zgwałcony przez kobiete
: 01 lut 2007, 22:52
Mam taki.... no wlasnie nie wiem czy problem, czy chce sie pochwalic, czy tez moze wyżalić.
Nie znalazłem podobnego tematu, moze nie o to pytałem wyszukiwarki, wiec zakładam nowy.
Otóż poznałem jakiś czas temu pewna dziewczyne. Jestesmy parą. Kochalismy sie juz kilka razy.
Za każdym razem było normalnie. Jednak kilka dni temu bylismy na baletach. Troche wypilismy, ogolnie było wesoło. Po powrocie do domu wzielismy kąpiel, zjedlismy cos i szykowaliśmy sie do spania. Generalnie standard pobaletowy. Bylem troszke zmeczony wiec na zabawy nie mialem ochoty. Jednak tu zaczyna sie dziac. Gdy wszedlem do pokoju ona czekala na mnie. Szybko przygasiła swiatło zamkneła dzwii i rzuciła mnie na łózko. Nie bede wchodzil w szczegoly ale zwyczajnie zrobila sobie mną dobrze. Podobalo mi sie to ale jakos tak dziwnie sie czulem. Robila co chciala. Nawet nie pozwalala sie calowac ani dotykac. "Musialem" robic to co ona chciala i jak.Kiedy juz nie moglem, poczekala chwilke i znowu...
Bylo milo ale poczulem sie wykorzystany.
Moglem powiedziec nie ale jakos tak...
Co o tym myslicie, czy to normalne zeby zwykla stateczna dziewczyna zamienila sie w drapieżną kocice?
Nie znalazłem podobnego tematu, moze nie o to pytałem wyszukiwarki, wiec zakładam nowy.
Otóż poznałem jakiś czas temu pewna dziewczyne. Jestesmy parą. Kochalismy sie juz kilka razy.
Za każdym razem było normalnie. Jednak kilka dni temu bylismy na baletach. Troche wypilismy, ogolnie było wesoło. Po powrocie do domu wzielismy kąpiel, zjedlismy cos i szykowaliśmy sie do spania. Generalnie standard pobaletowy. Bylem troszke zmeczony wiec na zabawy nie mialem ochoty. Jednak tu zaczyna sie dziac. Gdy wszedlem do pokoju ona czekala na mnie. Szybko przygasiła swiatło zamkneła dzwii i rzuciła mnie na łózko. Nie bede wchodzil w szczegoly ale zwyczajnie zrobila sobie mną dobrze. Podobalo mi sie to ale jakos tak dziwnie sie czulem. Robila co chciala. Nawet nie pozwalala sie calowac ani dotykac. "Musialem" robic to co ona chciala i jak.Kiedy juz nie moglem, poczekala chwilke i znowu...
Bylo milo ale poczulem sie wykorzystany.
Moglem powiedziec nie ale jakos tak...
Co o tym myslicie, czy to normalne zeby zwykla stateczna dziewczyna zamienila sie w drapieżną kocice?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

bo u niektórych facetów takie sytuacje pozostają tylko marzeniami 
