Jak to jest w koncu z ta blona?
: 04 sty 2005, 04:59
Witam!
Wraz z moja dziewczyna podjelismy decyzje o rozpoczeciu wspolzycia. Niestety nasz 1 raz nie wyszedl tak jak sobie zaplanowalismy :-/. Probowalismy kilka razy ale za nic nie moglem w Nia wejsc (oczywiscie gra wstepna byla... wczesniej prysznic i masaz wiec byla rozluzniona). Ona sie stresowala, ja tez no i nic z tego nie wyszlo. Kazda proba wejscia w Nia powodowala u Niej bol. W pewnym momencie zabolalo Ja tak dosc konkretnie. Postanowilismy wiec zeby przyzwyczajac ja poprzez pieszczoty reka (wlasciwie to pieszczoty tego miejsca juz byly ale nie wkladalem jej palca do srodka). Podczas ostatnich prob bardzo powoli wlozylem Jej palca (srodkowego - bo najdluzszy ;-) ) - wszedl caly! Czula sie swietnie i bardzo jej sie podobalo :-) (ku mojemu zdziwieniu, bo myslalem ze bedzie znow Ja bolec). Wlasciwie pisze tego posta by dowiedziec sie jak to jest w koncu z ta blona? Czy ten bol ktory poczula podczas naszego niedoszlego 1 razu to moglo byc przerwanie blony? (czlonek wszedl na prawde na niewielka glebokosc..., bodajze nawet glowka czlonka nie weszla cala...) Musze jeszcze wspomniec ze, jak to ujela moja dziewczyna "troszke polecialo krwi", tzn po wyjsciu z lozka, ubraniu sie i pojsciu do ubikacji. To krwawienie moglo byc rownie dobrze od tego ze bierze tabletki antykoncepcyjne. Jesli blona jest nienaruszona to znowu jakim cudem udalo mi sie wlozyc caly palec? Troche pytan jest, ale chce wszystko wiedziec co i jak :-). Z gory dzieki za pomoc.
Wraz z moja dziewczyna podjelismy decyzje o rozpoczeciu wspolzycia. Niestety nasz 1 raz nie wyszedl tak jak sobie zaplanowalismy :-/. Probowalismy kilka razy ale za nic nie moglem w Nia wejsc (oczywiscie gra wstepna byla... wczesniej prysznic i masaz wiec byla rozluzniona). Ona sie stresowala, ja tez no i nic z tego nie wyszlo. Kazda proba wejscia w Nia powodowala u Niej bol. W pewnym momencie zabolalo Ja tak dosc konkretnie. Postanowilismy wiec zeby przyzwyczajac ja poprzez pieszczoty reka (wlasciwie to pieszczoty tego miejsca juz byly ale nie wkladalem jej palca do srodka). Podczas ostatnich prob bardzo powoli wlozylem Jej palca (srodkowego - bo najdluzszy ;-) ) - wszedl caly! Czula sie swietnie i bardzo jej sie podobalo :-) (ku mojemu zdziwieniu, bo myslalem ze bedzie znow Ja bolec). Wlasciwie pisze tego posta by dowiedziec sie jak to jest w koncu z ta blona? Czy ten bol ktory poczula podczas naszego niedoszlego 1 razu to moglo byc przerwanie blony? (czlonek wszedl na prawde na niewielka glebokosc..., bodajze nawet glowka czlonka nie weszla cala...) Musze jeszcze wspomniec ze, jak to ujela moja dziewczyna "troszke polecialo krwi", tzn po wyjsciu z lozka, ubraniu sie i pojsciu do ubikacji. To krwawienie moglo byc rownie dobrze od tego ze bierze tabletki antykoncepcyjne. Jesli blona jest nienaruszona to znowu jakim cudem udalo mi sie wlozyc caly palec? Troche pytan jest, ale chce wszystko wiedziec co i jak :-). Z gory dzieki za pomoc.

wiec bedzie i tez widać , mozesz też tylko tą błone naderwać , co bedszie powodowało ból przy kolejnych stosunkach , aż sie to skonczy !:
.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)