agnieszka.com.pl • Bardziej doświadczony...
Strona 1 z 4

Bardziej doświadczony...

: 15 kwie 2005, 19:15
autor: amazonka
Witam! Ciekawi mnie Wasza opinia na pewien temat. Mianowicie czy nie czujecie/nie czulibyście obawy przed seksem z osobą o wiele bardziej doświadczoną niż Wy? Wiadomo, więcej przeżył,więcej wie, ma większe doświadczenie to i większe wymagania. Dokładnie wie co lubi podczas gdy Wy dopiero "uczycie się świata seksu".

Konkretna sytuacja (moja):
ja - 20 lat, jeden facet przez 3 lata, właściwie do tej pory udane pożycie seksulne, ale brak mi porówniania jak to jest z innymi
on - 8 lat starszy, wolę nie wiedzieć z iloma dziewczynami spał dotychczas, w każdym razie liczba dwycyfrowa, doskonale zna ciało zarówno kobiece jak i swoje, fetyszysta, ma swoje drobne zboczenia

A co nas łączy? Dobrze się rozumiemy, ale z góry zakładamy, że nigdy nie będziemy parą (podobno przeciwności się przyciągają, ale to byłaby już przesada). Natomiast jest między nami chemia. Bylibyśmy idealnymi kochankami. Tylko że jest mały problem. Na gg, przez telefon, smsy czy nawet face to face fajnie nam się świntuszy, ale kiedy przychodzi co do czego zamurowuje mnie totalnie. Najchetniej to uciekałabym gdzie pieprz rośnie, bo boję się, że go zawiodę... że nie jestem tak otwarta, pezpruderyjna i w ogóle... Póki co to tak naprawde nie mieliśmy okazji sprzyjającej do zamienia w fakt tego o czym rozmawialiśmy (złośliwość rzeczy martwych.. i ludzi też, albo zwyczajny pech), i gdy przyjdzie co do czego to na pewno nei wycofam się... tylko że obawy mam... czulibyście się podobnie w mojej sytuacji?

: 15 kwie 2005, 19:27
autor: natasza
amazonka pisze:Mianowicie czy nie czujecie/nie czulibyście obawy przed seksem z osobą o wiele bardziej doświadczoną niż Wy? Wiadomo, więcej przeżył,więcej wie, ma większe doświadczenie to i większe wymagania. Dokładnie wie co lubi podczas gdy Wy dopiero "uczycie się świata seksu".



Nie obawiam się tego.
Znam swoje możliwości ;]
Czuje się pewnie i dobrze w tym co robie.

Mimo tego, że nie miałam "kilkuset" partnerów seksualnych.

Przełam się Amazanko, nie słowa są ważne, ale czyny.Wszystko się okaże kto jaki jest, jak już dorwiecie się do siebie :)

: 15 kwie 2005, 21:14
autor: Andrew
W sexie jest dokładnie tak jak z tancem , jezeli Partnerka czuje blusa , albo walca , to partner ten , tzw. dobry kochanek juz ją tak poprowadzi, ze wszystko bedzie dobrze , wystarczy sie tylko temu poddac !! Juz tu pisalem , ze partnerka jest tylko taka dobra w łózku jak jej partner , nie ma (jak sie to mówi kiepskich w łózku ) poza wyjatkami ! ale tych naprawde znikoma ilosc ! Dobry kochanek poradzi sobie ...wie jak ! wiec sie nie obawiaj , tylko współgraj ! :564:

Podobną sytuację mam...

: 15 kwie 2005, 21:32
autor: Triss
Bardzo dobry temat do rozmowy. Ja mam bardzo podobny przypadek. Facet wydaje mi się, że prawie identyczny. I ja tez nie chcę go zawieść. Bardzo podobna sytuacja i ja jestem równie bezradna..

: 15 kwie 2005, 21:52
autor: amazonka
Macie rację... jak już skakać to na głęboką wodę.

Z dwojga złego to już lepiej pójść do łóżka z nadmiernie doświadczonym niż z prawiczkiem ;-) Prawda?

