agnieszka.com.pl • Coraz młodziej!!!
Strona 1 z 2

Coraz młodziej!!!

: 19 lis 2004, 10:44
autor: Redd's
Moze sie ktos zdziwi ale czy nie sadzicie ze obecnie ludzie za wczesnie zaczynaja wspolzycie!!!Dlaczego tak sie im spieszy...wszystiego nauczyc sie przezd skonczeniem 17 a potem?? przepraszam zostaje co?? chyba zmiana partnerow jak tekawiczki!!! Moze jestem staroswiecka??? nie wiem .....

: 19 lis 2004, 10:47
autor: foxy_lady
Nie jestes. Podzielam Twoje zdanie. Szkoda ze nie mamy na to wpływu bo mimo ze wczesnie zaczynaja to czasem posiadaja zatrwazajaco mala wiedze na ten temat. To jest zadziwiajace a przecierz tyle trabia o sexie dookola.

: 19 lis 2004, 10:56
autor: cytrynka
mysle tak samo ! stasznie mlodo teraz sie zaczyna bez sennsu to dla mnie :( tak samo jak z paleniem papierosow coraz wczsniej
fakt ze dzieci teraz szybciej dojrzewaja i szybciej sie rozwijaja fizycznie

: 19 lis 2004, 11:03
autor: Redd's
Przeraza mnie to!! Zanim moja moja corka dorosnie ...czeka mnie długa droga!!!
Niedawno kolezanka wrocila z Fracnji i to co tam sie dzieje to wg . mnie przechodzi ludzkie pojecie!!! kazdy z kazdym...szybkie numerki ...a zaczyna sie bardzo, bardzo wczesnie!! A gdzie rodziece?? czy oni sie ciesz ze ich dzieci tak szyko staja sie "dorosłe"??? cos tu chyba nie tak>???

: 19 lis 2004, 11:11
autor: Gość
Nie jestem zwolenniczka czekania z seksem do slubu ale uwazam, ze warto czekac na to, az bedzie sie naprawde gotowym. Jestem z moim partenerem od 5 lat a wspolzycie rozpoczelismy dopiero poltora roku temu. I ciesze sie, ze czekalam i nie chcialam wskoczyc do lozka gdy tylko bedzie okazja.
Ale sa ludzie ktorzy w wieku 17 czy 18 lat sie bardzo kochaja i sa juz dosc dojrzali, wiec czemu nie maja sie kochac, gdy naprawde tego chca? Problemem jedynie moze byc fakt, ze czasem ludzie rozpoczynaja wspolzycie ze zlych powodow. I to jest chyba najsmutniejsze.
Coraz mlodsi i w coraz bardziej glupi sposob.

: 19 lis 2004, 11:27
autor: cytrynka
w wieku ok 18 lat to ok ale przeraza mnie wiek ok 15 lat !!!!!!!
ja mam swojego faceta juz 5,5 roku i czekalam z nim na ten moment pol roku
nie mowie czy to dlugo czy krotko , po prostu przyszedl taki monent ze sie zdecydowalismy i koniec
ale majac 15 lat??? moze jestesm dziwna ale dla mnei to nie pojete

: 19 lis 2004, 11:35
autor: Gość
15 lat to dla mnie rowniez kosmos jakis. No bo w wieku 15 lat to nie oszukujmy sie ale taki mlody czlowiek z cala pewnoscia nie moze byc stuprocetowo pewny swoich decyzji. Zwlaszcza ze wtedy najczesciej ludzie decyduja sie na sex tylko dlatego, ze 'wszystkie kolezanki juz probowaly' a w kazdej gazecie, nawet w czyms co sie nazywa 13nastka chyba jest full informacji i artykulow ktore pozornie tlumacza, by sie nie spieszyc a tak naprawde sprawiaja tylko, ze ludzie nei czekaja z tym zbyt dlugo bo chca sprawdzic jak to jest skoro tyle dobrego sie o tym mowi i pisze.
Wydaje mi sie, ze ta chora sytuacja ktora teraz jest, jest spowodowana w duzej mierze wlasnie przez media i przez rodzicow, ktorzy ze swoimi dziecmi boja sie rozmawiac.

