Wielokroty orgazm u mężczyzny.
: 20 kwie 2009, 16:48
Witam. Tak jak w temacie. Czy wielokrotny męski orgazm jest możliwy ? Czy ktoś na forum posiada taką "umiejętność" ? Jeśli tak w jaki sposób do tego "doszedł" ? pozdrawiam
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/
https://www.agnieszka.com.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=13195
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
dzięki czemu możemy kontynuować zabawę doprowadzając zarówno siebie jak i partnerkę do kolejnych orgazmów.shaman pisze:To wam wzwód mija po wytrysku?
Ja tak nie mam...
Słuchajcie
ja to sie boje co by sie działo jak by mój orgazm trwał
a co dopiero 5 minut wiec godzina to dla mnie wyjebane w kosmos sajensfikszyn .Chyba, ze ktoś ma orgazmy tak słabe ....nawet nie wiem co tu napisac
dla mnie jest to.... nie do wyobrazenia ! i nawet nie chce by mój orgazm trwał wiecej niz trwa ! rozumiem jego ilosc wystepowania w godzinie - np. 4 razy , ale by trwał godzinę Gangrel pisze:Otóż chodzi o to , że po rzekomym bezwytryskowym orgazmie penis dalej pozostaje w stanie wzwodudzięki czemu możemy kontynuować zabawę doprowadzając zarówno siebie jak i partnerkę do kolejnych orgazmów.
tak jak ja 
Doprowac partnerke raz, a bedzie dobrze , potem sie poprzytulajcie , glaskajcie , piesccie az do momentu aż znowu dojdzie do kontaktu gdzie wystapuje penetracja czlonkiem , zapewniam Cie , ze jak Ty tak twoja kobieta bedzie zadowolona !
Po co ma mi penis stac przez godzinę po orgazmie ?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
ale w dupie mam taki orgazm z porównaniu z tym o którym mowa jak sobie włoze w w ukochana
wiec dalej pytam - o co chodzi ?Raz mi się udało - kompletnym przypadkiem i niezamierzenie. Dopiero dużo później. Bardzo ciekawe doświadczenie. Zamiast pełnego wytrysku było tylko odrobinę płynu, odczucie orgazmu nie tak silne jak przy pełnym, a potem zwyczajnie ciąg dalszy, aż do orgazmu zakończonego normalnym wytryskiem i klasyczny opad sił kilka minut później.
powiedzmy w roku z 7 razy , wszystko wiek miedzy 19 - 26 lat , dwa razy bez wyciagania to juz prawie, ze normalka byla jak sie było silnie pobudzonym i w swietnym nastroju . Wiec gdzie Ty tu masz jakis fenomen ? moi wtedy koledzy mieli calkiem podobnie .... Ja wiem ze czasy sie zmieniają , a i ludzie tez , ale by az tak
<browar>

Gangrel pisze:ale jesteś fenomenem na skale krajową.
Andrew pisze:a i ludzie tez , ale by az tak![]()
<browar>

a takiego nie mam ! za to na sprawnosc nie narzekam ... wiec i Tobie radze dac sobie spokójWidzę , że czeka mnie dużo pracy ; )
Powiedz z czym Ty masz problem ? bo wesze tu jakowyś ?
wiec jednak - nic sie nie martw jest z Tobą wszystko dobrze ....