: 15 kwie 2005, 22:39
autor: Jasta20
prawda, prawda, ja tam wole uczyc sie od kogos niz kogos nauczac :D:D

: 15 kwie 2005, 22:43
autor: Pogosia
amazonka pisze:Z dwojga złego to już lepiej pójść do łóżka z nadmiernie doświadczonym niż z prawiczkiem Prawda?

a to chyba zalezy od człowieka...jak to rzekł Andrew:
Andrew pisze:W sexie jest dokładnie tak jak z tancem , jezeli Partnerka czuje blusa , albo walca , to partner ten , tzw. dobry kochanek juz ją tak poprowadzi, ze wszystko bedzie dobrze , wystarczy sie tylko temu poddac !!

są ludzie, którzy nawet będąc niedoświadczonymi po prostu "wiedzą" co trzeba robić, a są i tacy, którzy choć w życiu nie jedno przeszli nie mają pojecia jak się zabrać za "to wszystko"

: 15 kwie 2005, 22:51
autor: mrt
Podpisuję się pod Andrew. Jak ktos ma power, to już przy pierwszym razie wylezie, bo tu nie o doswiadczenie chodzi.

I muszę kogoś zmartwić, ale jeśli ktoś się zastanawia nad tym, czy zawiedzie w łóżku, to tego powera na pewno nie ma. Może się "przyuczyć", ale szatanem w łóżku nie będzie!

Tylko kto powiedział, że każdy facet chce szatana? :)

: 21 kwie 2005, 19:05
autor: katerina
Czy szatan ma rodzaj żeński?

: 21 kwie 2005, 20:59
autor: zielony kot
zgadzam sie z Toba, Andrew, ale to dziala w obie strony. bylam z facetem, ktory, choc nie uprawialismy seksu, a tylko piescilismy sie (ja go piescilam :565: ) przy moich najlepszych checiach potrafil tylko lezec i wzdychac. zero inwencji. wiec i mi skrzydelka opadly. a juz moje kochanie, mimo, ze nie mialo przede mna zadnego doswiadczenia, jest tak otwarte i ciekawskie w lozeczku, ze rozkrecamy sie wzajemnie niebywale.

bylam kiedys z mezczyzna o bardzo duzym doswiadczeniu, i troszke sie krepowalam robic to czy tamto albo nie robic tego i owego, ale okazalo sie, ze doswiadczenie super inteligencji seksualnej nie gwarantuje. byl zwyczjnie- nudny. a wiec reguly nie ma.

: 21 kwie 2005, 22:16
autor: SET
Jeśli ktoś miał 1000 stostnkow to nie znaczy że jest w tym dobry . Bo może mić koleś tysiące stosunków a i tak bedzie jak drewno -koniec
Włożyć ptaszka to chyba każdy umie ale czy wie że język jest nie tylko do żucia gumy a ręce nie tylko do walenia gruchy a ptaka można wkładać nie tylko w "cllasic"bo na wiele sposobówi i miejsca, z dziewczyny zrobic śmigło (obracać w każdą strone i kierunku )<banan> TO wszystko świaczy jakie się ma doświadczenie - tak mi się wydaje

: 22 kwie 2005, 09:26
autor: zielony kot
Secie, ale wazna kest jeszcze pewna wrazliosc, bo znanie wszystkich technik jeszcze sukcesu nie gwarantuje- trzeba zwyczajnie umiec wyczuc, zo partner lubi, czego sobie nie zyczy, czego chcialby sprobowac ale boi sie przyznac, no i pewna umiejetnasc dostosowania sie do tego

: 22 kwie 2005, 09:48
autor: SET
zielony kot pisze:Secie, ale wazna kest jeszcze pewna wrazliosc, bo znanie wszystkich technik jeszcze sukcesu nie gwarantuje- trzeba zwyczajnie umiec wyczuc, zo partner lubi, czego sobie nie zyczy, czego chcialby sprobowac ale boi sie przyznac, no i pewna umiejetnasc dostosowania sie do tego


No to chyba zrozumiałe sex to nie tylko fizyczne czynności :) chyba że tkoś jest oziębłym brutalem i tyranem.
Nie no oczywiście że wrażlowość też no to przeciesz w tym chodzi o doznania cudowne i słodkie obojga partnerow .
Cały w tym ambarans żeby dwoje chciało na raz

: 22 kwie 2005, 10:03
autor: zielony kot
oj, zdarzaja sie brutale i tyrani... <bicz1>

Secie :564:

: 22 kwie 2005, 10:07
autor: SET
zielony kot pisze:oj, zdarzaja sie brutale i tyrani... <bicz1>

Secie :564:


hmm to pewnie nie ciekawe i raczej malo przyjemne, dla tych którzy nie lubią siły w seksie bo na pewno są też osoby które taki sex lubią .Naszczeście jest ich mało.

