Gosia... pisze:zgrywasz się, prawda?
jaki miałbym w tym cel, Gosiu?

Naprawdę to tak istotne? Podręcznik mam sobie studiować i wymyślać, czego jeszcze nie próbowałem? Tyle po jaką cholerę, jak nam dobrze jest?
Gosia... pisze:Nawet nie zapytał. Bo czasem pytać nie trzeba, bo i po co?
chyba nikt w miarę rozsądny nie pyta o takie rzeczy. To, gdzie i kiedy zacząć, to głównie kwestia smaku, rozsądku i okoliczności. Sracze, markety, przystanki autobusowe etc, szeroko rozumiane miejsca publiczne uważam za wyjątkowo niesmaczne przegięcie. I zwykłe,ordynarne chamstwo. Naprawdę "wyzwolenie" się z systemu nakazów, zakazów, konwenansów, pewnych norm regulujących relacje międzyludzkie to taki postęp? Jeśli tak, to cokolwiek nadgniły.
Nemezis pisze:a tez mysle, ze Ty przez te swoje (czesto) dziwne zasady tlumisz swoje prawdziwe pragnienia, ktore przejawiaja sie zamilowaniem do "szmirstwa" w pornolach.
pornografia to bajka nt seksu, z zerowym przełożeniem na realia, rzeczywistość.
Nemezis pisze:Po pierwsze: jak juz bym miala cos pomyslec to o obojgu, nie tylko o kobiecie
to co myślę o takim facecie, to chyba oczywiste, nie warto było tego wrzucać w powyższy tekst.
Nemezis pisze:moze Twoja kobieta nie mowi Ci o wszystkim, czego pragnie?
to by było dziwne, bo szczerość to podstawa, na której budujemy nasz związek. Dlaczego miałaby w taki sposób postępować?
Nemezis pisze:A moze Ty zamiast zarzekac sie tu na forum dla swietego spokoju sprobowalbys czegos innego, moze sprobowalbys ja zaskoczyc?
Jesteś tak pewna, że nie zaskakuję?

Trudno, bym strugał wariata i robił coś na do czego kompletnie nie mam przekonania.
Nemezis pisze:Po prostu bawia mnie teksty doroslego, inteligentnego faceta, ktory sie czegos zarzeka, mimo, ze sam tego nie doswiadczyl. Jak sie nie spodoba - okej - ale o tym wiesz, a nie domniemywasz i na podstawie tych domniemywan probujesz wpoic innym swoje racje.
średnia analogia. Porównywalna do próby skonsumowania czegoś, czego sam smak lub zapach wywołuje pawia. Warto? Dla idei i postępu?
