim jestem, ale szybko się zorientował Ale przynajmniej zaczął mi mówić cześć w szkole. Ale nie rozmawialiśmy - nie miałam odwagi do niego podejść, on do mnie też nie. Postanowiłam kupić mu prezent na mikołajki i podałam go przez koleżankę. Prezent mu się chyba spodobał i podziękował smsem. Tydzień po tym napisałam mu smsa, bo byłam chora. Napisałam w nim, ze siedze w domku, nudzi mi się i takie tam oraz czy mu się podobał tekst piosenki który dla niego napisałam i dołączyłam w prezencie. On mi napisał, że intrygujący, ale że jest już z kimś... Nie wiem co mam robić, od tej pory nie widzieliśmy się w szkole (nadal nie chodzę, bo jestem chora) i nie kontaktowaliśmy się. Jestem załamana. Tyle dla niego zrobiłam. Zaczęłam bardzo dbać o siebie, starałam się też zmienić jako osoba, ale jak widać na marne Jestem załamana i potrzebuję czyjeś dobrej rady, co teraz. Proszę o odpowiedź.
Od razu jak poszłam do LO (no może nie tak od razu - po kilku tygodniach) zakochałam się z koledze koleżanki ze starszej klasy. Patrzyłam się na niego, chłopak to zauwazył, ale nie miałam odwagi by do niego podejść. Wiem, że miał wtedy dziewczyne, z którą później się rozstał. Zdobyłam od koleżanki nr komórki i wysłałam smsa, z którego raczej jednoznacznie wynikało, że mu się podobał. Odpisał. Na poczatku pytał się kim jestem, ale szybko się zorientował Ale przynajmniej zaczął mi mówić cześć w szkole. Ale nie rozmawialiśmy - nie miałam odwagi do niego podejść, on do mnie też nie. Postanowiłam kupić mu prezent na mikołajki i podałam go przez koleżankę. Prezent mu się chyba spodobał i podziękował smsem. Tydzień po tym napisałam mu smsa, bo byłam chora. Napisałam w nim, ze siedze w domku, nudzi mi się i takie tam oraz czy mu się podobał tekst piosenki który dla niego napisałam i dołączyłam w prezencie. On mi napisał, że intrygujący, ale że jest już z kimś... Nie wiem co mam robić, od tej pory nie widzieliśmy się w szkole (nadal nie chodzę, bo jestem chora) i nie kontaktowaliśmy się. Jestem załamana. Tyle dla niego zrobiłam. Zaczęłam bardzo dbać o siebie, starałam się też zmienić jako osoba, ale jak widać na marne Jestem załamana i potrzebuję czyjeś dobrej rady, co teraz. Proszę o odpowiedź.
nie chce nic oceniac ani porownywac, bo nie pisalas nic o tej dziewczynie z ktora jest. jesli sa szczesliwi to co? 


![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)