: 22 kwie 2005, 10:32
autor: zielony kot
nie nie, ja tu nie o brutalnosci w sensie uzywania sily, tylko- w sensie egoizmu i dbania o wlasne potrzeby i odczucia.

czy dziewictwo ma znaczenie dla doswiadczonej/ego?

: 25 kwie 2006, 13:11
autor: joep
Czy byłoby przeszkodą gdybyscie się dowiedzieli że wasz partner jeszcze tego nie robił a wy i owszem?czy to zależy od wieku?pytam szczegolnie dziewczyn bo zakladam ze faceci bardziej woleliby dziewice niz kobiety prawiczka;-)

: 25 kwie 2006, 15:12
autor: lady.26
To nie ma zadnego problemu. Trzeba się jednak wykazać duzym wyczuciem, zadbać o odpowiednią oprawe.Musisz wszystkim pokierować, ale jest to cos wspaniałego :-)

: 25 kwie 2006, 19:41
autor: Pegaz
joep pisze:Czy byłoby przeszkodą gdybyscie się dowiedzieli że wasz partner jeszcze tego nie robił a wy i owszem?

Nie..Nie widze przeszkód..ani w jedną ani w drugą strone.

: 25 kwie 2006, 19:51
autor: casaa
zaden problem :) a wrecz mozna byc zadowolonym :D bo "wiemy" ze wczesniej z nikim innym nie spal/a :)

: 25 kwie 2006, 20:04
autor: TFA
Wole doswiadczone nie dziewice i wcale nie chodzi mi o umiejetnosci lozkowe.

: 25 kwie 2006, 21:02
autor: towerka
absolutnie nie byłoby to przeszkodą! Myślę, ze jest to cudowne uczucie być tą pierwszą..bez względu na doświadczenie :]

: 25 kwie 2006, 21:13
autor: Rebeca2006
Dla mnie ma znaczenie , moj poprzedni chlopak przyznal mi sie ze spal z paroma roznymi dziewczynami na imprezach i to mnie zniechecalo tak ze tego nie zrobilam a zet eraz sie z tego ciesze to co innego <banan>

: 26 kwie 2006, 07:38
autor: Paula
Mnie zawsze kręciła mozliwość rodziewiczenia jakiegoś chłopaka. jednak nie dane mi to było. Fajnie tak, można by go uczyc od podstaw. chociaż z drugiej strony uczenie uczeniem i nie wiadomo czy miałby odpowiedni temerament.

: 26 kwie 2006, 07:43
autor: Ciekawski
joep pisze:Czy byłoby przeszkodą gdybyscie się dowiedzieli że wasz partner jeszcze tego nie robił a wy i owszem?czy to zależy od wieku?pytam szczegolnie dziewczyn bo zakladam ze faceci bardziej woleliby dziewice niz kobiety prawiczka;-)

Duża większość potencjalnych partnerów seksualnych w związkach chciałoby być dla siebie "pierwszymi" - wiadomo, że ma to szczególne znaczenie. Dlatego też podpisuję się pod powyższymi postami. Odpowiadając na pytanie - nie byłoby to żadną przeszkodą, bo i czemu? Wszystkiego się można nauczyć :)

: 26 kwie 2006, 09:12
autor: Rebeca2006
Dokladnie
Ciekawski pisze:Odpowiadając na pytanie - nie byłoby to żadną przeszkodą, bo i czemu? Wszystkiego się można nauczyć

ja jestem dziewica moj chlopak prawiczkiem i wlasnie niedlugo sprobujemy to zrobic jednak to lepiej ze on tez tego wczesniej nierobil, przynajmniej tak mi sie wydaje ja bede jego pierwsza a i on moim pierwszym partnerem :) <banan>

: 26 kwie 2006, 09:24
autor: Andrew
kazda sroka swój ogon chwali ..... mnie tam wisio ryba , jak mam miec dziewice orleanską , to wole panne rozpustną <aniolek>

: 26 kwie 2006, 11:41
autor: frer
Andrew pisze:wole panne rozpustną


Nie ważne, czy z syfilisem czy adidasem,
byle pomachać troche kutasem... :D

: 26 kwie 2006, 11:49
autor: Ted Bundy
wsio ryba. To akurat najmniej istotne, IMHO. A o "polowaniu" na dziewice wiele razy pisałem. Żenada.

: 26 kwie 2006, 12:26
autor: lollirot
Paula pisze:Mnie zawsze kręciła mozliwość rodziewiczenia jakiegoś chłopaka.

cóż, jest to nęcące :) ale na dłuższą metę wolę jednak doświadczonego partnera.