starsi panowie
: 23 lip 2004, 14:20
Nurtuje mnie temat znany bądź co bądż z autopsji...Mianowicie chodzi mi jakie w waszym odczuciu podłoże mają relacje pomiędzy dojrzałym mężczyzną np. 45-55 lat, jeśli mężczyźni dojrzewają kiedykolwiek, a 20-latką. Czy jest to przejaw adropauzy, chęć udowodnienia sobie atrakcyjności,a może zapędy pedofilskie?
Swoją drogą, zaletą pozostawania w relacji z mężczyzną w słusznym wieku jest doświadczenie seksualne, jak również lepszy", jakościowo seks, tylko czasem strach co pierwsze stanie, serce czy... to "serce drugie, bardziej męskie
Swoją drogą, zaletą pozostawania w relacji z mężczyzną w słusznym wieku jest doświadczenie seksualne, jak również lepszy", jakościowo seks, tylko czasem strach co pierwsze stanie, serce czy... to "serce drugie, bardziej męskie
