Strona 1 z 2
kobieta - jak sobie radzi?
: 17 lis 2008, 16:52
autor: slash
wiek: 20lat
seks: brak (dziewica)
masturbacja: brak (nigdy)
pociąg do seksu, przyjemności: ? ? ?
jak taka kobieta może sobie radzić? bo ja tego nie pojmuje za bardzo....? czy długo tak wytrzyma? Co ją powstrzymuje przed dostarczaniem sobie przyjemności?
jak myślicie?

: 17 lis 2008, 17:34
autor: Andrew
Mój dziadek zawsze mawiał - są kobiety którym diabeł w piecu nie hajcuje !

: 17 lis 2008, 18:12
autor: Pani Batman
nie wie, nie zna, wiec nie wie na co może mieć ochote. No bo jak można mieć ochote na czekolade jak się jej nigdy nie jadlo?
btw ... a co chcesz ją uświadomić czy tak z ciekawości podpytujesz?

: 17 lis 2008, 18:32
autor: arossa79
Czesc
Ja mialam 19 lat jak pierwszy raz to zrobilam . I poki nie uprawialam sexu to jakos mnie do tego nie ciagnelo ! Sama tez nic nie robilam. I na pewno gdyby nie naciski mojego owczesnego chlopaka to nie zrobilabym tego jeszcze.
Ale niczego nie zaluje!
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
: 17 lis 2008, 20:15
autor: slash
Pani Batman pisze:btw ... a co chcesz ją uświadomić czy tak z ciekawości podpytujesz?

to zależy moja droga

i z ciekawości (bo przecież z pewnością nie jeden taki przypadek) a może i uświadomić

....ale raczej ciekawość
[ Dodano: 2008-11-17, 20:16 ]Andrew pisze:Mój dziadek zawsze mawiał - są kobiety którym diabeł w piecu nie hajcuje

!

powiem Ci... dziadek swoje wie

dziadki prawdę mówią!.
[ Dodano: 2008-11-17, 20:19 ]arossa79 pisze:poki nie uprawialam sexu to jakos mnie do tego nie ciagnelo ! Sama tez nic nie robilam. I na pewno gdyby nie naciski mojego owczesnego chlopaka to nie zrobilabym tego jeszcze.
Pani Batman pisze:No bo jak można mieć ochote na czekolade jak się jej nigdy nie jadlo?
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
wydaję mi się, że w tym przypadku właśnie tak jest, nie będzie miała ochoty i nie polubi dopóki nie spróbuje
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 17 lis 2008, 20:33
autor: ksiezycowka
slash pisze:jak taka kobieta może sobie radzić?
Nie ma z czym sobie radzić. Jeśli nie ma potrzeb czy choćby zwykłego napięcia to ja się nie dziwię, że nic w tej kwestii nie robi.
: 17 lis 2008, 20:37
autor: slash
księżycówka pisze:Nie ma z czym sobie radzić. Jeśli nie ma potrzeb czy choćby zwykłego napięcia to ja się nie dziwię, że nic w tej kwestii nie robi.
a jeśli te potrzeby i napięcie są? Jeśli po prostu boi się to napięcie rozładować i zaspokoić potrzeby?
: 17 lis 2008, 20:39
autor: ksiezycowka
slash pisze:Jeśli po prostu boi się to napięcie rozładować i zaspokoić potrzeby?
To ma spory problem w relacji z samą sobą. So seksuloga bym wysłała.
: 17 lis 2008, 20:43
autor: slash
...to ciekawe.
czyli sądzicie, że dopóki "nie ugryzie jabłka" to nie będzie wiedziała jak smakuje i nie będzie chciała "gryźć dalej"? - w sumie to oczywiste....
takie kobiety... a raczej dziewczyny trzeba namawiać do "zerwania jabłka" i "spróbowania grzechu" ?
: 17 lis 2008, 20:47
autor: lollirot
slash, a skąd wiesz, że... wiesz?
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Może tylko wstydzi się Ci powiedzieć

: 17 lis 2008, 20:48
autor: ksiezycowka
slash pisze:czyli sądzicie, że dopóki "nie ugryzie jabłka" to nie będzie wiedziała jak smakuje i nie będzie chciała "gryźć dalej"?
Nie. Uważam, że do każdej rzeczy można dojrzeć. Do seksu też. I to bez namów czy Bóg wie czego.
: 17 lis 2008, 20:54
autor: slash
lollirot pisze:slash, a skąd wiesz, że... wiesz?
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Może tylko wstydzi się Ci powiedzieć

