agnieszka.com.pl • Dyskrecja
Strona 1 z 1

Dyskrecja

: 05 cze 2004, 23:49
autor: Play
moze to glupie ale jak dyskrtenie powiedziec swojej ukochanej (tzn. tak zeby sie niepoczula zle - czyt. niekochana badz zeby sobie zle o mnie nie pomyslala ) ze przydalo by sie troszke urozmaicenia podczas zblizen ?

: 06 cze 2004, 04:01
autor: sophie
Może sam zainicjuj coś? Tak powoli...
I sama się przekona z czasem

: 06 cze 2004, 08:20
autor: Aga
My z ukochanym często przeprowadzamy sobie takie gry, które nam mówią co chcielibyśmy zmienić ale wstydzimy się powiedzieć. Np. Bierzemy do ręki po kartce i długopisie i ustalamy podpunkty:
1. Co chcielibyśmy lekko poprawić w naszym wyglądzie
2. Co chcemy w sobie zmienić
3. Co nas w sobie denerwuje
4. Co zmienilibysmy w seksie
5. Czego byśmy chcieli spróbować w seksie
Oczywiście piszemy to o partnerze (ale wszystko w delikatnej formie, a nie np. "jesteś zasranym egiostą) i wymieniamy się kartkami. CZytamy to, dyskutujemy nad tym i zastanawiamy się jak to zmienić na lepsze. Polecam

: 06 cze 2004, 12:16
autor: natasza
Aga, całkiem dobre..

a nie wynikła nigdy kłotnia z tej zabawy?

: 06 cze 2004, 13:01
autor: Play
probowalem jzu cos zainicjowac jednak zawsze konczylo sie na gestach siwadczacych ze nic z tego no wiec odstepowalem hmm co do tej metody z kartkami wyproboje ciekawa metoda

: 06 cze 2004, 13:49
autor: taka_jedna
hm...no jeśli ona nie chce to chyba na siłę nie ma co :) Możesz spytać czemu nie chce...
Z własnego doświadczenia wiem, czasem dziewczyna może pomyśleć "Dlaczego chce urozmaicenia, czy nie jest mu dobrze tak jak teraz? A moze juz go nie podniecam? A moze juz mnie nie kocha?" Dlatego trzeba z tym delikatnie, a jak się nie będzie podobać to od razu zmienić
A o jakie urozmaicenia Ci chodzi? Inne pozycje?
(jeśli mozna wiedzieć)

: 06 cze 2004, 19:43
autor: sophie
Hmm, nie wiem, co mogłabym więcej poradzić, bo sama mam dosyć bujną wyobraźnię i spory temperament. Lubie wprowadzać swoje pomysły w życie, a i ze mój dfacet też jest za eksperymentami, to nie mamy problemów z dogadaniem się. Co jest wspaniałe, bo nie mamy żadnych oporów w rozmowach na takie tematy... Żadnych...
Mam nadzieję, że jakoś ci się uda i że może ktoś ci pomoże...

: 06 cze 2004, 22:16
autor: Play
nie zebysmy mieli opory w rozmowie o tych sprawach chodzi o to zeby wlasnie nie poczula sie tak jak to napisala "taka jedna" :], mowiac o urozmaiceniach mam na mysli przedewszystkim jakies nowe pozycje(eksperymenty:). Jednak moaj luba chyab sie wstydzi bo inaczje tego nie potrafie wytlumaczyc, oczywiscie nei ma sie czego wstydzic bo jest sliczniutka ;]

: 07 cze 2004, 12:13
autor: Triniti19
No wiesz każda nawet najładniesza dziewczyna nie uzna siebie za śliczniutką. Taka jest już nasza natura :). Ale pomysł z karteczkami jest fajny. Proponuje samemu coś zainicjować podczas zbliżenia. Zmień pozycje i wtedy może jej się to spodobać. Czasami jest to lepsze niż rozmowa, bo potem zwykle się ją analizuje, przymyśla się. Chociaż porozmawiać też warto. Ale nie naciskaj.