: 19 lis 2004, 11:48
autor: DREADMAN
otoz to otoz to :D

: 19 lis 2004, 11:54
autor: cytrynka
wszedzie na okolo jest sex tylko nie w naszysz sypialniech :(
to taka mala dygresja :) :)
wydaje mi sie ze idac z facetem do luzka w wieku 15 lat dziewczyna nie jest chyba w 100% swiadoma co robi i jakie sa tego konsekwencje

: 19 lis 2004, 12:30
autor: foxy_lady
cytrynka pisze:w wieku ok 18 lat to ok ale przeraza mnie wiek ok 15 lat !!!!!!!
ja mam swojego faceta juz 5,5 roku i czekalam z nim na ten moment pol roku

cytrynko jesli dobrzezrozumialam, z mych wyliczen wynika, poszlas ze swoim facetem do lozka w wieku wlasnie 15 lat :)

: 19 lis 2004, 12:40
autor: Elspeth
mnie tez z lekka niepokoi to co sie teraz dzieje... zwlaszcza ta mala wiedza na temat seksu i antykoncepcji, pomimo duzej dostepnosci do informacji. dobrze ze na razie nie mam dzieci ;) nie wiem czemu nastolatki tak sie z tym wszystkim spiesza

: 19 lis 2004, 12:40
autor: Triniti19
A mnie to po części nie dziwi ale nie jestem za tym. Nie dziwi mnie dlatego iż taki 15 latek (15 latka) już w tym wieku są bombardowani seksem i wszystkim z tym związanym. Oki rozumiem, takie czasy ale same gazety niby dla tych dziewczyn (np. "Trzynastka", "Bravo", "Dziewczyna" itd.) mają artykuły o seksie, porady jak najlepiej itd. No to co się dziwić. Poza tym zauważcie, że który z rodziców rozmawia o seksie, mało który. na pewno nie jest za dużo takich rodziców. Jak dla mnie nie ma odpowiedniego wieku aby móc się zdecydować na współżycie. Ważne jest aby ta decyzja była podjęta po długich przemyśleniach i przeanalizowaniu wszyskich za i przeciw. No i przede wszystkim zadanie sobie trudnu aby poszukać wielu informacji o seksie, antykoncepcji itd.

: 19 lis 2004, 12:40
autor: cytrynka
hmm 16 juz mialam :)
ale to zupelnie inna sprawa to byl moj pierwszy facet i jestem z nim do dzis ;)

: 19 lis 2004, 12:42
autor: jolie
Niedawno kolezanka wrocila z Fracnji i to co tam sie dzieje to wg . mnie przechodzi ludzkie pojecie!!! kazdy z kazdym...szybkie numerki ...a zaczyna sie bardzo, bardzo wczesnie!! A gdzie rodziece?? czy oni sie ciesz ze ich dzieci tak szyko staja sie "dorosłe"??? cos tu chyba nie tak>???


we francji jest troche inna sytuacja. tam rodzice pracuja, popularne jest zjawisko nian i au-pairek(nie wakacyjnych, ale calorocznych), ktore najczesciej sa jedynymi osobami, jakie dziecko widzi w ciagu dnia, dzieciaki sa bezczelnie rozpuszczone, bo rodzice ich nie pilnuja, nie wychowuja, tylko kupuja wszystko, na co ich pociechy maja ochote, wiec one wychodza z zalozenia, ze wszystko im sie nalezy. sa pyskate, bezczelne, aupairki maja z nimi problemy, cokolwiek jest nie tak, to jest wina aupairki, nie dziecka itp itd
z paleniem jest tak, ze w szkolach nie ma zakazow palenia, a to wlasnie w szkolach dzieciaki spedzaja prawie caly dzien.
co do wczesnego sexu...to wynika z ogolnego podejscia francuzow do tej dziedziny zycia;) dosyc luzne: sex jest przyjemny, dlaczego z tego nie korzystac. podejscie do zdrad/romansow tez maja podobne. tylko ze u nich jest ten plus, ze dzieciaki sa edukowane seksualnie. pierwsze dwa pytania, jakie dostala qmpela, ktora pojechala na wymiane na pol roku do francji (lat 17) byly: masz chlopaka? tak. jak sie zabezpieczacie?

