Bo chodzi o to, ze moja dziewczyna miala dostac okres 28-29 kwietnia, a ze 26-27 miala egzaminy gimnazjalne, dostala okresu 24 kwietnia. Skonczyl jej sie 28. w nocy z 28-29 wspolzylismy, uzylismy globulki i prezerwatywy
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Najpierw pozycja klasyczna i po chwili doszedlem
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Potem bylo na jezdzca, na szczescie moja partnerka nie jest w tym dobra, bo poruszala sie raczej do przodu i do tylu niz do gory i na dol, przez co to ja najbardziej sie bujalem

Kiedy miala zejsc ze mnie, wymacalem, ze gumka sie troche zsunela i jest tuz przy wejsciu do pochwy

Ale poprawilem
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Potem bylo od tylu
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Po chwili znowu doszedlem i na tym sie skonczylo ;] A ja zostalem ze stresem

Mam sie martwic ?

Dodam,ze zawsze miala regularnie okres

Chociaz ja mysle pozytywnie i mam nadzieje, ze nic z tego nie bedzie

Ale schize mam, ze gumka zsunela sie cala, a potem sie "zalozyla"
PS. Gdzies w temacie wspomnialem, ze druga gumke przez przypadek zalozylem odwrotnie, ale potem go poprawilem i wytarlem
