agnieszka.com.pl • starsi panowie
Strona 1 z 1

starsi panowie

: 23 lip 2004, 14:20
autor: intuicja
Nurtuje mnie temat znany bądź co bądż z autopsji...Mianowicie chodzi mi jakie w waszym odczuciu podłoże mają relacje pomiędzy dojrzałym mężczyzną np. 45-55 lat, jeśli mężczyźni dojrzewają kiedykolwiek, a 20-latką. Czy jest to przejaw adropauzy, chęć udowodnienia sobie atrakcyjności,a może zapędy pedofilskie?
Swoją drogą, zaletą pozostawania w relacji z mężczyzną w słusznym wieku jest doświadczenie seksualne, jak również lepszy", jakościowo seks, tylko czasem strach co pierwsze stanie, serce czy... to "serce drugie, bardziej męskie :D

: 23 lip 2004, 14:53
autor: pan starszy1
To proste facet nawet w wieku 45-50 może zachować młodzieńczą sylwetkę [jeśli regularnie ćwiczy] i dzięki temu ma ogromny apetyt na sex a nie rajcuje go babeczka w jego wieku bo to wałeczki tłuszczu to celulitis a taka 16 zdrowiutka milutka i spragniona niezobowiązującego sexu ,możesz ją wszystkiego nauczyć [wychować jak dobrze robić loda]

: 23 lip 2004, 15:07
autor: intuicja
a taka 16 zdrowiutka milutka i spragniona niezobowiązującego sexu ,możesz ją wszystkiego nauczyć [wychować jak dobrze robić loda]
ale taka 16-letnia może okazać się roszczeniowa i egzaltowana, nie boisz się ryzyka, a może to właśnie jest języczek u wagi

Re: starsi panowie

: 23 lip 2004, 15:14
autor: marysia
redwater2 pisze:
intuicja pisze:Nurtuje mnie temat znany bądź co bądż z autopsji...Mianowicie chodzi mi jakie w waszym odczuciu podłoże mają relacje pomiędzy dojrzałym mężczyzną np. 45-55 lat, jeśli mężczyźni dojrzewają kiedykolwiek, a 20-latką. Czy jest to przejaw adropauzy, chęć udowodnienia sobie atrakcyjności,a może zapędy pedofilskie?...



Redziu dobrze gada!!!!
oj redziu, chyba sie zaprzyjaznimi...?? !!

no nie, przesada. 20-latki to juz dojrzale kobiety a nie dzieci.