: 19 lis 2004, 12:46
autor: cytrynka
wydaje mi sie ze to inna kultura i inne podejscie do sprawy
u nas niestety nie! mlodziez sama sie edukuje w spawie sexu

: 19 lis 2004, 13:08
autor: Gość
Triniti calkowicie sie zgadzam, o tym samym pisalam. Nie ma sie co dziwic tym ludziom.

A co do Francji to mam tam rodzine i fakt, zupelnie inne zwyczaje tam panuja. Pamietam ze kiedys, gdy u nich bylam i 16letni wtedy kuzyn zabieral mnie na jakas wieczorna impreze to gdy wychodzilismy ciocia na dowidzenia spytala czy nie zapomnial wziac ze soba prezerwatyw. U nich to zupelnie normalne.

: 19 lis 2004, 15:28
autor: nata
mi się wydaje że to trochę zależy też od wychowania i szkoły
bo jeśli np 15 latek/ka dojrzewa w środowisku gdzie sex jest popularny to tak jak z paleniem papierosów - palić wśród nastolatków znaczy być kimś...

: 19 lis 2004, 15:39
autor: cytrynka
tak samo jak przespac sie z kims to jest cos teraz dla mlodych

: 19 lis 2004, 16:40
autor: tr3sor
I chyba taq juz zostanie ... i co mozna na toporadzic ? nic.
Jesli chca beda to robic ... nawet jak by namowic teraz rodzicow dzieci w wieku 13-18 lat zeby porozmawiali z nimi o seksie ... nic to niezmieni ...

Chyba nadzieja w naszym pokoleniu ;P tzn 17-25 lat, azebysmy my jako rodzice niepopelnili takich bledow.
Moji rodzice tez ten blad popelnili, nigdy w zyciu nierozmawialem z nimi o seksie jak mialem zerowe pojecie o temacie ... teraz jak mnie mamuska przylapala jak alowalem sie z moja myszka (ona lezala na mnie) chciala mi pogadanke o antykoncepcji zrobic ;> po 5 minutach stwierdzila ze wiem o tym wiecej niz ona ;].

Pamietajmy by niepopelniac bledow naszych rodzicow :D moze kiedys przyczynimy sie do podwyzszenia sredniej wieku w ktorej mlodziez zaczyna wspolzyc ^^ :D

: 19 lis 2004, 16:41
autor: Hardcore
Od długiego czasu panuje opinia, że faceci są nie stali w uczuciach, a kobiety są rzucane, zdradzane i biedne, bo zakochane. A tu z mojego doświadczenie i ogólnych obserwacji wynika, że jest kompletnie na odwrót :!: :/

: 19 lis 2004, 16:43
autor: -SrAmSoN-
Ja wciąż jestem pożucany, zdradzany, nieszczęśliwie zakochany :(
eeehh... :570:

: 19 lis 2004, 16:45
autor: Elspeth
ja nie moge narzekac na rodzicow(czytaj: mama ;) ) pod wzgledem wprowadzania mnie w zagadnienia zwiazane z seksem od kiedy pamietam to rozmawialysmy na ten temat, nigdy sie nie zdarzylo ze zbywana bylam bo zadalam jakies krepujace pytanie, jesli czegos mama nie wiedziala to mowila mi o tym wprost "nie wiem" Mam nadzieje ze uda mi sie tak samo rozmawiac o seksie z moimi dziecmi :)
Hardcore no coz chyba nie mozna stosowac uogolnien jesli chodzi o stosunki mesko damskie :D wszystko si9e moze zdarzyc :P :564:

