Podnieta
: 11 sie 2004, 09:04
Siedze sobie w pracy a obok koleżanka... W białych koronkowych stringach, które widać przez spodnie i na tyłeczku (nosi biodrówki). I jak tu człowiek ma się skupić na pracy!! 


tu kusicie , a tu nic nie dajecie ! :564: :564: :564:tu kusicie , a tu nic nie dajecie
Uwazaj, bo ktos to wprowadziTo samo tyczy się szkoły i uczelni.
Uwazaj, bo ktos to wprowadzi
Uwazaj, bo ktos to wprowadzi
a po domu w garniaku sien ie chodzi to może do teatru przyniesiemy strogonowa, golonkę, flaki, prawdaaaa, a co
poczujemy się jak w domu
selene pisze:gdy człowiek styka się z kulturą wyższych lotów powinien wziąć pod uwagę, że przychodząc w przysłowiowym dresiku do teatru, filharmonii, opery, sam wystawia sobie świadectwo , z oceną niedostateczną z obycia
Poza tym gdyby wszyscy tak zaczeli robic , pewnie Ja bym zrezygnował z uczęsszczania tam ! :547: Na uczelniach zaś i w liceach panuje wolna amerykanka. Ludzie nie wiedzą co ze swoim strojem zrobić
Chociaz i tak od maja to juz nikt tego nie nosi. Ja bym to wprowadziła w gimnazjach bo często widzę 15 latkę która jest ubrana bardziej wyzywająco niz moje znajome 18 latki. Natomiast dorosłym ludziom na uczielni juz nie narzucalabym niczego.lubie chodzic w garniturze i chodze w nim bardzo czesto !
Siedze sobie w pracy a obok koleżanka... W białych koronkowych stringach, które widać przez spodnie i na tyłeczku (nosi biodrówki). I jak tu człowiek ma się skupić na pracy!!
A nie wziąłeś tego pod uwagę, że ona tak się ubiera celowo, żebyś sie skupił na czymś innym? po prostu prowokuje...

a może ona idzie po pracy do swojego faceta i to dla niego te stringi, a nie chce jej się przebierać?
alzacja pisze: A stringow na wierzchu nie znosze. W koncu to bielizna intymna... po co sie nia dzielic ze wszystkimi??
Bedac niedawno miesiac w Anglii napatrzylam sie na porzadnie ubrana szkolna mlodziez - dziewczyny w identycznych nieco plisowanych spodniczkach i sweterkach, chłopcy coś w stylu garniturków, ale przewiewnych. Naprawde fajnie wyglądali... Wszystkie szkoly 9przynajmniej w kilku miastach w ktorych tym razem bylam) tak maja...
Raz wzialem sobie draze, cieplego loda i inne zarcie
To juz nie kwestia klasy, dobrego wychowania czy powagi miejsca, ale najzwyczajniej w swecie robisz to kosztem gry aktorow. Recytuj sobie poemat, gdy ktos obok obzera sie popcornem. Tego nie zniose :565: TAk samo jak telefonow - czy to kino czy teatr.