bardzo możliwe ale myślę, że jej po prostu nie ciągnie do tego i zastanawiam się dlaczego i jak to może u niej wyglądać...
księżycówka pisze:slash napisał/a:
czyli sądzicie, że dopóki "nie ugryzie jabłka" to nie będzie wiedziała jak smakuje i nie będzie chciała "gryźć dalej"?
Nie. Uważam, że do każdej rzeczy można dojrzeć. Do seksu też. I to bez namów czy Bóg wie czego.
namawiać nikt nie chce... i Bóg wie czego też nikt nie chce robić
Czyli dojrzeje do ochoty na przyjemności związane z pettingiem np?
: 17 lis 2008, 21:05
autor: ksiezycowka
slash pisze:Czyli dojrzeje do ochoty na przyjemności związane z pettingiem np?
Nie. Z dojrzewaniem po prostu.
: 17 lis 2008, 21:26
autor: Miltonia
Do czegos tam moze dojrzeje, ale nie spodziewaj sie cudow. I tu nie chodzi o sama ochote na seks, ale jesli nie miala nigdy potrzeby poznania wlasnego ciala, wlasnych reakcji, to trudno bedzie cos ciekawego z niej wykrzesac.
: 17 lis 2008, 21:38
autor: Pani Batman
to jest tak jak z okresem-jedne dziewczyny dostają go jak maja 12 lat, inne jak 18. Z ochotą na erotyczną fizyczność jest podobnie. Z resztą nie wierzę,że ją kompletnie nie interesuje. Musiałaby być z niej bryła lodu.
Dużo też zależy od chłopaków z którymi była/jest od okoliczność i czy ktoś jej za młodu nie nawbijał do główki, że to grzeeecchhhh i nieczyyyystość itd.
generalnie: nic z nią nie jest, jak będzie ktoś komuś zaufa i sie 'odsłoni' to bedzie miała z tej fizyczności wielką frajdę i niech czeka - bo warto!
btw. moj drogi ... zaciekawiony baaardzo kolezanką jesteś, oj oj
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
może porozmawiaj o Einsteinie .... chcesz omotać ją to powiedz, czemu lata odrzutowiec?
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
: 17 lis 2008, 21:38
autor: slash
a może okaże się demonem seksu?
[ Dodano: 2008-11-17, 21:41 ]Pani Batman pisze:btw. moj drogi ... zaciekawiony baaardzo kolezanką jesteś, oj oj
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
może porozmawiaj o Einsteinie .... chcesz omotać ją to powiedz, czemu lata odrzutowiec?
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
ehmmm?

nie do końca rozumiem, chyba za głupi jestem
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 17 lis 2008, 22:03
autor: ksiezycowka
slash pisze:a może okaże się demonem seksu?
Na to bym nie liczyła w ogóle.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Raczej to:
Miltonia pisze:jesli nie miala nigdy potrzeby poznania wlasnego ciala, wlasnych reakcji, to trudno bedzie cos ciekawego z niej wykrzesac.
: 17 lis 2008, 22:11
autor: slash
no cóż... troszeczke zboczyliśmy z kursu
demonem seksu to raczej nie będzie
ciekawi mnie co sobie myśli....? że jej przyjemności i seks w życiu do niczego nie potrzebne?

: 17 lis 2008, 22:17
autor: lollirot
Jeśli jej niepotrzebne, to raczej w ogóle o tym nie myśli

: 17 lis 2008, 22:17
autor: ksiezycowka
slash, a może do diaska jej spytaj?
: 17 lis 2008, 22:20
autor: slash
chciałem poznać wasze zdanie.... nie chodzi mi tu o dosłowną odpowiedź tylko przypuszczenia i nie chodzi o tylko jedną konkretną kobietę tylko wszystkie które żyja bez seksu i przyjemności...
: 17 lis 2008, 23:07
autor: Dzindzer
a może okaże się demonem seksu?

Mało prawdopodobne, ale jeśli już to nie przy Tobie
slash pisze:ciekawi mnie co sobie myśli....?
Jak mnie ciekawiło co myśli X to pytałam, ale nie obcych, o nieeee, ja X o to pytałam
: 17 lis 2008, 23:09
autor: slash
założyłaś, że chodzi tu o moją dziewczyne lub kogoś podobnego, o nieee
: 17 lis 2008, 23:13
autor: Dzindzer
slash pisze:Ja ogólnie pytam o większość.
Wiekszość w tym wieku nie jest już dziewicami.
skoro taka nie ma faceta, sama się nie zadowala to potrzeb seksualnych raczej tez nie odczuwa, więc nie myśli o seksie, temat dla niej nie istnieje
: 17 lis 2008, 23:18
autor: slash
a jeśli taka ma faceta a nie zaznala jeszcze tych przyjemności? moze tego pragnąć?
: 17 lis 2008, 23:36
autor: Dzindzer
slash pisze:a jeśli taka ma faceta a nie zaznala jeszcze tych przyjemności?
Jeśli ma go od dawana to znaczy, ze ma kluska cieplaka który z niej kobiety nie wydobędzie i jeśli ma jakieś potrzeby a chce być nadal z takim to niech zacznie sobie sama dobrze robić
: 17 lis 2008, 23:40
autor: slash
i tu się schody mogą zacząć... bo w tym nie musi być tylko wina faceta, może mieć potrzeby, może chcieć tej przyjemności a boi się do tego przyznac i nakierowac na to faceta bo wcześniej mogła go przyzwyczaić do tego, ze takich potrzeb nie miała a nagle się w niej to obudziło
: 17 lis 2008, 23:43
autor: ksiezycowka
slash, nie rób z faceta klucha.
: 17 lis 2008, 23:44
autor: slash
masz na myśli klucha w sensie, że nie wie czego kobiecie trzeba?.
: 17 lis 2008, 23:53
autor: ksiezycowka
Po prostu ja przywykłam do tego, że Facet wie czego chce. I nie ma tak, że się go przyzwyczaja do czegoś, a on czeka na sygnał.