o specyfikach tego typu nie mam zielonego pojecia, ale moze warto sprobowac czegos innego (zanim zaczniesz ja czyms, zapewne szkodliwym, faszerowac

)
ogladalam kiedys w TV program o takich problemach malzenskich. Jakis znany seksuolog proponowal, zeby na jakis czas (ok. miesiac) przestac ze soba wspolzyc, a na to miejsce wprowadzic rozbudowana gre erotyczna.
1. Masaze to podstawa, tu warto naprawde poznac rozne techniki, nastrojowa muzyka, zabawa swiatlem, zapachami itp. Chodzi o to, zeby wplywac na jej zmysly
2.Wszystkie czynnosci wykonywane nago badz w seksownej bieliznie (moglbys zonce zafundowac cos nowego

)
3. Zachowuj sie tak jakbys uczyl sie wszystkiego od nowa (tylko tu bez przesady

). Postaraj sie przypomniec sobie, co Was najbardziej krecilo na poczatku Waszego zwiazku, co najbardziej ekscytowalo i wprowadzaj te elementy do tej gry. A moze odkryjesz cos nowego?
4. Chocby nie wiem jak bardzo Cie skrecalo, wytrzymaj i nie koncz tej gry stosunkiem. Nawet gdyby taka inicjatywa wyszla od zony. po prostu przytul ją, powiedz, ze kochasz i zasnij...
5. Zaleca sie tez wprowadzac troche erotyzmu do zycia codziennego.
(zajrzyj do tego poradnika
http://agnieszka.com.pl/poradnik.htm , na pewno znajdziesz cos, co Ci sie przyda

)
Jezeli wszelkie Wasze zblizenia konczyly sie seksem to pomysl tylko jak bardzo zaskoczysz tym swoja zone. Bo seks ma zaskakiwac, ekscytowac, wtedy jest bardziej pozadany
Nie zniechecaj sie czasem trwania tej 'metody' na libido i odświeżenia zycia seksualnego. Podobno czesto jest zalecana, a stosowanie sie do niej daje zaskakujace efekty
Srodki farmakologiczne to w pewnym sensie pojscie na latwizne, jezeli bedziesz sie przy nich upieral to upewnij sie, ze nie zaszkodzi to Twojej kobiecie. Jezeli zdecydujesz sie na metode opisana wyzej to zycze powodzenia

Pewnie bedzie troche ciezko, ale w zyciu nie ma przeciez 'letko'
