Abstynencja sexualna w dzisiejszych czasach.

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 24 gru 2006, 20:24

Kermit pisze:jestem niewolnikiem seksu i jest mi z tym suuuper

Wiesz, że każdy nałóg się leczy? :P
Zobaczy jak Ci będzie super jak przyjdzie konieczność, żeby wytrzymać ;P

TedBundy pisze:nawet nie masz pojęcia, jak Ci tej "regularności" zazdroszczę

Ja też tak swoją drogą <zalamka>
Ale z drugiej strny miesiąc czy półtora to żaden problem. Dla mojego jakoś tez nie.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 24 gru 2006, 21:16

megane pisze:
Kermit pisze:jestem niewolnikiem seksu i jest mi z tym suuuper

Wiesz, że każdy nałóg się leczy? :P
Zobaczy jak Ci będzie super jak przyjdzie konieczność, żeby wytrzymać ;P


Od poltora roku tak mam- potwierdzam, nic fajnego 8)
digidy

Postautor: digidy » 25 gru 2006, 14:02

A nie wydaje sie Wam ze nalogowcem jakby staje sie czlowiek dopiero jak sprobuje? Wg mnie osobie ktora jeszcze tego nigdy nie robila o wiele latwiej wytrzymac bez sexu niz temu ktory juz to robil... Nie powiem bo oczywiscie kazdego mocno ciagnie aby sprobowac ale wydaje mi sie ze jeszcze wieksza ochote ma sie na uprawianie sexu po kilku pierwszych razach... Tylko nie linczujcie znowu, prosze;-).
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 25 gru 2006, 18:30

digidy pisze:A nie wydaje sie Wam ze nalogowcem jakby staje sie czlowiek dopiero jak sprobuje?

To ciężko się uzależnić od czegoś, czego się nie zna :|. Poza tym technicznie jest możliwe uzależnić się od seksu, kiedy się go nie doświadczyło... :?

Chociaż akurat moja sytucja jest trochę inna, bo będąc w związku mam czasem przymusowy miesiąc abstnencji, Cóż ;]


digidy pisze:Tylko nie linczujcie znowu, prosze;-).

Ale po co prosisz, my zawsze linczujemy przecież. To nie pomoże <diabel>
digidy

Postautor: digidy » 26 gru 2006, 16:05

megane pisze:To ciężko się uzależnić od czegoś, czego się nie zna :|. Poza tym technicznie jest możliwe uzależnić się od seksu, kiedy się go nie doświadczyło... :?


Sorry, zle to ujalem. Ale mam nadzieje ze kazdy wiedzial co mialem na mysli. Chodzilo o to ze ochota na kolejny raz jest o wiele wieksza (tak mi sie wydaje) niz ochota na pierwszy raz... pierwszy raz to jakis strach, ciaza, jak wypadne, czy spelnie partnera, czy nie bede sie wstydzic, czy wiem w ogole jak to robic itd...
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 26 gru 2006, 22:26

Seks jak narkotyk, ale z czasem, jak już się temat zrobi oklepany, przychodzi czas na... okresy abstynencji. Dla oczyszczenia. Jakoś tak samo. I dopiero wtedy zaczyna się seks normalny, nie idealizowany ani nie traktowany jak sport.

Tak to widzę i tak obserwuję, i tak słyszę od innych, ale może niektórzy mają inaczej.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 26 gru 2006, 23:32

mrt pisze:Seks jak narkotyk, ale z czasem, jak już się temat zrobi oklepany, przychodzi czas na... okresy abstynencji. Dla oczyszczenia. Jakoś tak samo. I dopiero wtedy zaczyna się seks normalny, nie idealizowany ani nie traktowany jak sport.

Czyli tak jak z alkoholem. Zastepujemy wyrazy i nadal się chyba wszystko zgadza :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 26 gru 2006, 23:44

Sir Charles pisze:Czyli tak jak z alkoholem. Zastepujemy wyrazy i nadal się chyba wszystko zgadza
Dokładnie tak :)
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 26 gru 2006, 23:58

O matko, to znaczy, że większość z nas jest kontrolowanymi alkoholikami... ;)
Abstynencja tak - ale niech nie wynika ze sztucznych pobudek, tylko tak po prostu.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 gru 2006, 10:21

TedBundy pisze:nawet nie masz pojęcia, jak Ci tej "regularności" zazdroszczę :/

a co któres z Was ma mniejsze potrzeby ??
bo z miejcem problemów nie macie chyba
Imperator pisze:Abstynencja tak - ale niech nie wynika ze sztucznych pobudek, tylko tak po prostu.

tylko co to jest to po prostu. Ja czasami mam takie przerwy, zwyczajnie z tydzień albo troche wiecej nie mam ochoty na seks, tak chyba bez powodu, po prostu seksu nie uprawiam. Potem znowu mi sie chce, ten poczatkek znowu jest fajniusi, a potem znowu po paru miesiacach mam przerwe. Nigdy nie analizowalam tego, bo mi z tym dobrze
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 gru 2006, 15:27

a co któres z Was ma mniejsze potrzeby ??
bo z miejcem problemów nie macie chyba


tu nie w potrzebach clou problemu, Dzindzerko, bo libido na podobnym, wysokim poziomie. Tutaj chodzi o czas. Którego brakuje.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 27 gru 2006, 15:46