: 07 cze 2004, 14:52
autor: fish
Nie przejmuj sie tak bardzo. Jeszcze trochę i sama zacznie eksperymentować. Nie wie po prostu jak jej jest jeszcze najlepiej. Nie naciskaj w każdym razie. Cały czas delikatnie próbuj a w końcu dojdziecie do porozumienia.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

: 07 cze 2004, 15:27
autor: taka_jedna
my właściwie eksperymentowaliśmy od razu...ale czasem się wkurzam jak on chce codziennie inną pozycję...no bo jakby było dobrze to by nie chciał...ale już się przekonałam że to nie o to chodzi, po prostu lubi eksperymenty :) poza tym kondycji nie mam i mi w niektorych niewygodnie...
Ja podobno jestem zboczona wiec jak tylko coś nie jest dla mnie niewykonalne (np pozycja w staniu na rekach :D) to próbujemy :)
wydaje mi się że krótko ze sobą jesteście, może Twoja dziewczyna potrzebuje czasu...

: 07 cze 2004, 17:56
autor: sophie
taka_jedna pisze:my właściwie eksperymentowaliśmy od razu...ale czasem się wkurzam jak on chce codziennie inną pozycję...no bo jakby było dobrze to by nie chciał...ale już się przekonałam że to nie o to chodzi, po prostu lubi eksperymenty :) poza tym kondycji nie mam i mi w niektorych niewygodnie...
Ja podobno jestem zboczona wiec jak tylko coś nie jest dla mnie niewykonalne (np pozycja w staniu na rekach :D) to próbujemy :)


To dokładnie jak u mnie :D


wydaje mi się że krótko ze sobą jesteście, może Twoja dziewczyna potrzebuje czasu...


Zgadzam się też z tym, że ona może potrzebuje czasu. W końcu nie wszyscy musza od razu być tak pozytywnie nastawieni do eksperymentów...

: 07 cze 2004, 18:47
autor: Duszek
takze wg mnie ona potrzebuje czasu.. ja na poczatku tez bylam niechetna jakimkolwiek zmianom.. tez sie strasznie wstydzilam.. a teraz.. az mnie facet nie poznaje :-)

: 07 cze 2004, 19:28
autor: sophie
Duszek pisze:takze wg mnie ona potrzebuje czasu.. ja na poczatku tez bylam niechetna jakimkolwiek zmianom.. tez sie strasznie wstydzilam.. a teraz.. az mnie facet nie poznaje :-)


Hmm, może to i lepiej dopiero z czasem się rozkręcić...?! Bo bedąc zawsze (a także od zawsze jak jestem z Nim) zawadiacką kotką w łóżku, chwile zmęczenia lub niechcenia mogą być źle przez faceta odbrane... No, ale by tych chwil było jak najmniej. Ja narazie nie mam z tym problemów :D

: 09 cze 2004, 08:34
autor: Play
hehe no prosze ;] stanie na rekach o jesu toz to niewykonalne ;p nei no ja ne naciskam bo to nei o to chodzi w tej calej "zabawie" :) a co do czasu bycia ze soba no to razem jestesmy juz 2 lata i 7 miechow ;] jak dla mnei to chyba kawalek czasu :564:
Play pisze:tak ps. sophie nie wiem czy wiesz czyj obraz masz jako avatar ;] ale ten malarz jest swietny :569:

Uzywaj przycisku EDYTUJ!
Maverick

: 09 cze 2004, 14:48
autor: sophie
Play pisze:tak ps. sophie nie wiem czy wiesz czyj obraz masz jako avatar ;] ale ten malarz jest swietny :569:


Oczywiście, że wiem... Uwielbiam go!

: 10 cze 2004, 23:48
autor: taka_jedna
rzeczywiscie trochę ze soba jestescie :) A od jakiego czasu się kochacie?
Jeśli ona ma kompleksy to powiedz że podczas pozycji na pieska wyszczupla się pupa a nogi od jeźdźca :) powinno pomóc jak znam kobiety :P

: 11 cze 2004, 23:33
autor: Play
hehe no to musze sprobowac :D no kochamy sie od poltorej roku prosze o inne miejsca gdzie sie co wyszczupla ;]]]

: 14 cze 2004, 21:50
autor: taka_jedna
nie mam pojęcia, dwa powyższe zauważyłam na sobie, a jeśli już taki zlepek kompleksów jak ja zauważa że mnie gdzieś wyszczuplilo to już musi być prawda :P