: 19 lis 2004, 17:10
autor: Bender
szkoly niekoedukacyjne i po problemie :P

z rodzicami jakos o seksie tez nie rozmawialem (tzn nie w sensie - wiesz synu sa pszczolki i motylki...)
zaczaelm sie interesowac tym dosyc wczesnie - wpadla mi w lapki ksiazka - problemy seksulane mezszczyzn - takei kompednium - bylem w okresie ze czytalem wszystko co tylko dalo sie znalesc (wtedy sie zakochalem w SF :556: )
dorwalem tez jakas tasme z pornusem - nawet tytul pamietam "Przypadki bawarskie" wiec jagood sie nasluchalem i naogladalem :P
nie wiem czy starzy mi podrzucali na polke ksiazki ale dorwalem sie do "sztuki kochania" wislockiej (kiepska - duzo belkotu o milosci malo o konkretach ktore interesuja 12 latka) i jakas Lwa_starowicza
nawet wislocka z koleznka czytalismy pod lawka w 4 czy 5 klasie
musialem bieduli tlumaczyc bieduli co to lechtaczka :diabel2: bo ksiazki a w szczegolnosci obrazki dokladnie przestudiowalem :D
no i co ?
efekt jest taki ze zaczalem bardzo pozno bo mi sie nie spieszylo jakos specjalnie i czasu nie bylo za duzo

zaraz mniekrzys tu obsobaczy ze mam niski temperament :D
ja zostalem rozprawiczony jak mialem 23 wiosny - wczesniej nie bylo czasu - studia, praca, treningi, kursy etc - w liceum nie kombinowalo sie poza jakims przyutlankami i calowaniem - choc niektorzy sypiali ze soba - a to liceum katolickie bylo ! :D a ja jestem antychryst ateista :) (poszedlem tylko ze szkola miala renome, 8h angielskiego 2 jezyk etc)

no to teraz sobie odbijam

PS to ze 15 latki juz wspolzyja ? no kochani - jeszcze 100lat temu 15latka to juz wianek szykowala a rodzina swiniaka i posag
krolowa jadwiga to ile miala ? i wydali ja za takiego wieprzka jagielle - no ale to polityczna decyzja w dodatku jedna z niewielu slusznych

: 19 lis 2004, 17:55
autor: tr3sor
Polemizujac w strone przeszlosci dojdziemy do wniosku ze kiedys za kobiete uwazano dziewczyny zdolne do rodzenia dzieci (czyli chyba po 1 miesiaczce). W afryce do tej pory wydaje sie za maz 13-14 letnie DZIEWCZYNKI... po prostu inna kultura ... ale dlaczego w "cywilizowanym" swiecie tak szybko dazy sie do wspolzycia ... przecierz juz niechodzi o podtrzymanie gatunku ... itp. Seks ma sprawiac przyjemnosc a wedlug "specialistow" zbyt wczesnie rozpoczete wspolzycie z niewlasciwa osoba pozostawia uraz w psychice co moze skonczyc sie nieczerpaniem pelnej fizycznej przyjemnosci z sexu ... :O.

A zreszta ja glupi jestem juz z tym wszystkim ... chca sie "rznac" w tym wieku prosze bardzo ale dla mnie bedzie to "rzniecie" a nie milosc ;P

: 20 lis 2004, 15:53
autor: Triniti19
Bender nie wydaje mi się aby załatwieniem problemu z wczesnym rozpoczynaniem seksu była dobra edukacja seksualna. W takich krajach jak Stany Zjednoczone, Anglia, Francja gdzie szkoły pod tym względem naprawde są przystosowane taka metoda się nie powiodła. Nie podwyższył się wiek pierwszego razu. Ważne jest aby ten młody człowiek znał konsekwencje i aby zmieniła się mentalność młodych osób w sprawach seksu, którzy oni w większości traktują instrumentalnie.