Dzindzer pisze:Ja czasami mam takie przerwy, zwyczajnie z tydzień albo troche wiecej nie mam ochoty na seks, tak chyba bez powodu, po prostu seksu nie uprawiam. Potem znowu mi sie chce, ten poczatkek znowu jest fajniusi, a potem znowu po paru miesiacach mam przerwe. Nigdy nie analizowalam tego, bo mi z tym dobrze

Właśnie to jest tak po prostu. A co na to chłop? Czy on też ma takie okresy, kiedy jemu się nie chce? :?
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 gru 2006, 16:04

TedBundy pisze:Tutaj chodzi o czas. Którego brakuje.

no tego pod uwage nie brałam :)
Imperator pisze:Właśnie to jest tak po prostu

no własnie tak chyba po prostu. Na jakis tydzien trace ochote na seks.
Imperator pisze:A co na to chłop?

ten tydzien czy 10 dni jakos daje rade.
Imperator pisze:Czy on też ma takie okresy, kiedy jemu się nie chce? :?

on to tak nie ma, on nie ma ochoty jak jest chory, jak jest bardzo zmeczony, albo jak ma jakis powazny problem
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 27 gru 2006, 17:51

Imperator pisze:Właśnie to jest tak po prostu. A co na to chłop? Czy on też ma takie okresy, kiedy jemu się nie chce?

Zupełnie po prostu. Raz widzisz faceta i masz ochotę się na niego rzucić, a raz conajwyżej przytulić.
A on... cóż, musi się z tym liczyć. Jak nie mam specjlanie ochoty to mogę się czasem poświęcić, ale mogę też powiedzieć kategoryczne nie. Po pewnym czasie nie ma już takiego przymusu wykorzystania każdej okazji, więc jak jakieś czynniki są niesprzyjające to naturalnie do takiej abstynencji kilkudniowej dochodzi.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 gru 2006, 19:54

megane pisze:Po pewnym czasie nie ma już takiego przymusu wykorzystania każdej okazji

dokładnie. widzimy sie czesciej niz bysmy chcieli wiec taka przerwa czasami mi dobrze robi.
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 27 gru 2006, 20:05

megane pisze:A on... cóż, musi się z tym liczyć. Jak nie mam specjlanie ochoty to mogę się czasem poświęcić, ale mogę też powiedzieć kategoryczne nie.

E tam. Powiem z punktu widzenia faceta. Czasem fajnie, gdy kobieta się tylko przytuli. To takie... "ludzkie". :D A nie od razu schędożyć go do utraty tchu. <diabel>
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 27 gru 2006, 21:45

Imperator pisze:Powiem z punktu widzenia faceta. Czasem fajnie, gdy kobieta się tylko przytuli. To takie... "ludzkie". A nie od razu schędożyć go do utraty tchu.

No właśnie, nie ma jakiegoś przymusu - o, spotykamy sie, mamy duzo czasu, to ja ide sie kąpać a on po gumki. :] Jest przecież cała masa innych przyjemnych rzeczy. Kilka-kilkanaście dni bez "wykorzystania okazji" to żaden problem.
I akurat nie chodzi o brak tych okazji, bo akurat mamy to szczęście, że z miejscem nie ma problemu.
Ludzkie :D, dzięki Impek. A schędożenie to już jest takie babskie, a nie ludzkie? <diabel>

Dzindzer pisze:dokładnie. widzimy sie czesciej niz bysmy chcieli wiec taka przerwa czasami mi dobrze robi.

No, u mnie to akurat nie jest "częściej niż bym chciała", nawet nie wiem co to znaczy ;). Ale nawet w mojej sytuacji nie muszę od progu zaczynać... (ale mogę :D)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 28 gru 2006, 00:22

megane pisze:No, u mnie to akurat nie jest "częściej niż bym chciała", nawet nie wiem co to znaczy

to znaczy mieszkanie w jednym pokoju.
megane pisze:Ale nawet w mojej sytuacji nie muszę od progu zaczynać... (ale mogę :D )

i ta moznosc własnie jest fajna. Świadomosc, ze moge sie na niego rzucić w każdej chwili
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 28 gru 2006, 18:32

Dzindzer pisze:
TedBundy pisze:Tutaj chodzi o czas. Którego brakuje.

no tego pod uwage nie brałam :)

bo wspólne mieszkanie wyklucza ten problem.

megane pisze:Jak nie mam specjlanie ochoty to mogę się czasem poświęcić, ale mogę też powiedzieć kategoryczne nie.

a on nie widzi, że się poświęcasz? to nie jest fajne :| już lepiej powiedzieć nie, niż wystawić tyłek, bo jemu się chce, tak myślę.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 28 gru 2006, 23:36

lollirot pisze:a on nie widzi, że się poświęcasz? to nie jest fajne :| już lepiej powiedzieć nie, niż wystawić tyłek, bo jemu się chce, tak myślę.

Powiem z punktu widzenia faceta - lepiej powiedzieć nie. Ja tak nie miałem ale sobie myślałem - gdy kobita wystawia tyłek, byle dla faceta to tak nie jest fajnie. No dobra, schędożę ją, nawet se będzie miała dzioucha orgazm. Ale co z tego? :? Jak jej co innego w głowie. I tak wlaśnie bym się poczuł dziwnie. :|
Chociaż niejeden raz było tak, że ona nie wypuszczała mnie z siebie, bo chciała bym i ja miał "to uczucie". No ale to wspomnienia.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 482 gości