agnieszka.com.pl • Wspólne wyjazdy Hmmm... Te Mniej lub Bardziej wykorzystane..
Strona 1 z 1

Wspólne wyjazdy Hmmm... Te Mniej lub Bardziej wykorzystane..

: 23 gru 2003, 17:39
autor: szczęściarz
Mam nadzieję że ten temat pomoże nam uciec od szarej rzeczywistości i pomarzyć o wakacjach, lub feriach, które wielu z nas spędzą z ukochaną osobą..... Proszę napiszcie wspomienia z Waszych wspólnych wyjazdów z ukochanym, czy też ukochaną.....
Myślkę że to będzie milutki i klimatyczny temacik.....
POZDRAWIAM I WESOŁYCH..................

: 08 sty 2004, 19:04
autor: Maverick
No przy odrobinie szczescia te wakacje spedze z moja druga polowka na jakims obozie, bo pod namiot pewnie jej rodzice nie puszcza...

: 09 sty 2004, 12:02
autor: Grzesiek_21
Ja mieszkam w Elblągu. W pobliżu miasta jest las. W czasie ostatniego lata z moją dziewczyną wzięliśmy namiot w poszliśmy sobie w las. Co prawda tylko na jedną noc, ale było dziko i namiętnie. Chodziliśmy nago między drzewami. Ogólnie było cudownie. Szkoda, że latem noce są krótkie :)

: 11 sty 2004, 11:25
autor: Magda
Rzeczywiście milutki temat :) Wszystkie wakacje z moim chłopakiem wspominam naprawdę wyjątkowo :) Nie ważne gdzie to było czy w Bułgarii, gdzie kochaliśmy się na ciepłej plaży w blasku księżyca, czy nasze pierwsze ferie w Szczyrku gdzie były tylko nieśmiale pierwsze pieszczoty i przytulenia...wszystkie dni z nim spędzone są cudowne i pierwszy raz jestem taka szcześliwa, a to trwa już 2 latka :D
On nawet w zwykłe weekendy potrafi stworzyć romantyczne nastrój!
A ja żyje tylko myślą o wakacjach...bez nauki, obowiązków, szarości codziennego życia tylko MY :D Życze wszystkim miłych wakacji!!!

: 18 sty 2004, 13:15
autor: Whoever
Ja z moją jedyną zdążyłem przeżyć dopiero jedne wakacje.... ale za to najpiękniejsze w życiu:-) Co do wyjazdu... To trochę się go obawiałem... Wiedziałem że to może być jakiś sprawdzian (byliśmy ze sobą wtedy dopiero 3 miesiące) a to był wyjazd na 2 tygodnie... Wiecie... do tej pory nie spędzaliśmy ze sobą 14 dni i 14 nocy BEZ PRZERWY.

Ale nie zawiodłem się!:) Po powrocie byliśmy już bogatsi o nowe doświadczenia (te.... i tamte... :-) ) Zdaliśmy nawet egzamin na patent żeglarski i ogólnie było naprawdę fajnie. (ale nie obyło się też bez mazurskiej dramatycznej obawy ofpadke:/ ) Naszczescie wszystko skonczylo sie ok.. Tak to jest... na poczatku ludzie za mało wiedzą... zdecydowanie za mało.

Pozdruffki

: 18 sty 2004, 15:37
autor: Maverick
Dobra skonczcie pisac na ten temat bo mnie to doluje :(

Hehe

: 18 sty 2004, 16:25
autor: Dziki Wilk
skoro cie to dołuje to jak będe miał czasu więcej opowiem wam moje 3 przygody wyjazdowe

Ps. Specjalnie dla mavericka ze pikantnymi szczegółami
Ps2.wiem że nad zwierzętami sie nie znęca no ale jestem wstrętny :mrgreen:
hahaha :573: kill virus :570: :570:


na pewno cie polubimy co nie stary ?? :565:

: 18 sty 2004, 17:06
autor: Maverick
Hehe ;) A ja mam ponad 200 postow a Ty tylko marne 100 :D hahahaha

: 31 sty 2004, 19:37
autor: lizaa
oj Maverick ja Ci obiecuje ze te wakacje beda niezapomniane!!!! :):):);*

: 31 sty 2004, 19:55
autor: Bańka
Aj wakacje!!! Tęsknie zwłaszcza za tymi minionymi. Pierwsze wakacje z ,,Nim". 10 dni 24h na dobe, tylko on, morze i ja. Wspólne gotowanie, zakupy, nocne nadmorskie spacery, przypadkowi znajomi, pierwszy raz... :wink:

: 31 sty 2004, 21:01
autor: Keplianica
Wakacje z moim partnerem... mrrr... przyczepa kempingowa nad jeziorem. I cielesne wprawki. Nie pierwszy raz ale pełno nowych doświadczeń. Poza tym mnostwo pieknych chwil ;*

A jak tam ferie ;)
Na "nartach" byli? ;]]