Natomiast jeżeli chodzi o dawne czasy oraz dzisiejszą afryke to nie zapominajmy, że ludzie żyli (żyją) tam do około 40 roku. Wszyscy umierali młodo więc nie ma się co dziwić, że tak było.

: 20 lis 2004, 16:17
autor: natasza
ale ja mam nadzieje, ze to zacznie się zmieniać
wydaje mi się, że w końcu ta moda minie
może jestem naiwna..?!

: 20 lis 2004, 17:40
autor: Haribo
a co przepraszam wszystkim tu zgromadzonym przeszkadza ta srednia? jezleli ktos chce wspolzyc to jest jego indywidualna sprawa, ja nie widze w tym zadnego zla... jezeli kobieta lub dziewczyna idzie z facetem do lozka to ma chyba swiadomosc tego co robi, pomijajac gwalty i pijackie igraszki... no a facet raczej tez wie o co chodzi, tym bardziej, ze sie o tym ,jak dobrze zostalo zauwazone, tyle trabi, wiec mysle ze czlowiek w wieku 15 lat mimo, iz jest mlody i o wielu sprawach nie ma pojecia ma kontrole nad samym soba i potrafi juz jakies decyzje podejmowac... seks ma sprawiac przyjemnosc, wiec jezeli ktos juz dojrzal fizycznie do tego to czemu ma sobie odmawiac tej przyjemnosci?? bo nie wypada?? bo za mlody?? nie rozumiem, przyjemnosc jest dla ludzi, a 15 latek tez jest czlowiekiem... wiec jezeli robi "to" z glowa to dla mnie nie ma w tym nic dziwnego...

: 20 lis 2004, 17:45
autor: Haribo
Hardcore pisze:Od długiego czasu panuje opinia, że faceci są nie stali w uczuciach, a kobiety są rzucane, zdradzane i biedne, bo zakochane. A tu z mojego doświadczenie i ogólnych obserwacji wynika, że jest kompletnie na odwrót :!: :/

to zadna nowosc, kobiety lubia sie bawic facetami i dawac im do zrozumienia ze se the besciaki i w ogóle rulez a tak naprawde to one rzadza... hehe... takie to juz potworne bestie, ktore czerpia przyjemnosc z naszego cierpienia i bolu :P.... nie no zaruje, ale mysle, ze czasy kiedy to faceci to byly meskie szowinistyczne zapchlone swinie, a kobiety to piekne i nieskazitelnie czyste jak lza, wierzace kazdemu facetowi w jego slowa minely... uwazam ze teraz jest dokladnie tak samo, znaczy po rowno... w koncu kobieta musi z kims zdradzic i odwrotnie, ale co do niestalosci uczuc to ludzie juz tacy sa (nie wszyscy)... hehe... sa takie i tacy co im sie szybko wszystko nudzi... a moze i po prostu nie czuja nic i dlatego sie rozstaja... ale zdrady cholera nigdy nie moglem zrozumiec... jakos ja zawsze uwazalem ze "ja szczery i wierny Tobie a Ty mi"... nie moglem zrozumiec czemu zdradzila mnie moja i byla a potem przyszla i prosila o przebaczenie, ze to wypadek i w ogóle, ale takie zycie nie ma co sie lamac, bo nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo....

: 20 lis 2004, 18:42
autor: canon
wczesnie czy nie to indywidualna sprawa kobiety.podobno teraz wczesniej dojrzewaja ale czy psychicznie tez ?

: 20 lis 2004, 18:45
autor: Maverick
Fizycznie dojrzewali zawsze tak samo, to psychicznie sie zmienialo, wraz z rozwojem cywilizacji dojrzewasie psychicznie coraz wolniej.