Widzę, że ten temat "porwał" forumowiczów jak latyno-amerykańska samba etiopczyka, ale co tam, widzę że chociaż Ty
moon masz otwarte oczy na nowinki ze świata medycyny
moon pisze:Ok ale dlaczego? Dlaczego i dla nich sie nadaje?
A dlaczego ma się nie nadawać?
moon jakieś dziwne pytania zadajesz

Powiem Ci, że w necie ciężko o jakiekolwiek konkretne informacje znaleźć tzn. polskie strony z info. Dużo jest informacji na stronach niemcoskich pepegów, ale ja nie sprecham nic a nic po dojczlandzku

Całkiem inną spiralą jest zawierająca zawiera miedź, w kształcie „nitki” wkładka domaciczna Gyne-Fix .
W przeciwieństwie do większości współczesnych spiral ta wkładka nie przypomina w kształcie litery T. Wygląda jak nitka, na którą nawleczono kilka miedzianych walcowatych koralików. Nitkę tę przymocowuje się do dna macicy za pomocą specjalnego urządzenia tak, że nie może wypaść ani się przemieścić. Nie powoduje podrażnień. Nitka wraz z miedzianymi koralikami zwisa swobodnie w jamie macicy.
Skuteczność spirali o nazwie Gyne-Fix jest bardzo wysoka – indeks Pearla wynosi zaledwie 0,2.
Z wkładki tej korzystają z powodzeniem kobiety, które nie były jeszcze w ciąży. Mogą używać jej również – w przeciwieństwie do innych wkładek zawierających miedź – kobiety z obfitymi lub bolesnymi miesiączkami czy z mięśniakami macicy. Przyznać jednak należy, że Gyne-Fix jest nowym produktem i być może po latach stosowania okaże się, że ma jakieś wady, o których na razie nie wiadomo.
Troszke informacji z tej stronki:
http://www.pfm.pl/u235/navi/199181Poczytałem trochę na zachodnich stronkach w języku ang. i wychodzi na to, że największą zaletą tej wkładki jest to, że dla nieródek są tzw. wersje mini i (co ważniejsze) ta wkładka się bardzo dobrze dopasowuje do małych jam macicznych kobiet, które jeszcze nie rodziły.
Wywnioskowałem także czytając, że cały "sikret" GyneFix tkwi w umocowaniu jej w pochwie. Chodzi o to, że "stare" spirale, te w kształcie literki T, działające na zasadzie kotwicy potrafiły doprowadzić do "jakiegoś" rozszerzenia się macicy, przez co kobieta odczuwała dyskomfort, a nawet ból. Doprowadzało to także do obfitszego krwawienia podczas miesiączki.
plus:
Antykoncepcyjne działanie wkładki GyneFix wywołuje miedź, która nieustannie w macicy wydziela jony miedzi. Miedź unieruchamia plemniki oraz zagęszcza śluzówkę co uniemożliwia plemnikom zapłodnienia jajka. GyneFix nie wywołuje stanu zapalnego jak inne spirale przy których drut miedziany jest owinięty na rdzeniu z tworzywa. GyneFix nie zawiera tworzywa i nie wywołuje stanu zapalnego i nie zapobiega jajeczkowaniu.
W krajach zachdnich tej wkładki używa już od 2003 roku wiele kobiet jak i nastolatek (choć nastolatek mniej, bo wiadomo jak to jest u nastolatek ze stałymi partnerami).
W polsce na 99% ta wkładka domaciczna jest jeszcze niedostępna, a nawet gdyby była to pewnie i tak "stara gwardia" ginekologów nie chciała by jej wstawiać nieródkom, a jeśliby nawet chcieli to i tak by pewnie nie potrafili (ciekawe skąd by wzieli owo "specjalny urządzenie" do mocowania) <palant>
Więc kiedy "Polskie Dziewczyny" przestaną wcinać hormony, tym samym zaburzając prawidłową pracę własnego organizmu ze skutkiem wynaturzającym ? Bóg wie
Trzy ciekawsze linki w jęz. anglosakim:
http://www.fpsales.co.uk/professional/g ... asp?Visit=
http://en.wikipedia.org/wiki/GyneFix - tu nawet napisane jest, że w stanach GyneFix jeszcze nie jest dostępne (może dzisiaj już jest

).
http://www.contrel.be/GYNEFIX%20SPECIALISTS/gynefix.htm