agnieszka.com.pl • Kobieta rzadko kiedy ma ochote... co jest?
Strona 1 z 1

Kobieta rzadko kiedy ma ochote... co jest?

: 06 sie 2008, 20:25
autor: Kamilos
Próbowałem już naprawdę różnych sposobów... ale żadko kiedy moja kobieta inicjuje sex.
Nawet jeśli do niego dochodzi, często mówi, że ją coś boli, żebym robił to wolniej... albo za sekunde... w prawdzie to moja pierwsza partnerka seksualna... ale moje poprzednie partnerki były bardziej chętne na inne formy (tzn. seksu nie uprawiałem ponieważ byłem po prostu za młody) typu oral (chociaż można to nazwać seksem)... ale penetracji nie było... jeszcze przed byciem z nią miałem naprawdę spore powodzenie i wszystko było ok... teraz też raz na jakiś czas jakaś kobieta zwróci uwagę... oczywiście jestem wiernym facetem, więc średnio mnie to interesuje...

Nie mniej jednak, to problem dla mnie, ponieważ chyba każdy facet to powie, fajny seks jest satysfakcją... nie mówie, że u mnie nie ma fajnego seksu... ale często ejst przerywany... albo dziwny... np. z oralem też są problemy, często mówi, że nie smakuje jej wydzielina (dbam o higienę :P)... itd itd... to naprawdę męczące... i nieraz mam cholernie zły humor przez to... jestem zniechęcony do wszysktiuego etc etc... a jesteśmy już razem ok 2 lat...

Jak myslicie co zrobić?

//EDIT
Zapomniałem dodać.. mam 21 lat oraz dziewczyna stosuje antykoncepcje.

: 06 sie 2008, 20:53
autor: Andrew
Trzy wyjscia
1- czekac a nuz sie cos zmieni u niej z wiekiem
2- zaakceptowac taką jak jest
3- zmienic kobiete

: 06 sie 2008, 21:03
autor: TFA
Rozdziewiczyles ja ? miala kogos wczesniej ? a jak miala, to bylo bardziej chetna ? (i tak ci prawdy nie powie ale tak sie pytam)

: 06 sie 2008, 21:05
autor: Kamilos
TFA pisze:Rozdziewiczyles ja ? miala kogos wczesniej ? a jak miala, to bylo bardziej chetna ? (i tak ci prawdy nie powie ale tak sie pytam)


No właśnie... miała faceta z którym była niecały rok... niby tylko pieszczoty... bez penetracji... ale jak mieliśmy ze sobą pierwszy raz to nie miała błony... myślę, że mogła zostać przerwana paluchem jej ex.

Powiem tak... na początku, jak jeszcze nie stosowała antykoncpecji, było ok... pieściliśmy się, oral był ok... no ale potem jakoś tak się zmieniło...

: 06 sie 2008, 21:10
autor: Andrew
a to nie wiesz , ze w trakcie " terapi " antykoncepcyjnej libido spada i to u wielu znacznie !!

: 06 sie 2008, 21:13
autor: Kamilos
Andrew pisze:a to nie wiesz , ze w trakcie " terapi " antykoncepcyjnej libido spada i to u wielu znacznie !!


Jutro idzie do ginekologa, powiem jej żebym pogadała o tym z lekarzem...

: 06 sie 2008, 21:42
autor: TFA
Niestety to prawda, moja byla jak brala tabletki to byla ognista tylko na lekkiej bani, a tak to byla leniwa strasznie.

: 06 sie 2008, 22:58
autor: ksiezycowka
Kamilos pisze:Jutro idzie do ginekologa, powiem jej żebym pogadała o tym z lekarzem...
Najlepiej odstawić ten syf. Mi wraca właśnie powoliiii libido po ponad roku od odstawienia. Masakra była.